Akcja Bollwerk: Pamiętamy o bohaterach!

Prawie 76 lat temu żołnierze Armii Krajowej i mieszkańcy Chwaliszewa zniszczyli magazyny Wermachtu w porcie rzecznym nad Wartą. Pożar, który wybuchł w nocy z 20 na 21 lutego 1942 roku, pochłonął zapasy okupanta - żywność i odzież. O spektakularnej Akcji Bollwerk, przypomniały w czwartek władze miasta, kombatanci i poznańscy uczniowie.

76. rocznica Akcji Bollwerk
76. rocznica Akcji Bollwerk

Uroczystość odbyła się w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4, przy ul. Garbary. Uczniowie przygotowali przedstawienie, w którym przypomnieli dawnych bohaterów, m.in. Antoniego Gąsiorowskiego, zwanego także Ślepym Antkiem. Po części artystycznej, zebrani goście złożyli kwiaty pod pomnikiem Akcji Bollwerk, przy ul. Estkowskiego.

- Akcja Bollwerk to jedna z najbardziej spektakularnych operacji Polskiego Państwa Podziemnego, przeprowadzona w czasie II wojny światowej, tutaj - na poznańskiej ziemi - mówił zastępca prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski. - W ciągu kilkudziesięciu minut w porcie rzecznym spłonęły niemieckie strategiczne magazyny zaopatrzenia. Rozmiar strat, jakich doznał okupant, był tak dotkliwy, że o poznańskiej Akcji Bollwerk mówiono w Europie. Była ona ciosem, mającym znaczący wpływ na dalsze losy wojny. Ta bardzo śmiała akcja, będąca wyrazem niezwykłej odwagi i patriotyzmu, była dziełem poznaniaków - przypomniał Mariusz Wiśniewski.

Jak zauważył prezydent Wiśniewski, mimo że bohaterowie Akcji Bollwerk działali potajemnie, a okupant próbował zatrzeć ślad po nich, dokonując egzekucji, pamięć o nich nie przeminęła.

- Bardzo dziękuję uczniom, dyrekcji i nauczycielom Szkoły Podstawowej nr 40, którzy niezmiennie od lat robią tak wiele dla upamiętnienia tego wydarzenia - mówił Mariusz Wiśniewski. Przypomniał też młodym ludziom, że to nie postacie z filmów sensacyjnych i gier komputerowych są prawdziwymi bohaterami. Są nimi ludzie, którzy narażali życie i zdrowie w walce o niepodległość.

- To osoby, które nie udawały, ale poświęcały swoje życie w sposób autentyczny - tłumaczył Mariusz Wiśniewski.

Do dzieci i młodzieży oraz wszystkich zebranych gości przemówił też Zenon Wechmann, przewodniczący Wojewódzkiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych.

- Poznań pamięta tamte dni zgrozy, uciemiężenia i zniewolenia Dni osnute chmurami nad magazynami obrzeża Warty - mówił Zenon Wechamnn. Jak wspominał, polscy świadkowie wydarzeń związanych z Akcją Bollwerk czuli zadowolenie, mówili "coś się zaczęło". Niestety, tamtych bohaterów nie ma już wśród nas. - Odeszli na wieczną murawę. Oby ich chwała niosła się przez następne wieki - mówił działacz niepodległościowy.

To, że pamięć o bohaterach będzie trwała zapewniają uczniowie i nauczyciele szkoły na Garbarach.

- Staramy się, aby z roku na rok, działo się coraz więcej w obrębie szerzenia idei patriotycznej, szczególnie tej związanej z Akcją Bollwerk - tłumaczy Ewa Frąckowiak, dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 4. Jak wspomina, szkoła stanęła do konkursu grantowego. Zdobyte pieniądze pozwolą włączyć w akcje, związane z historią Polski, jeszcze więcej poznańskich szkół.

Anna Jarmuż/biuro prasowe