Pomóż niewidomym kotom

Mieszkają w schroniskach lub błąkają się po ulicach. Same nie są w stanie sobie poradzić. Niewidomym kotom na co dzień pomagają członkowie poznańskiej fundacji Ja Pacze Sercem. Teraz swoje wsparcie może okazać każdy. Na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa rozpoczęła się zbiórka na rzecz podopiecznych fundacji.

Niewidomym kotom pomaga fundacja Ja Pacze Sercem/archiwum fundacji
Niewidomym kotom pomaga fundacja Ja Pacze Sercem/archiwum fundacji

Bianka to nieśmiała kotka uciekająca przed człowiekiem, która trafiła z ulicy do schroniska. Farciarz został znaleziony przy ruchliwej jezdni - leżał tam potrącony przez samochód, podobnie jak Gapcio. Lili została porzucona przez swoich właścicieli w lesie. Puszek doznał jeszcze większej krzywdy, człowiek mocno go okaleczył. Wszystkie te koty miały szczęście - trafiły pod skrzydła fundacji Ja Paczę Sercem. Jej wolontariusze mają pod opieką znacznie więcej czworonogów. Obecnie jest to około 70 zwierząt.

Członkowie fundacji działają od 2014 roku, od 2016 r. pod własnym szyldem.

- Współpracujemy ze schroniskami. Gdy trafia tam niewidomy lub niedowidzący kot, ich pracownicy nas o tym informują - tłumaczy Joanna Piotrowska-Wojczak, prezes fundacji Ja Pacze Sercem. O zwierzętach, które potrzebują pomocy wolontariusze dowiadują się też od ludzi. W każdej sytuacji, reagują natychmiast, bowiem czas odgrywa zwykle znacząca rolę.

- Niewidome zwierzęta nie są w stanie poradzić sobie w naturalnym środowisku bez pomocy człowieka. Ciężko im odnaleźć się także w schronisku. Nie wychodzą na wybieg, większość czasu spędzają w klatkach. Trudno im znaleźć zastępczy dom - wyjaśnia Joanna Piotrowska-Wojczak.

Gdy członkowie fundacji dowiadują się o kocie, który potrzebuje pomocy, zabierają go do siebie. Na samym początku zwierze jest poddawane leczeniu. Później wolontariusze szukają mu tymczasowego domu. Te są rozsiane po całej Polsce, bo także fundacja pomaga kotom bez względu na miejsce "zamieszkania". Ich pomoc sięga nawet poza granice kraju. Wśród podopiecznych fundacji są zwierzęta, uratowane z terenów objętych konfliktem zbrojnym na Ukrainie.

- Chcemy nie tylko pomóc tym zwierzętom, ale też łamać stereotypy. Niestety, niewidome koty często są poddawane eutanazji. A one nie różnią się niczym od innych zwierząt, wymagają tylko trochę więcej opieki - wyjaśnia Joanna Piotrowska-Wojczak. - Dzięki nam zyskują szansę, by wyjść z ciemności. Wyciągamy je z cierpienia, które często trudno nam sobie wyobrazić. Aby odmieniać kocie losy, potrzebne jest jednak ludzkie wsparcie.

Większość zwierząt, które trafiają pod skrzydła fundacji, wymagają natychmiastowej opieki weterynaryjnej. Ich ślepota to nie zawsze skutek wypadku, często wynika z innych chorób. Leczenie jest kosztowne. Wszyscy wolontariusze działają charytatywnie. Dają z siebie wszystko, lecz fundacja nie mogłaby działać, gdyby nie wsparcie innych ludzi. W pomoc niewidomym kotom odlat angażują się studenci i pracownicy Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM (ul. Umultowska 89a).

- Członkowie fundacji pomagają zwierzętom, którym nikt już nie pomoże. Niewielu chce wziąć ze schroniska niewidomego kota. Działanie wolontariuszy zasługuje na podziw i szacunek. Postanowiliśmy ich wesprzeć - tłumaczy dr Marcin Piechocki, jeden z wykładowców WNPiD, organizator zbiórki.

Jak podkreśla, jeśli ktoś zastanawia się, czy warto pomagać tym zwierzętom powinien wejść na stronę fundacji i zobaczyć zdjęcia kotów, które znajdują się pod jej opieką.

- Widok ten powinien poruszyć każde ludzie serce - uważa dr Marcin Piechocki.

Zbiórka na WNPiD potrwa do 16 marca. Stoisko, w którym można oddawać dary, znajduje się w holu budynku. Zbierane jest wszystko, co może przydać się w opiece nad kotem - karma, żwirek, koce, drapaki, zabawki, kosze, transportery itp.

Pomóc niewidomym kotom można też wpłacając pieniądze na konto fundacji: "Ja Pacze Sercem" Fundacja Pomocy Kotom Niewidomym Poznań. Nr konta: 36175000120000000035415998. O kotach można też pamiętać przy wypełnianiu PIT-a i przekazać 1 proc. podatku. Należy wpisać nr KRS 0000273953, a w jako cel szczegółowy wpisać "Ślepaczki".

Anna Jarmuż/biuro prasowe