Przedszkole nr 7 zostaje!

"Happy end"- tak możemy nazwać rozwiązanie problemu, jaki stanął przed społecznością Przedszkola nr 7 w Poznaniu. O co chodzi? Otóż od ponad 60 lat miasto dzierżawi działkę i budynek przy ulicy Mikołowskiej od zakonu Misjonarzy Oblatów. Działa tam przedszkole, które, jak mówi dyrektor Ewa Więckiewicz, jest placówką niewielką, ale przez to rodzinną, lokalną, świetnie funkcjonującą. Znają się rodzice, znają nauczyciele, a pani Ewa sama ma za sąsiadów wielu ze swych byłych podopiecznych. W końcu- pracuje tam od 27 lat, a przedtem mama pani Ewy była przez ćwierć wieku dyrektorem tej placówki.

Przedszkole nr 7
Przedszkole nr 7

I oto dwa tygodnie temu dotarła do nas informacja, że Zakon Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej ma zamiar wypowiedzieć miastu współpracę i zacząć prowadzić swoje, katolickie przedszkole. Za pretekst można uznać fakt, iż trwają już prace wykończeniowe w nowym budynku, który Zakon wybudował po to, by przenieść tam przedszkole z budynku starego. Rodzice, pracownicy przedszkola i cała okoliczna społeczność włączyła się w walkę o to, by Przedszkole nr 7 pozostało "przy życiu".

Podjęliśmy tę walkę dlatego, że my tu jesteśmy nie tylko rodzicami dzieci, które chodzą do przedszkola, my jesteśmy wspólnotą, tutaj, na Górczynku, mieszkamy od lat i świetnie się znamy- mówi Katarzyna Oleszyńska, mama jednego z dzieci. Kochamy nauczycielki naszych dzieci i nawet za super zniżki, jakie oferował nam prowincjał zakonu, nie zdecydowalibyśmy się na zmianę przedszkola. Ciepło, jakie dostają nasze dzieci o nauczycieli i pani dyrektor jest bezcenne. Dlatego kiedy dziś dostaliśmy wiadomość, że zostajemy nadal tą naszą Mikołowską Rodziną, ucieszyliśmy się ogromnie...

Bo właśnie dzisiaj o. Paweł Zając, Prowincjał Polskiej Prowincji Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej przekazał pismo, w którym czytamy:

"Po wysłuchaniu zarówno Pracowników Przedszkola nr 7, jak i wielu rodziców, po dodatkowych konsultacjach z przedstawicielami Miasta, a także z tymi, którzy o idei przedszkola katolickiego myśleli pozytywnie i życzliwie, w dniu dzisiejszym podjęta została decyzja, aby odstąpić od zasygnalizowanych na początku lutego planów zmiany charakteru instytucji przedszkola i aby zapewnić kontynuację publicznego Przedszkola nr 7 w nowym budynku przy ulicy Mikołowskiej, który nasze Zgromadzenie zakonne udostępni na ten cel władzom Miasta. Stosowne umowy, które wkrótce zostaną podpisane, zastąpią wcześniejszy list intencyjny odpowiednio wiążącym dokumentem. Jestem przekonany, że taka decyzja zapewni na wiele lat stabilność Przedszkola nr 7 w dotychczasowym kształcie personalnym. Mam także nadzieję, że przywróci ona pełne poczucie bezpieczeństwa Rodzinom korzystającym z przedszkola przy ul. Mikołowskiej, co było naszym pragnieniem od samego początku."

Z dużym zadowoleniem przyjąłem decyzję Ojca Prowincjała Pawła Zająca"- mówi Mariusz Wiśniewski, zastępca Prezydenta Poznania. Najważniejsze, że zadowoleni pozostają rodzice i dzieci, a także pracownicy Przedszkola nr 7. Cieszy mnie fakt, że placówka pozostanie i zachowane zostaną jej lokalne tradycje.

Wszystko dobre, co się dobrze kończy- mówi Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty w Poznaniu. Byłem i jestem zwolennikiem pokojowych rozwiązań. I takie się tutaj znalazło.

Ludzie przychodzą i z radości wręcz mnie ściskają- dodaje Ewa Więckiewicz. Dla nas to była sprawa pełna emocji i uczuć, bo my ze sobą jesteśmy związani właśnie tak- uczuciowo. I tuż po Walentynkach mogę śmiało powiedzieć- serce zwyciężyło. I to u obu stron.