"Szacunek zwycięzcom, życzliwość pokonanym..."

Jaki musi być dobry sportowiec? Wytrwały, pracowity i ambitny. Zorientowany na zwycięstwo i zdrową rywalizację, ale nie na medal za wszelką cenę. Grając w zespole, musi współpracować, a działając w pojedynkę- musi wiedzieć skąd wyszedł i komu zawdzięcza swoją dobrą formę, swój udział w zawodach. Tyle usłyszałam w piątek podczas XI Olimpiady Sportowej Przedszkolaków i Pierwszoklasistów, która odbyła się w Ogrodzie Jordanowskim nr 2.

Olimpiada Przedszkolaków
Olimpiada Przedszkolaków

Pamiętajmy, że jesteśmy tu głównie po to, żeby się dobrze bawić- powiedziała Eliza Malarecka z Wydziału Oświaty UM,otwierając Olimpiadę. Jeśli staniecie na podium, jeśli będą puchary i medale, to świetnie, ale jak nie, to nie ma powodu do zmartwień. Wasza aktywność i udział w zawodach są wystarczającym powodem do dumy...

Tak właśnie rozmawiamy z dziećmi przed rozmaitego rodzaju sportowymi zmaganiami- uśmiechała się  Marzena Urbańska, nauczycielka w SP nr 70. Dlatego nie widzę na twarzach dzieci śladów niepokoju. Nastawienie mamy pozytywne, fajnie spędzimy dzień i już to jest okej. No, może troszę bardziej zacięta jest nasza Klara, która już w wieku siedmiu lat gra w drużynie Lech Futbol Academy...

Gram w piłkę nożną z tatusiem, zaczęłam, jak miałam trzy latka- wyjaśnia poważnie dziewczynka. Bo ja chcę być kiedyś, jak Neymar...Trenuję równo z chłopakami, mało jest tam dziewczynek, ale to co. Lubię kopać piłkę i sport w ogóle. Dziś się będę bardzo starać, żeby poszło mi dobrze, bo bardzo lubię wygrywać...

Marcela także lubi. Raz medal już dostałam, wygrałam biegi- wyjawia dziewczynka. Byłam szczęśliwa i mama też była szczęśliwa.A dzisiaj? Zobaczymy. Najpierw muszę się najeść..

Cieszymy się, że tu jesteśmy, bo w zeszłym roku nam się nie udało- mówi Barbara Grzemska z Przedszkola nr 71 "pod Topolą". Nasze dzieci są bardzo wysportowane, chętnie trenują, dużo mamy zabaw ruchowych i dlatego z radością się tu dziś wybraliśmy. Taka Olimpiada uczy dzieci nie tylko zdrowej rywalizacji, ale i pozwala nam, placówkom, lepiej się poznawać i fajnie wspólnie spędzać czas.

Ja bym jednak powiedział, że sport to nie tylko dobra zabawa- mówił Piotr Reiss, stały uczestnik Olimpiady Przedszkolaków. To także nauka wytrwałości, dyscypliny i zaangażowania w rzeczy dla nas ważne, a to przekłada się na inne dziedziny życia. Ludzie, którzy trenują poważnie, często lepiej sobie radzą z przeciwnościami losu, nauczeni są po prostu ciężkiej pracy nad sobą, ale też współpracyz innymi, jeśli uprawiają gry zespołowe. 

Fakt, ale jednak dobry sportowiec nie może być zdeklarowanym egoistą. Zawsze trzeba pamiętać- skąd wyszedłem- podkreślała Grażyna Luck-Kubalewska. Nalezy wiedzieć, gdzie są moje korzenie. Nie myśleć tylko o sobie, bo wybitny sportowiec to nigdy nie jest samotny, biały żagiel. To osoba, którą ktoś trenuje, ktoś z nią pracuje, ktoś pomaga wygrywać kolejne zawody. I dlatego sport jest piękny- to taki wspólny wysiłek, zakończony wspólnym sukcesem.

A kiedy nie jest tak, jak by się chciało? Trudno- zdarza się. Życie. Jedno jest pewne- na naszej Olimpiadzie medale dostaną wszyscy. I wszyscy wyjdą z mojego ogrodu uśmiechnięci i wybawieni....