"Podróże małe i duże". Nasze dzieci na scenie.

Festiwal osób niepełnosprawnych pokazuje mi, że wszystko jest możliwe- mówi Maciej, wolontariusz podczas XIX Festiwalu Sztuki Naszych Dzieci. Widzę, że niepełnosprawność nie odbiera ludziom kreatywności, duchowości, fajnych przeżyć. Sztuka nie ma granic. Ze mnie na przykład wszyscy się śmieją, że mam takie małe dłonie, a chcę dobrze grać na gitarze. A ja chcę i gram. Nie ma ograniczeń dla tych, którzy naprawdę czegoś pragną...

Podróże małe i duże...
Podróże małe i duże...

Małgorzata Kasperczak jest mamą Vanessy i Marcina. Oboje są uczniami Zespołu Szkół Specjalnych nr 105 i oboje wystąpili na wczorajszym Festiwalu w zespole "Endorfinki". Trudno jest wytłumaczyć rodzicom zdrowych dzieci, czym jest dla na taka okazja, by zobaczyć swoje pociechy na tak dużej scenie przed tak dużą publicznością, jaka zgromadziła się w CK Zamek- uśmiecha się pani Małgosia.To dla moich dzieci niesamowita przygoda- występ, stroje, próby, oklaski. Nie mają tego na co dzień....

W tym roku rozszerzyliśmy repertuar o filmy- mówi Katarzyna Przybył, organizatorka imprezy, a jednocześnie dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych nr 105. Ale nie tylko. Dzięki dodatkowym funduszom, także z Wydziału Oświaty możemy zorganizować- i zrobimy to w maju- warsztaty dla tych, którzy pracują z niepełnosprawnymi pod kątem artystycznym. Będą zajęcia muzyczne, teatralne i taneczne. Z naszymi dziećmi pracuje się wyjątkowo, poćwiczymy sobie więc różne techniki, ale też trzeba powiedzić, że potem występy "naszych" też są inne niż inne.

Skąd pomysł na temat? Myślę, że kochamy podróże i te do Honolulu , i te do Puszczykowa- wyjaśnia Sylwia Szulc, zastępca dyrektora ZSS nr 105. Dlatego dzieci przygotowały piosenki, epizody teatralne, tańce zainspirowane wycieczkami, które przeżyły oraz tymi, które przeżyć by chciały. Podróże naszych marzeń, to przecież super ciekawy temat na artystyczne impresje...

Zgadza się z ną Madzia, która wraz z zespołem "Galimatias" zatańczyła na scenie kankana oraz układ do piosenki Champs Elysees. Bardzo bym chciała pojechać kiedyś do Paryża- tłumaczy Madzia. Ale jak pojadę do Sarbinowa, to tez będzie dobrze.

Dobrze jest pracować z dziećmi niepełnosprawnymi- mówi  Aneta Ławniczak, nauczycielka niemieckiego w ZSS nr 105. One nie tylko są słodkie, ale też bardzo chętnie się uczą. Ludzie mnie pytają: po co ty się tak starasz, skoro nie masz jakichś wybitnych efektów edukacyjnych? A ja odpowiadam- bo dzieci starają się jeszcze bardziej niż ja. I to jest piękne.

W tym roku ponad dwustu występującym małym i większym  artystom pomagało prawie stu wolontariuszy z naszych szkół. To okazja, żeby zobaczyć, jak sobie radzę w bliskich spotkaniach z niepełnosprawnymi- wyjaśnia Kinga, uczennica III LO. Miałam już z nimi do czynienia w gimnazjum i całkiem mi się podobało. Co tutaj robimy? Pomagamy wnosić wózki inwalidzkie, jak trzeba, wozimy dzieci do toalety czy do przebieralni. Nie czuję się przez to jakoś "niespokojnie" To jest życie. Dobrze je znać z każdej strony.

Ale nie tylko Zespół Szkół Specjalnych nr 105 organizuje duże, kulturalne imprezy. Ostatnio na przykład Zespół Szkół Specjalnych nr 102 przeprowadził pod patronatem Prezydenta RP pana Andrzeja Dudy  Międzyszkolny Integracyjny Konkurs Piosenki Patriotycznej. Wzięli w nim udział uczniowie z dziesięciu szkół- zarówno specjalnych, jak i ogólnodostępnych. Równorzędne pierwsze miejsca otrzymały Monika Kordzińska z ZSS nr 102 oraz Kornelia Adamska z V Liceum Ogolnokształcącego.

Na naszym festiwalu nagrody przypadły wszystkim występującym- mówi Agnieszka Gapińska, nauczycielka z ZSS nr 105. Bo nam nie chodzi o medale i miejsce na podium, bardziej o to, by dzieci poczuły się wyróżnione i docenione. napracowały się, ich opiekunowie również. A poza tym nasz festiwal to takie bardziej święto teatru- i teraz już filmu- niż zawody. Wygrani dziś jesteśmy wszyscy. Choćby dlatego, że tu jesteśmy...