Swoje znamy, swoje chwalimy....

Wyróżnieni w konkursie "Wielkopolska Szkoła" i "Wielkopolski Nauczyciel Roku" nauczyciele i dyrektorzy spotkali się dziś z zastępcą Prezydenta Poznania Mariuszem Wiśniewskim. Swoje doceniamy, swoje chwalimy- powiedział pan Wiśniewski gratulując nagrodzonym pracownikom oświaty. A my czujemy się docenieni, zauważeni, skomplementowani- odpowiadali zaproszeni goście.

Z czego jesteśmy najbardziej dumni?- zastanawiała się Katarzyna Zientek z III LO w Poznaniu. Z samego wyróżnienia w tym konkursie, oczywiście, ale też z tego, że mamy w naszej szkole prężnie działające klasy akademickie, mnóstwo zajęć wspólnych z uczelniami, mnóstwo projektów, mnóstwo laureatów olimpiad... jest się czym chwalić, a takie spotkanie, jak to dzisiejsze jest dla nas wisienką na torcie... Kto nie lubi, kiedy się go zauważa i to jeszcze w świetle reflektorów?- pytała retorycznie Małgorzata Demska, dyrektor II LO. Każdy nasz uczeń chce zachęty do pracy, chce nagrody i sukcesu. My, dyrekorzy i nauczyciele- również. I myślę, że na nie zasługujemy, jak tu wszyscy dzisiaj jesteśmy...

Spotkanie z Mariuszem Wiśniewskim
Spotkanie z Mariuszem Wiśniewskim

Chciałbym serdecznie Państwu pogratulować  wszystkich osiągnięć, ale tego wyróżnienia- szczególnie gorąco. Wysokie noty naszych szkół i- po raz pierwszy- jednego z naszych przedszkoli w tak renomowanym konkursie dla całego przecież regionu napawa mnie prawdziwą dumą i radością- powiedział Mariusz Wiśniewski.

Nas również bardzo cieszy fakt, że nasze przedszkole "przebiło się" i zostało zauważone- cieszyła się Marzenna Bolińska, dyrektor Przedszkola nr 71. Dostałam mnóstwo telefonów i maili z gratulacjami od koleżanek z innych przedszkoli poznańskich, bo to naprawdę fajnie, kiedy ciężka, czasem mozolna wręcz praca naszej kadry zostaje doceniona. No, bo kto nie lubi sukcesów?

Krzysztfo Redliński, dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych , lubi na pewno. My już drugi raz jesteśmy nagrodzeni- uśmiechał się pan Redliński. W ubiegłym roku nasza nauczycielka Emilia Mendak została Nauczycielką Roku, w tym- dostaliśmy medal za szczególne zasługi i rzeczywiście uważam, że szczególnie się staramy zaistnieć na mapie placówek oświatowych naszego miasta. Nie tylko przez sukcesy edukacyjne, ale też poprzez wydarzenia o charakterze kulturalnym Już po raz piąty organizujemy na przykład Konkurs Piosenki Żydowskiej i widzę, że przybrał on charakter ogólnokrajowy, tak wielkim cieszy się zainteresowaniem.

Ja przede wszystkim gratuluję Państwu tego, że potraficie zachęcić, zmobilizować swoich pracowników do większego zaangażowania, niż wymaga tego tak zwana "zwyczajna" praca- mówił Wiesław Banaś, zastępca dyrektora Wydziału Oświaty. Jestem przekonany, że pokazując, dając dobro innym, nie tylko uczymy ich bycia lepszymi ludźmi, ale sami dostajemy od życia odpowiedź zwrotną.

Zgadza się z tym Krystian Gramza, ksiądz i nauczyciel w Zespole Szkół Mechanicznych im. KEN. Miło jest świętować, jasne- powiedział ksiądz Krystian. Ale ja stale powtarzam, że to jest nagroda zdobyta dzięki uczniom, w ścisłej kooperacji z nimi. Do nas przychodzą fantastyczni młodzi ludzie, którzy nie tylko wiedzą, co chcą robić w dorosłym zawodowym życiu, ale też jacy chcą być. I idą w wolontariat, w spółdzielnię uczniowską, w akcje charytatywne i pomoc. Dla nich to nie jest ani nudne, ani banalne. Dlatego im pięknie się dzisiaj kłaniam. 

A Maria Gawron, wyróżniona w konkursie na "Nauczyciela Roku" dodała, że fajnie spotkać się w tak różnorodnym gronie. Są licea, technika, jest przedszkole i jestem ja, nauczycielka z Zespołu Szkół Specjalnych nr 101- powiedziała pani Maria. A przecież każdy z nas pracuje w innych warunkach. U nas, wśród dzieci niepełnosprawnych, musimy mocno pamiętać o ich rodzinach. O tym, jak trudna jest opieka nad takimi dziećmi. Więc organizujemy  dla nich "Klub Rodzica", gdzie prowadzimy zajęcia z tworzenia biżuterii, czy udzielania pierwszej pomocy. Ci ludzie przychodzą do nas i choć na chwilę mogą się oderwać od codzienności, często bardzo ciężkiej dla nich...

Zdaniem Wiesława Zdziabka, nauczyciela historii w XV LO, ta nagroda, to nie tylko pieniądze- 5 tysięcy złotych-które póki co oszczędza na letni domek na działce-to też prestiż. Piszę podręczniki, sporo publikuję i dzięki tej nagrodzie jestem bardziej rozpoznawalny dla wydawców- wyznaje pan Wiesław. Poza tym cieszę się, że mogę w ten sposób promować moją szkołę- bo jest ładna, ma dobra kadrę i fajnych uczniów. Po prostu szczerze ją lubię!