Przyznano Poznańską Nagrodę Literacką

Wiesław Myśliwski, wybitny prozaik i dramaturg odebrał Nagrodę im. Adama Mickiewicza. Podczas uroczystej gali Poznańskiej Nagrody Literackiej w Collegium Maius poznaliśmy też laureata Stypendium im. Stanisława Barańczaka. W tym roku został nim Tomasz Bąk, autor trzech książek poetyckich: "Kanada", "[beep] Generation" i "Utylizacja. Pęta miast".

Gala Poznańskiej Nagrody Literackiej
Gala Poznańskiej Nagrody Literackiej

Poznańska Nagroda Literacka od pięciu lat przyznawana jest w dwóch kategoriach - to nagroda im. Adama Mickiewicza za całokształt dorobku oraz stypendium im. Stanisława Barańczaka dla twórców, którzy nie ukończyli 35. roku życia. W 2014 roku ustanowili ją wspólnie Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania oraz prof. Bronisław Marciniak, ówczesny rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

- Mimo że minęło 5 lat, z taką samą intensywnością cieszę się z tego niesamowitego aliansu. Nie ma naśladowców tak pięknego sojuszu katedry uniwersyteckiej z samorządem. Ta nagroda jest gestem wdzięczności dla pisarzy i zachęty dla czytelników - mówił prof. Piotr Śliwiński, krytyk literacki, przewodniczący Kapituły Poznańskiej Nagrody Literackiej.

Fundatorzy Poznańskiej Nagrody Literackiej zarecytowali utwory jej patronów. Jacek Jaśkowiak zaprezentował wczesny wiersz Adama Mickiewicza pt. "Hej, radością oczy błysną". Wieszcz napisał go w 1819 roku, z okazji imienin jednego ze swoich przyjaciół - Franciszka Malewskiego

- Dokonując wyboru wiersza zastanawiałem się, co powiedziałby nam dzisiaj Adam Mickiewicz. Sądze, że wybrałem utwór, który to oddaje - tłumaczył prezydent Poznania.

Rektor UAM, prof. Andrzej Lesicki wybrał tekst Stanisława Barańczaka - tłumaczenie utworu Paula McCartneya "Lat 63".

- Mógłbym wiele powiedzieć o tej piosence, ale gdy rozmawiałem z moimi dziećmi, którzy zadali niewinne pytanie o Beatlesów, usłyszałem "tylko nie rób nam wykładu". Więc oszczędzę Państwu wykładu. Powiem tylko, że piosenka była wydana w 1967 roku - żartował prof. Andrzej Lesicki.

W tym roku laureatem nagrody im. Adama Mickiewicza został Wiesław Myśliwski, wybitny polski prozaik i dramaturg, autor takich dzieł jak "Traktat o łuskaniu fasoli", "Ostatnie rozdanie" czy "Ucho igielne".

- Nie mogliśmy wybrać lepiej, bo nie ma wśród polskich pisarzy twórcy godniejszego nagrody Mickiewicza niż Wiesław Myśliwski - tłumaczyła prof. Bogumiła Kaniewska, członkini Kapituły Poznańskiej Nagrody Literackiej. - Jego pisarstwo cechuje niezwykły szacunek dla słowa, które nie tyle opowiada o świecie, ile stwarza go na nowo - po to, by przywrócić mu sens, by nadać znaczenie każdemu okruchowi ludzkiego życia.  A jest ono, pokazuje Myśliwski, nieproste, rozpięte między biegunami starości i dzieciństwa, miłości i niespełnienia, śmierci i pasji życia, bólu i piękna, śmiechu i rozpaczy, ironii i powagi, czułości i goryczy, buntu i pokory, samotności i poczucia pełni, pamięci i historii, codzienności i święta... Z tego łańcucha antynomii człowiek buduje swój los, przekuwając przypadek w opowieść - dodała prof. Kaniewska.

- To szczególne wyróżnienie otrzymać nagrodę imienia Adama Mickiewicza. W dodatku w gmachu uczelni im. Adama Mickiewicza, w roku jej 100-lecia. Być może to tylko splot okoliczności, ale dla mnie bardzo szczęśliwy - mówił Wiesław Myśliwski.

