Jak Agata praktyki w przedszkolu odbywała...

Beata Lewicka swoje praktyki w przedszkolu pamięta doskonale. Odbywała je w 1990 roku właśnie w  niedużej willi przy ulicy Skarbka, gdzie mieści się od lat Przedszkole nr 70. Dziś jest tam dyrektorem i od lat to ona nadzoruje rzesze studentów, przewijających się przez "Słoneczną Chatkę". Współpraca z UAM to wieloletnia tradycja naszej placówki- uśmiecha się pani Beata. Studenci wnoszą do nas powiew świeżości, nowego spojrzenia na pracę i zabawę z dziećmi, my mamy w ich osobach wsparcie personalne, duchowe, czasem nawet przyjacielskie. Często z tych więzi rodzi się coś więcej, zdarzało się przecież, że praktykantka zostawała u mnie potem przedszkolanką. Ja sama spędziłam na Skarbka całe zawodowe życie. I nie żałuję ani jednego dnia. To tutaj znalazłam wszystko, czegpo szukałam w przedszkolu. Atmosferę, fajnych ludzi, kochane dzieciaki. Czy jest coś, co mnie w nich denerwuje? Powiem tak, oczywiście, że zdarza się, że zachowania dzieci są irytujące, ale ja wiem, że one tych zachowań nie planowały. Coś je wywołało. I ja się staram dociec- co. Bo dzieci nie rodzą się z myślą: jak to fajnie będzie w życiu podstawiać komuś nogę. One po prostru tego się uczą. A wracając do praktyk studenckich- bardzo je sobie cenię. I Agatę, która była z nami  przez cały grudzień- także...

Jak Agata...
Jak Agata...

W okresie jesienno-zimowym ze zdwojoną siłą poszukujemy choć odrobiny ciepła i osłody. Okazuje się, że nie tylko słońce na niebie czy pudełko ulubionych czekoladek może spowodować poprawę naszego nastroju. Przekonała się o tym Agata, studentka pedagogiki w zakresie wychowania przedszkolnego i nauczania początkowego UAM w Poznaniu. Praktyki pedagogiczne w Przedszkolu nr 70 w Poznaniu rozpoczęłam w listopadzie 2018 r. Wiedziałam od początku, że chciałabym odbyć je w placówce publicznej, ale o wyborze konkretnego przedszkola zadecydował właściwie przypadek, a dokładniej dogodna dla mnie lokalizacja. Szybko, bo już podczas pierwszych kontaktów z dyrekcją oraz wychowawcami zorientowałam się, że uprzejmość i zaangażowanie, płynące  ich strony, z pewnością przekładać się będzie na postawę głównych bohaterów, czyli oczywiście przedszkolaków. Nie pomyliłam się. W Przedszkolu nr 70 funkcjonują cztery grupy. Każda z nich ma przyporządkowaną swoją salę oraz wychowawców. Codziennie na dzieci czeka mnóstwo atrakcji w postaci różnorodnych zajęć oraz urozmaiconego jedzenia, dzięki czemu przedszkolaki oraz rodzice są bardzo zadowoleni. Od języka angielskiego i rytmiki, przez zajęcia przyrodnicze i plastyczne, aż po zajęcia ruchowe, dydaktyczne i aktywności na placu zabaw - dzieci  mogą uczyć się i bawić jednocześnie. Rozmaitość ćwiczeń z pewnością rozwija dzieci i poszerza ich kreatywność. O tym, czy przypadły dzieciom do gustu, świadczą zdecydowanie ich zachowania, a nie słowa. To było niesamowite uczucie, gdy po samodzielnie przeprowadzonych zajęciach zobaczyłam szerokie uśmiechy malujące się na twarzach Promyczków - grupy, z którą spędziałam największą ilość czasu. Aż serce rosło!- przyznaje Agata. Dodatkowo w każdej chwili mogłam liczyć na pomoc mojej opiekunki praktyk. "Słoneczna Chatka" nie jest dużym Przedszkolem i dzięki temu, jak stwierdza jedna z wychowawczyń: jest u nas kameralnie, dzieci znają się nawzajem, panuje tutaj taka ciepła, rodzinna atmosfera. Pracownicy przedszkola bardzo dobrze współpracują ze sobą, co przekłada się na możliwość organizacji wielu wyjazdów z dziećmi poza przedszkole, np. do kina czy na koncert. Warto wspomnieć, że przedszkolaki ze "Słonecznej Chatki" uczą się także bezinteresowności oraz pomocy innym. Z racji niedawnych Świąt Bożego Narodzenia jedna z grup złożyła wizytę uczestnikom WTZ Pomost w Poznaniu, prezentując zebranym występ artystyczny. Dodatkowo dzieci wykonały drobne upominki plastyczne dla gospodarzy. Piękne stroje, rekwizyty oraz oprawa muzyczna występu zrobiły na widowni dodatkowe wrażenie. Nie można pominąć faktu, że bez zaanagażoania rodziców wiele aktywności, wpisanych w tradycję przedszkola, nie byłoby możliwych. Dzięki chęci, pomysłowości i otwartości rodziców w grudniu tego roku znów udało się nam zorganizować kiermasz ozdób świątecznych- przyznaje Pani Agnieszka, wychowawczyni grupy Ekoludków. Pracownicy przedszkola nr 70 to osoby posiadające niezliczoną ilość pomysłów i energii, które z zapałem realizują się w pracy z dziećmi. W mojej pamięci na pewno pozostanie pieczenie pierników z dziećmi czy też niesamowita wystawa podsumowująca przeprowadzony projekt "Dzieci świata"- wspomina Agata. Warto nadmienić, że jedną z podstawowych metod pracy w przedszkolu jest Metoda Projektów Lilian G. Katz. Dzieci, podczas realizacji projektów, wcielają się w rolę badaczy. W następujących po sobie etapach odkrywają tajemnice, jakie kryje w sobie temat przewodni danego projektu. Jeśli pracujemy tą metodą od najmłodszych lat, dzieci z czasem same zaczynają rozwiązywać różne zadania w spsób całościowy, za pomocą tejże metody- mówi Pani Donata, pionierka pracy Metodą Projektów w "Słonecznej Chatce". A Agata dodaje: Będę ten świąteczny miesiąc spędzony z dziećmi i wychowawcami wspominać tak ciepło, jak wigilijną kolację przy choince. Bo było tam naporawdę super!