Poznań atrakcyjny dla biznesu

Poznań zajął drugie miejsce w prowadzonym przez miesięcznik Forbes  dorocznym rankingu dużych ośrodków miejskich atrakcyjnych dla biznesu. Wyniki tegorocznej edycji rankingu zaprezentowano podczas zakończonego we wtorek we Wrocławiu VIII Kongresu Regionów. Stolicę Wielkopolski wyprzedziła jedynie Warszawa.

f
f

Zespół Forbesa przygotowuje ranking miast atrakcyjnych dla biznesu wspólnie z Centralnym Ośrodkiem Informacji Gospodarczej. Opiera się na badaniu wskaźnika przyrostu liczby firm w przeliczeniu na 1000 mieszkańców.

W skali całego kraju, wśród miast liczących więcej niż 300 tys. mieszkańców, niedoścignionym liderem jest Warszawa. Według autorów rankingu wynika to przede wszystkim z tego, że jest stolicą.  To właśnie w stolicy ulokowane jest centrum kreowania polityki, strategii gospodarczych oraz polityki fiskalnej. Tu nie tylko testuje się nowe narzędzia wsparcia dla biznesu, ale działa też najwięcej instytucji wspierających przedsiębiorczość.

- To zmienia postać rzeczy, a przede wszystkim lidera rankingu - miejsce to należy się Poznaniowi, który pod względem liczby firm na 1000 mieszkańców wyprzedził Wrocław (ubiegłorocznego lidera listy Miast Przyjaznych dla Biznesu) - przekonuje w tekście omawiającym wyniki rankingu na łamach Forbesa Krzysztof Urbański.

W ubiegłym roku w Warszawie założono ponad 15 tys. nowych podmiotów, co - po odliczeniu odnotowanych w tym samym czasie upadłości i wykreśleń z rejestru - sprawiło, że liczba warszawskich firm zwiększyła się o ponad 12 tys. Oznacza to, że na 1000 mieszkańców  stolicy w ubiegłym roku przybyło niemal 7 firm.

W Poznaniu wskaźnik nowych firm na 1000 mieszkańców wyniósł 4,31.

- Nowe firmy powstające w mieście to dowód na to, że Poznań oferuje naprawdę dobre warunki do rozwoju. To przyciąga inwestorów. Największym atutem biznesowym naszego miasta jest jego różnorodność, bo jesteśmy w stanie rozwijać się w wielu kierunkach - przekonuje prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.

W stolicy Wielkopolski w ubiegłym roku zarejestrowano dokładnie tyle samo nowych podmiotów gospodarczych, co we Wrocławiu - 2863. Po odliczeniu firm wykreślonych i upadłości we Wrocławiu przybyło nieco więcej firm netto (2469) niż w Poznaniu (2347), jednak - ze względu na wielkość miasta - wskaźnik firm na 1000 mieszkańców w stolicy Dolnego Śląska wyniósł tylko 3,89.

W Krakowie, najbardziej ludnym mieście rywalizującym o miejsce na podium w tym rankingu, wskaźnik ten sięgnął 3,4 - mimo że przyrost nowych firm netto sięgnął 2591 i był większy niż w Poznaniu i Wrocławiu.

Sąsiedztwo dużych aglomeracji wykorzystują mniejsze miasta. W pierwszej dziesiątce zestawienia najbardziej przyjaznych dla biznesu miast i gmin do 50 tys. mieszkańców znalazło się aż trzech sąsiadów Poznania - Suchy Las (ze wskaźnikiem 4,28), Tarnowo Podgórne (ze wskaźnikiem 3,66) oraz Komorniki (ze wskaźnikiem 2,55).