Miasta chcą współpracować na rzecz integracji Romów

Współpraca miast w zakresie działań na rzecz integracji Romów była tematem spotkania przedstawicieli Poznania, Wrocławia i Gdańska, które odbyło się w Sali Białej poznańskiego Urzędu Miasta. Wrocław, który realizuje pilotażowy program na rzecz społeczności romskiej, proponuje zawiązanie w tym celu Koalicji Miast.

Koalicja Miast na rzecz integracji Romów - briefing prasowy
Koalicja Miast na rzecz integracji Romów - briefing prasowy

Wizyta studyjna przedstawicieli urzędów miast Wrocławia i Gdańska miała na celu wymianę doświadczeń, podzielenie się stosowanymi w trzech miastach praktykami oraz prezentację pilotażowego programu na rzecz Romów rumuńskich przyjętego we Wrocławiu.

- Są to trzy miasta i trzy różne odsłony tego samego problemu, tzn. funkcjonowania w naszych lokalnych społecznościach mikrospołeczności romskich - mówi Anna Józefiak-Materna, dyr. Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we Wrocławiu. - Mieszkając w jednym mieście tworzymy wspólnotę i musimy wypracować warunki i zasady wspólnego bytowania. Nadal główną przeszkodą w przypadku wielu miast jest brak zalegalizowanego pobytu w naszym kraju. To bardzo utrudnia wszelką pomoc i integrację Romów do naszych społeczności. Stąd pomysł koalicji, współpracy, wymiany dobrych praktyk i dzielenia się doświadczeniami.

Wrocław jest najbardziej zaawansowany w działaniach mających na celu integrację społeczności romskich do społeczności lokalnych. Większość Romów tam mieszkających ma już zalegalizowany pobyt. W ramach realizowanego pilotażowego programu Wrocław dąży do wypracowania modelu działania na rzecz rozsiedlenia koczowiska, stworzenie mechanizmów i procedur, które mają pomóc w integracji Romów poprzez m.in. aktywizację zawodową, objęcie edukacja powszechną dzieci romskich, edukacje zawodową dorosłych, czy inne działania integracyjne.

- Wrocławskie rozwiązania mogą być dla nas źródłem inspiracji - mówi Marta Mazurek, pełnomocniczka prezydenta ds. przeciwdziałania wykluczeniom. - Powstał tam m.in. zespół sterujący, który koordynuje wszystkie obszary współdziałania ze społecznością romską, w urzędach leżące w kompetencjach różnych wydziałów. Mają też asystentów, którzy współpracują z tą społecznością. Są to osoby, które mówią językiem Romów i są w stanie pracować z nimi, by pomóc w integrowaniu ich do społeczeństwa.

Oprócz wymiany doświadczeń koalicja miałaby też służyć współdziałaniu na rzecz zmiany uregulowań prawnych w zakresie pomocy cudzoziemcom i imigrantom przez samorządy.

- Każdy samorząd podejmuje ten problem na swój sposób, własnymi siłami. Brakuje niestety wsparcia, jeśli chodzi o uregulowania krajowe - mówi Marta Mazurek. - Powstanie koalicji umożliwia współtworzenie programu, który mógłby być modelem na przyszłość dla innych miast, ale też dla innych grup migrantów. Chodzi nie tylko o wypracowanie pewnych propozycji, ale także lobbowanie na ich rzecz na szczeblu państwowym.

W Poznaniu działania na rzecz wsparcia i integracji romskich imigrantów skierowane są przede wszystkim do ludności mieszkającej na terenie byłych ogródków działkowych. - Jako pełnomocniczka prezydenta koordynuję te działania. Obejmują one wiele dziedzin. Po 9 miesiącach mojej pracy możemy już mówić o pewnych efektach. Są to bardzo podstawowe sprawy, takie jak zapewnienie dostępu do wody, kontenerów na śmieci czy sanitariatów. Ale to także włączenie do systemu edukacji 13 dzieci. To rejestracja kilkunastu osób jako poszukujących pracy, co jest bardzo ważne, bo zwiększa szanse na znalezienie pracy i co za tym idzie zarejestrowanie pobytu w Polsce - podkreśla Marta Mazurek.

Działania na rzecz integracji Romów prowadzone są w ramach zespołu złożonego z pracowniczek i pracowników różnych wydziałów urzędu miasta i jednostek organizacyjnych, takich jak np. MOPR. Zespół stopniowo wypracowuje strategię działań adresowanych do członków społeczności romskiej, którzy są bezdomni i mają niezarejestrowany pobyt, w związku z czym znajdują się w sytuacji zupełnego wykluczenia.

- Pracownicy MOPR pojawiają się na koczowiskach Romów regularnie. Stały kontakt z tą społecznością pozwolił zdobyć ich zaufanie. To jest kluczowe, bo bez tego zaufania nie ma możliwości, by im pomóc, a należy pamiętać, że mieszkają tam kobiety, dzieci, które tej pomocy bezwzględnie potrzebują - mówi Izabela Synoradzka, z-ca dyr. Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Poznaniu. - Początkowo Romowie odnosili się do naszych pracowników bardzo nieufnie. W efekcie tych systematycznych działań, kontakt z podopiecznymi uległ znacznej poprawie. Mamy dobrze rozpoznaną sytuację, zachęcamy do rejestrowania się w urzędzie pracy, legalizacji pobytu, bo to nam znacznie ułatwi działanie - przekonuje.

Oprócz pracowników MOPR, powołany w lipcu 2016 roku zespół współtworzą przedstawiciele Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych, Wydziału Oświaty, PUP, a także stowarzyszeń i organizacji działających na rzecz integracji społecznej takich jak: Stowarzyszenie Pogotowie Społeczne, Wielkopolskie Stowarzyszenie Lokatorów, czy Stowarzyszenie Rezerwat. Należy do niego także pedagog ze Szkoły Podstawowej nr 26, gdzie uczą się dzieci romskie, a także pełnomocniczka ds. cudzoziemców i mniejszości etnicznych Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz pełnomocnik ds. ochrony praw człowieka przy WKW Policji w Poznaniu. 

Joanna Żabierek/biuro prasowe