Biuletyn Miejski

Aktualności

- SESJA - Ile ma być alkoholu na Starym Mieście?

Lipcową sesję radni podzielili na dwa dni. Rozpoczęli ją 10, a zakończyli 11 lipca. Rozstrzygano m.in. sprawy nazw ulic, kredytów, czy proponowanych ograniczeń w sprzedaży alkoholu.

Fot. M. Malinowski, © Wydawnictwo Miejskie Posnania
Fot. M. Malinowski, © Wydawnictwo Miejskie Posnania

Radni jednomyślnie podjęli decyzję o nazwaniu szesnastu ulic na Strzeszynie imionami kobiet: Ludwiki Dobrzyńskiej-Rybickiej, Marii Karłowskiej, Anny Memoraty, bł. Marii Sancji Szymkowiak, Papuszy, Marii Swiniarskiej, Emmy Puffke, Jadwigi Żylińskiej, Idy Fink, Alicji Iwańskiej, Lucyny Sieciechowiczowej, Janiny Dzierżykraj-Morawskiej, Olgi Sawickiej, Moniki Gruchmanowej, Jadwigi Badowskiej-Muszyńskiej, Stefanii Wojtulanis-Karpińskiej. Zdecydowano również, że miasto zaciągnie kredyty w wysokości ponad 591 mln zł, ale tu już jednomyślności nie było, przeciwko głosował klub PiS. Radni odroczyli ponadto, ze względu na wątpliwości, przyjęcie sprawozdania finansowego Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych.

Sesję radni kończyli następnego dnia, a zajmowali się m.in. kwestią odległości, w jakiej można spożywać alkohol od obiektów chronionych takich jak szkoły czy kościoły. Uchwała przewidywała 50 m, natomiast radni PiS chcieli rozszerzenia do 100 m.

- Koncesje są na cztery lata i nikt nie wie z przedsiębiorców, czy będą na dłużej. Każdy z posiadaczy sklepów ryzykuje - podkreślała Lidia Dudziak, przewodnicząca Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego.

- Faktem jest, że młodzież sięga po alkohol, ale nie jest to związane z tym, ze wejście do sklepu jest położone 20, czy 50 metrów. Odbije się to na już i tak ledwie "zipiących" właścicielach sklepów - podkreślała radna Katarzyna Kretkowska.

- W pierwszym rzędzie musimy zaczekać i dowiedzieć się jak działa zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 22. Podstawowym problemem w Polsce jest pobłażliwość w stosunku do restrykcji dla osób będących po alkoholu - przekonywał radny Wojciech Kręglewski. Poprawka Prawa i Sprawiedliwości została jednak odrzucona, a całość uchwały przyjęta.

Kolejna dość emocjonująca dyskusja toczyła się wokół propozycji Rady Osiedla Stare Miasto, aby liczbę sklepów sprzedających alkohol na obszarze osiedli, zmniejszyć ze 100 do 25.

- Nasza dzielnica ma dwa oblicza. Kiedy jest dzień, staje się przepięknym miejscem, z którego korzystają mieszkańcy, kiedy jest noc zaczynają się libacje i awantury - podkreślała Lidia Koralewska radna Osiedla Stare Miasto. - Mieszkańcy mają prawo do bezpieczeństwa i normalnego funkcjonowania. Powinniście bronić mieszkańców, a nie przedsiębiorców - apelowała do radnych miejskich.

- Na Starym Mieście jeden sklep przypada teraz na dwustu mieszkańców. Ludzie piją w bramach i parkach. Nie wożą alkoholu do siebie do domu - stwierdził inny radny staromiejski, Sławomir Cichocki.

Radna Katarzyna Kretkowska sprzeciwiła się takim słowom, mówiąc, że 22 maja Rada Miasta przyjęła uchwałę, która zakazuje sprzedaż alkoholu po godzinie 22.

- Na Starym Mieście nie ma już sklepów sprzedających w nocy alkohol. Wprowadziliśmy to drakońskie rozwiązanie. Część sklepów już się z tego powodu zamknęła. Kolejne obostrzenia spowodują kolejne bankructwa, często rodzinnych firm. Od zajmowania się pijanymi osobami są miejskie służby - podkreślała.

Rada Miasta nie zgodziła się na obostrzenia zmierzające do zniwelowania 3/4 sklepów sprzedających alkohol na Starym Mieście.

Kolejna sesja Rady Miasta zaplanowana jest już po wakacjach, 4 września.

Jagoda Haloszka

© Wydawnictwo Miejskie Posnania