Arena Zawodów po raz czwarty!

Nikodem wie już doskonale, jaka będzie jego przyszłość. Kolorowa, ciekawa i najpewniej zasobna finansowo. Wie, bo bacznie przyglada się ojcu, który prowadzi salon barberski i świetnie się przy tym ma. Nikodem wybrał więc klasę barberską w Zespole Szkół Odzieżowych w Poznaniu jako swój życiowy start. Metą będzie własny zakład, kiedyś, kiedyś. Póki co on i siedmiujego kolegów z pasją, oddaniem i uśmiechem na ustach szlifują tajniki strzyżenia męskich bród i wąsów.

Maciej z kolei nie ma jeszcze pojęcia, jak ułoży sobie życie. Nie wie nawet, co chciałby w życiu robić, a czas byłby najwyższy, żeby o tym pomyśleć, bo Maciej jest już w ósmej klasie. Dlatego kiedy usłyszał, że odwiedzą ze szkołą czwartą już edycję Areny Zawodów, organizowanych przez Wydział Oświaty, bardzo się ucieszył. Tam popatrzy, posłucha, z bliska przyjrzy się mechatronikom, kolejarzom, kucharzom i mechanikom samochodowym. I może go olśni...A jak nie- skorzysta po prostu  z darmowego testu kompetencji, jaki oferują podczas Areny doradcy zawodowi. Tu już nie będzie olśnienia, tylko czytelna informacja- do tego się Maciej nadaje bardzo, do tamtego średnio, a do owego- wcale.

Arena Zawodów
Arena Zawodów

Cieszę się, że po raz kolejny możemy spotkać się na "Arenie Zawodów". To ciekawe wydarzenie, w ramach którego możecie przekonać się, do jakiej szkoły warto się udać - zwrócił się do uczniów Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta Poznania, który wziął udział w tym ważnym  wydarzeniu. Mamy w Poznaniu naprawdę dobre technika i szkoły branżowe, w których można poznać fajnych, ciekawych ludzi, a przede wszystkim - zdobyć konkretny fach, który pozwoli pokierować swoim życiem zawodowym.

Uczymy tych profesji  ponad 70 i wciąż oferujemy młodym ludziom nowe specjalizacje- mówi Renata Jocz z Wydziału Oświaty. A ponieważ nie chcemy podczas Areny promować szkół, tylko pokazywać konkretne zawody, to stworzyliśmy tu dziś 13 wysp, na których można poogladać, jak pracują fachowcy różnych branż. Co innego poczytać, czy zobaczyć w telewizji, czym zajmuje się elektryk, architekt krajobrazu czy lakiernik, a co innego dostać do ręki narzędzie i samemu sprawdzić, jak ono funkcjonuje. Do tego porozmawiać z uczniami, którzy uczą się danego fachu, popytać, dlaczego dokonali takiego wyboru i jaka rysuje się przed nimi przyszłość. Muszę dodać, że Arena Zawodów to dziecko specjalnego Zespołu do spraw Promocji Szkolnictwa Zawodowego, który funkcjonuje ju od trzech lat. To nasz wspólny wkład w próbę zmiany wizerunku szkół branżowych i techników, wkład znaczny i trzeba powiedzieć- bardzo skuteczny...

Dla Wydziału Oświaty Arena Zawodów, ale i cała kampania pod hasłem "Szacun dla Zawodowców" ma ogromne znaczenie- podkreśla Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty. Zależy nam bardzo na tym, by młodzież świadomie i mądrze wybierała swoją przyszłość. Nie ukrywam, że mamy przy tym nadzieję, że dobrze wykształceni i lubiący swój zawód absolwenci naszych szkół zostaną w Poznaniu- jako dobrzy pracownicy i spełnieni młodzi ludzie...

Arena Zawodów- to bardzo dobry pomysł- chwali imprezę Grażyna Łakomiec, dyrektor Zespołu Szkół Odzieżowych. Bo choć uważam, że każda ścieżka kaiery jest cenna, to jednak spotkanie twarzą w twarz ucznia, który stoi przed wyborem kariery, z zawodowcem jest  nie do przecenienia. Ja na przykład jestem technologiem odzieżowym z wykształcenia i widzę, kiedy ubranie jest źle uszyte czy skrojone. Nie tylko- ale także dlatego- mogę dobrze zarządzać moją szkołą. Bo się na tym fachu znam.

Rzeczywiście- wizyta w miejscu, w którym są zebrani ludzie z tak wielu różnych profesji, a do tego pod ręką jest odpowiednie do tych profesji wyposażenie, to bardzo ciekawa propozycja dla naszych uczniów- mówi Joanna Baranowska, zawodoznawca ze Szkoły Podstawowej nr 75. Co na własne oczy te dzieciaki zobaczą, tego nikt im nie zabierze. Bo oczywiście mogę opowiadać o tym, czym zajmuje się monter, ale to nie to samo. Zresztą- oni i tak najczęściej pytają o możliwości pracy po danej szkole i o zarobki. Bo z naszej szkoły jedynie 10 procent uczniów wybiera się do liceum. Reszta- stawia na branżówki i technika.

A jeśli tak, to na jakie? Cóż, często tego jeszcze dzieci nie wiedzą, ale od tego mają nas- uśmiecha się Bogna Frąszczak, dyrektor CDZdM. U nas przeprowadza się testy kompetencji, rozmowy, warsztaty, z których widać, do czego uczeń się nadaje. A to wiedza bezcenna, bo jeśli wybierzesz kierunek kształcenia, a potem pracę, której nie lubisz i do której się nie nadajesz- to nie tylko ty będziesz nieszczęśliwy, ale i twój pracodawca, i twoi bliscy. A po co? Kiedy można wybrać dobrze?

Dobrze, a nawet bardzo dobrze- dodaje Roman Bartkowiak, dyrektor Zespołu Szkół Gastronomicznych. I nie ma, że się chwalę bezpodstawnie. Ot, gościliśmy w naszej szkole niedawno uczniów z Niemiec. Poziom naszej placówki tak im zaimponował, że zapytali, czy nie możemy utworzyć u nas klasy dla niemieckich uczniów. Można? Można. W każdym razie- my możemy!