Specjalnie dla dzieci specjalnych!

Jolanta Szymkowska jest przekonana, że na zmiany czas jest zawsze. Zwłaszcza na te dobre, a zmianę funkcji wicedyrektora SP nr 25 na dyrektora Specjalnej Szkoły Podstawowej nr 107 uważa za wyjątkowo dobrą. Pzez wiele lat pracowałam w klasach integracyjnych, znam dobrze środowisko dzieci z deficytami- uśmiecha się pani Jola. Dlatego cieszę się, że od września tutaj, w mojej nowej szkole, z uśmiechem witam 47 uczniów i uczennic, a od niedawna- także maluchy, które objęte są wspomaganiem wczesnoszkolnym. To program, który realizujemy w ramach kompleksowego wsparcia dla rodzin "Za Życiem", opracowanego przez MEN. I właśnie teraz rusza u nas Ośrodek Koordynacyjno- Rehabilitacyjno-Opiekuńczy, służący szerokim wachlarzem pomocy dzieciaczkom, potrzebującym kompleksowej opieki specjalistów.  

Mówimy o tym z dumą, bo choć powszechnie wiadomo, że wszystkie dzieci są nasze, to wspomniana wyżej inicjatywa pokazuje, że tak jest naprawdę- mówi Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty. Niebawem oddamy do użytku nowoczesny, super atrakcyjny kompleks wychowawczo- edukacyjny na ulicy Kanclerskiej, także  przeznaczony dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej intelektualnie. Kosztował  ponad jedenaście i pół miliona złotych. Inwestujemy we wszystkie dzieciaki, bo przecież wszystkie uśmiechają się jednakowo... 

Specjalnie...
Specjalnie...

Zuzanna Stańczyk dziś pracuje z Piotrusiem. Piotruś ma 4 lata i problemy z koncentracją. Wie pani, w przedszkolu panie się skarżą, że Piotruś na niczym nie skupi się dłużej niż przez  kilka sekund- zwierza mi się pan Ryszard, dziadek Piotrusia. Córka dostała skierowanie z poradni na takie specjalne zajęcia tutaj, no i ja wnuczka przywożę. Chodzi o to, żeby poprawiła się jego uwaga. Jesteśmy tu dopiero drugi raz, ale Piotruś już bardzo się cieszy, kiedy się wybieramy do Szkoły Specjalnej nr 107.

Dziś popracujemy nad tym, żeby Piotruś dobrze się bawił, ale jednocześnie ćwiczył zdolności manualne, tak zwane "małe ruchy" na przykład ugniatając piasek kinetyczny, ale przede wszystkim staramy się wytworzyć więzi- tłumaczy Zuzanna. Chodzi o to, że jak stworzymy z dzieckiem relację, to wspólna praca będzie o wiele bardziej efektywna. Mamy się lubić, uśmiechać, cieszyć swoim towarzystwem, a jednocześnie wzmacniać swoje umiejętności.

Nasz Ośrodek jest na rozruchu, mamy na razie kilkanaścioro dzieci pod opieką, ale od przyszłego tygodnia zapraszamy  szeroką strugą- zachęca pani Szymkowska. Aktualnie oddajemy na ten cel pięć świetnie wyposażonych pomieszczeń. Oferujemy wsparcie psychologa, pedagoga, surdo i tyflopedagoga, a także neurologopedy. Będziemy przy tym prowadzić rehabilitację ruchową i sensoryczną. Krótko mówiąc wszystkie dzieci, które zostaną do nas skierowane, objęte będą kompleksową opieką i pomocą.

Szkoła Podstawowa nr 107 po sąsiedzku praktycznie graniczy z Zespołem Szkół Specjalnych nr 101. Mogę powiedzieć, że nasz rejon jeżycko- grunwaldzki to prawdziwa Mekka szkolnictwa specjalnego- uśmiecha się Agnieszka Olszewska, dyrektor placówki. Mamy jeszcze w okolicy warsztaty terapeutyczne i Zespół Szkół Specjalnych nr 103, a że staramy się współpracować z lokalną społecznością, w tym z przedszkolami, seniorami i innymi szkołami, to traktowani jesteśmy z nadzwyczajną życzliwością- czy to w sklepie, czy w autobusie. My zresztą rozszerzamy naszą ofertę dla wszystkich dzieci z niepełnosprawnością intelektualną. Mamy już aktywny od pięciu lat- i słynny- Klub Rodzica, a od września ruszyliśmy z nowym pomysłem pod tytułem: "Pierwsza Środa w Zespole Szkół Specjalnych nr 101". Październikowe zajęcia poświęcone były multisensoryce, a listopadowe- judo. Czemu właśnie judo? Ach, bo to nasz trener i nauczyciel wychowania fizycznego pan Dariusz Migdałek jest prekursorem starań o to, by judo znalazło się  wśród dyscyplin Stowarzyszenia Olimpiady Specjalne Polska. 

Nasza  sportowa środa polegała na tym, że pokazywałem dzieciakom podstawy z judo- uśmiecha się pan Darek. Ćwiczyły z zapałem, ja w ogóle lubię pracować z młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie, mnie tu nic nie drażni i nie męczy. Pewnie dlatego mam tego przynajmniej zadowalające efekty. Muszę wspomnieć, że nasza uczennica, Andżelika Stachowiak, jako jedna z dwojga zawodników w Polsce wyruszy w przyszłym roku do Abu Dhabi na światowe mistrzostwa i reprezentować będzie na nich biało- czerwone barwy rodem właśnie z Poznania.

Następna środa wypada 5 grudnia i już dziś mogę zdradzić wszystkim zainteresowanym, że będzie ona mikołajkową niespodzianką- mówi pani Olszewska. Przygotowujemy ją z prawdziwą przyjemnością, bo my tu lubimy nasze dzieciaki od serca. Przez 15 lat bycia nauczycielką w szkole specjalnej poznałam wszystkie blaski i cienie tego zawodu. Dziś na przykład dzieci powiedziały mi: "ale też pani ślicznie wygląda, a najbardziej ubiera panią uśmiech." Takie słowa budują mi nastrój. Nasze dzieci nie knują, nie intrygują, nie oszukują, bo tego nie potrafią. Są szczere, czasem do bólu. Ale jak mówią komplement, to jest to komplement na bank. Dlatego my również chcemy dodawać im skrzydeł. Niech jak najczęściej ubiera je uśmiech. Bo właściwie- to czemu nie?