O tych, co wolą boiska...

Boisko, boiskiem, ale my nie byłybyśmy sobą, gdybyśmy nie poszły o krok dalej- uśmiecha się Grażyna Szmyt ze Szkoły Podstawowej nr 7. Dlatego zorganizowałyśmy kilka obozów wyjazdowych dla naszych dzieci. Różnych, bo i piłki ręcznej, i rowerowy, i rekreacyjno- sportowy...Były treningi, ale i kąpiele w morzu, wizyta w starej kopalni Wanda, spotkanie ze strażakami z Międzychodu, którzy przewozili naszych uczniów łódkami demonstrując im, jak pomaga się powodzianom...Największą popularnością cieszył się wyjazd do Żurawińca w Puszczy Nadnoteckiej, gdzie sprawdzaliśmy, co w lesie piszczy, i po naszemu "godoliśmy", i kamienie malowaliśmy- uśmiecha się pani Grażyna. Wakacje na sportowo, to wcale nie musi być tylko piłka nożna,czy kort tenisowy.

Mnie cieszy jeszcze jedna rzecz- dodaje Anetta Dropińska-Pawlicka, dyrektor SP nr 7. Mianowicie to, że co roku udaje nam się pozyskać od zaprzyjaźnionej hurtowni trochę zabawek na nagrody za udział w konkursach, a także fakt, iż najbiedniejszym dzieciom możemy dofinansować nasze sportowo- edukacyjne wyjazdy. Efekt? Już dziś na ferie zimowe listy są zapełnione.

Lato na sportowo...
Lato na sportowo...

Honorata Kałużna z kolei cieszy się z tego, że z bazy sportowej SP nr 35 na osiedlu Łokietka korzystają także seniorzy. Fundacja Aktywne Morasko opracowała szczegółowy harmonogram  sportowych zajęć dla małych i dużych tego lata- mówi pani Honorata. Są więc ćwiczenia na siłowni zewnętrznej, biegi przez Żurawiniec i marsze Nordic Walking. Kiedyś wyjrzałam przez okno i zobaczyłam grupkę starszych ludzi, a obok nich młodego, uśmiechniętego trenera i serce mi urosło. Mam tatę, który też ma takie kijki , ale wyłącznie w szafie. A u nas spacerują, biegają i podskakują ludzie w każdym wieku. To budujące.

Wiesława Kniaty również czuje się zbudowana. Nie tylko tym, że chętnych na jej sportowy pomysł na wakacje, czyli ćwiczenia z gimnastyki artystycznej  chętnych nie brakuje, ale też tym, że najlepsze dziewczyny - Wiktoria i Oliwia-pojadą na poważny obóz w nagrodę. Dlaczego dziewczyny idą w ten sport? Bo są nim zauroczone, bo on rozwija i rozciąga ciało, bo jest estetyczny i śliczny- wylicza pani Wiesława. Ja pracuję z dziećmi od 1979 roku, nie mogę więc obiecać, że osobiście pokażę im szpagat czy mostek. Ale wiem, że nikomu to nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, bo profil klasy sportowej z gimnastyką artystyczną rozszerzamy o kolejne roczniki.  

Innym sposobem na lato są staże zawodowe. Wiadomo, że chłopacy 15 plus także piłkę kopią, ale jeśli można, a w Zespole Szkół Elektrycznych nr 2 możn od kilku lat, to wyjeżdża się na staże i praktyki. A że do słonecznej Hiszpanii? Tym lepiej! To już kolejna edycja takich praktyk w ramach projektu "Erasmus+". Uczniowie wraz z opiekunami wytypowanymi ze szkoły wyjeżdżają do różnych krajów. W tegorocznej edycji jest to właśnie Hiszpania. Wyjazd cieszy się dużym zainteresowaniem, a miejsc jest zaledwie 25-30. Przed wyjazdem są organizowane  testy kwalifikacyjne z języków obcych. Młodzież ma dwie możliwości zamieszkania będąc za granicą. Pierwszą możliwością jest mieszkanie u tamtejszych rodzin, drugą - hotele. Tak czy siak- uczniowie wracają zachwyceni i opaleni na przyszkolne boisko. I piłka nożna znowu jest w grze...

Ale nie tylko nasze szkoły dbają o aktywny wypoczynek  poznaniaków. Także Ogród Jordanowski Nr 2 jest miejscem, gdzie lato na sportowo cieszy się dużym wzięciem. W lipcu zorganizowano tam  wypoczynek dla dzieci spędzających wakacje w mieście. Zajęcia na boisku przeplatały się z zajęciami plastycznymi, teatralnymi i czytelniczymi. Były zabawy terenowe uczące dzieci odczytywać mapę i współpracować w grupie. Odbyły sie u nas także lekcje eko. Prowdziliśmy wywywiady z gośćmi z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Poznania- uśmiecha się Grażyna Luck- Kubalewska, dyrektor OJ nr 2 w Poznaniu. Wypoczynek upłynął w super atmosferze wśród artystycznych wyzwań, sportowych emocji i edukacji przez zabawę. W sierpniu w godz. 10.00 - 15.00 przewidujemy turnieje piłki nożnej, koszykowej, tenisa ziemnego, a dla dzieci młodszych- liczne  konkurencje sprawnościowe. W gorące dni  można się schłodzić pod zamgławiaczami, które są dodatkową atrakcją przebywania na terenie Ogrodu Jordanowskiego nr 2. Zapraszamy!