Laureat Nagrody im. Adama Mickiewicza przyznał, że Poznań był pierwszym wielkim miastem, jakie odwiedził.

- Państwa nie było jeszcze wtedy na świecie, ja chodziłem do gimnazjum. Miałem 15, może 16 lat. Samorząd szkolny wybrał z licznego grona uczniów gimnazjum sandomierskiego kilka osób, w tym mnie i wysłał nas, abyśmy zwiedzili Targi Poznańskie. Mam nawet zdjęcia  z tamtych lat na schodach opery poznańskiej. Darzę je dużym sentymentem i od czasu do czasu na nie spoglądam, choć ledwo siebie poznaję. Tamten młodzieńczy pobyt w Poznaniu spinam sentymentalną klamrą z obecną wizytą, która wiąże się z otrzymaniem tej nagrody. Jeszcze raz dziękuję - powiedział Wiesław Myśliwski.

W ramach Poznańskiej Nagrody Literackiej przyznawane jest też Stypendium im. Stanisława Barańczaka. Nagroda za znaczący, innowacyjny dorobek w dziedzinie literatury, humanistyki i popularyzacji kultury literackiej jest skierowana do młodych twórców do 35 roku życia. W tym roku nominowano do niej troje młodych pisarzy: poetę Tomasza Bąka (autora książek "Kanada", "[beep] Generation" i "Utylizacja. Pęta miast"), filozofkę, psycholożkę i publicystkę Mirę Marcinów (autorkę trzech książek, w tym "Historii polskiego szaleństwa") orazeseistę Dawida Szkołę (autora książek: "Eseje", "Ciemno, coraz ciemniej" i "Galicyjskie żywoty. Opowieści o stracie, doli i pograniczu"). Stypendium trafiło do Tomasza Bąka.

- Kilka dni temu dotarło do mnie, że po raz pierwszy w życiu mam okazję, by powiedzieć coś na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. I tym razem wcale nie muszę pytać o formę zaliczenia przedmiotu - żartował zdobywca Stypendium im. Stanisława Barańczaka. - Przyznam, że jest to dla mnie sytuacja kłopotliwa i szczególna zarazem. Kłopotliwa, bo choć zdarza mi się pisać polityczne wiersze, to nie jestem politykiem i nie mogę powiedzieć, że ta nagroda po prostu mi się należała. Ale jest to też sytuacja szczególna, bo właśnie taki charakter ma dla mnie twórczość autora, który patronuje tej nagrodzie.

Zdobywca stypendium zacytował pierwszą strofę wiersza Stanisława Barańczaka, pt. "N. N. zaczyna zadawać sobie pytania", który - jak zaznaczył - podobnie jak inne utwory tego twórcy nie tracą na aktualności.

- W kontekście państwa, w którym przewodnią rolę partii przejęły dwie grupy rekonstrukcyjne; państwa, w którym orkiestra górnicza otwiera szczyt klimatyczny, a artykuł 196 kodeksu karnego jest ostatecznym rozwiązaniem kwestii duchowości... Cóż być może zgodzą się Państwo, że choć zmieniło się naprawdę wiele, to tak naprawdę prawie wszystko pozostało bez zmian. Nie wiem, czy można nazwać to radosną puentą, ale przecież wiersz nie musi być tylko radością - mówił Tomasz Bąk.

Podczas gali wykład pod tytułem "Nowe szaty literatury" wygłosiła prof. Inga Iwasiów. Galę Poznańskiej Nagrody Literackiej uatrakcyjnił także występ zeszłorocznego laureata Stypendium, Szczepana Kopyta. Tym razem zaprezentował on zebranym swoją twórczość muzyczną.

Poznańska Nagroda Literacka fundowana jest wspólnie przez Miasto Poznań i UAM. Wysokość nagrody im. Adama Mickiewicza to 60 tysięcy złotych, Stypendium im. Stanisława Barańczaka - 40 tys. zł.

AJ