Biuletyn Miejski

Aktualności

-SESJA- Radni PO przedstawiają swoją propozycję dla ul. Głogowskiej

Zwężenie ul. Głogowskiej na odcinku od ul. Sielskiej do Krauthofera od kilku tygodniu jest przedmiotem debaty publicznej. Radny Tomasz Wierzbicki zaproponował wydzielenie jezdni dla tramwaju i w konsekwencji ograniczenie ruchu dla samochodów do jednego pasa.  Radni Platformy Obywatelskiej nie zgadzają się na ten pomysł i pokazują własny projekt ułatwień dla transportu zbiorowego.

fot. T. Wierzbicki
fot. T. Wierzbicki

W sierpniu radny Tomasz Wierzbicki z Prawa do Miasta złożył interpelację ws. odcinka ul. Głogowskiej. Radny proponował by na odcinku od ul. Krauthofera do przystanku przy ul. Sielskiej w obu kierunkach wyłączyć torowisko tramwajowe. Na tym fragmencie jeden pas jezdni dla samochodów w obu kierunkach mieści się na torowisku. W godzinach szczytu powoduje to blokowanie tramwajów.

Radni Platformy Obywatelskiej nie zgadzają się jednak na takie rozwiązanie. Na sesji 5 września szef klubu PO w Radzie Miasta Marek Sternalski zabrał głos w tej sprawie: Czy ideologia rządzi komunikacją czy może raczej powinniśmy zastanawiać się nad racjonalnymi rozwiązaniami? Od kilku dni toczy się dyskusja o zwężeniu ulicy Głogowskiej. Czy to jedyne rozwiązanie, które może pomóc pieszym i pasażerom? Jestem przekonany, że to jedynie rozwiązanie tego jak zrobić na złość poruszającym się samochodami. To rozwiązanie ideologicznie, bo wystarczyło nam kilka godzin by we współpracy z specjalistami udało się znaleźć inny pomysł - powiedział radny.

Na konferencji prasowej w przerwie sesji klub PO przedstawił swoje propozycje. Chodzi o fragment Głogowskiej na wysokości przystanku "Sielska". Radni proponują by dwa pasy jezdni przesunąć kosztem bardzo szerokiego chodnika, przez co zwolnił by się tor dla tramwajów. Radni proponują też wybudowanie tam przystanku wiedeńskiego, który byłby szerokości dwóch pasów ul. Głogowskiej oraz wykorzystanie systemu ITS i takie ustawienie sterowania światłami by dać priorytet tramwajom.

- W sytuacji kiedy mamy dostępne nowoczesne narzędzie do sterowania ruchu, zamykanie na stałe jedno pasa ruchu, kiedy tramwaje jeżdżą co jakiś czas, to jest to nieporozumienie. Nie po to buduje się drogi, żeby je później zamykać - mówił radny Wojciech Kręglewski.

- To jest przesunięcie pasa jezdni kosztem przestrzeni nie używanej jako chodnik, a dzięki temu torowisko zostanie uwolnione od samochodów. Mówiąc ironicznie: do tego rozwiązania potrzebny jest projekt i zmiany trwałe, a nie kubeł farby i parę gumowych słupków - powiedział Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta.

Radna Karolina Fabiś-Szulc zauważyła natomiast, że wybudowane za unijne środki nowe wiadukty Kosynierów Górczyńskich muszą mieć zapewnione drogi dojazdowe o odpowiednich parametrach.

Póki co w odpowiedzi na interpelację radnego Tomasz Wierzbickiego zastępca prezydenta Maciej Wudarski, odpisał, że nie ma w tej chwili możliwości realizacji projektu, który radny Wierzbicki zaproponował, ponieważ sprzeciwia mu się klub radnych PO.

(jg)

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku, zmień ustawienia swojej przeglądarki.