Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Strzeszyna

Dojazd, rozbudowa mieszkaniowa i zapewnienie szkół i przedszkoli - te tematy zdominowały spotkanie mieszkańców Strzeszyna z prezydentem Jackiem Jaśkowiakiem.

Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Strzeszyna
Spotkanie prezydenta z mieszkańcami Strzeszyna

Zaprezentowano najważniejsze inwestycje, które w ostatnim czasie wykonano na Strzeszynie, jak na przykład otwarte w zeszłym roku nowe przedszkole dla 250 dzieci. Podsumowano także konsultacje społeczne związane z przebudową ul. Lutyckiej i tzw. węzła Koszalińska. Podczas dyskusji mieszkańcy pytali o drogi wyjazdowe z osiedla i ich usprawnienie. Zastanawiali się też czy miasto może nie wydawać kolejnych pozwoleń na inwestycje mieszkaniowe.

- Prezydent czy Rada Miasta nie ma narzędzi niewydawania pozwoleń na budowę, na których były wcześniej uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Nie mamy możliwości limitowania, żeby w danym miejscu nie mogło mieszkać więcej niż x mieszkańców. To nie jest coś co możemy narzucić prywatnym inwestorom i właścicielom danych terenów - wyjaśniał Jacek Jaśkowiak. - Mamy w Poznaniu 42 osiedla i staramy się, żeby na terenie każdego z nich działania były prowadzone równomiernie. W niektórych obszarach te zaniedbania są jednak wieloletnie. Na północy Poznania przybyło 30 tysięcy mieszkańców, ale jednocześnie przez dwadzieścia lat nie powstawały tam nowe szkoły, przedszkola, czy żłobki. W związku z tym mamy świadomość, że wiele pięknych osiedli, tak jak Strzeszyn, rozwinęło się i wiele osób chce tutaj mieszkać.

Prezydent podkreślał, że rozumie problemy komunikacyjne, jak i te związane ze szkołami. - Staramy się nadrabiać te zaległości. Nie są to jednak procesy, które uda się poprawić w ciągu kilku miesięcy czy roku. Problemy z dojazdami przez przejazdy kolejowe, budowa wiaduktów i rozbudowa dróg - zostaną rozwiązane. Kolejna szkoła i przedszkoli, to tylko kwestia czasu - dodawał.

Kwestie rozwiązań komunikacyjnych wyjaśnił Maciej Wudarski, zastępca prezydenta Miasta Poznania. Uspokoił również zebranych, że kolej metropolitalna w kierunku Piły zostanie uruchomiona nie wcześniej niż zakończenie przebudowy tej linii przez PKP PLK.

- Przed nami jeszcze dwa do trzech lat, w zależności od tego w jakim tempie ta inwestycja będzie przebiegać - mówił Maciej Wudarski. - Przebudowywany jest przystanek kolejowy Poznań-Strzeszyn, budowany jest Poznań-Podolany. Miasto zabezpieczy również środki na budowę przystanku Poznań-Druskiennicka, który w przyszłości będzie istotnym węzłem integracyjnym, gdzie powstanie duży parking typu Park&Ride zarówno po stronie Strzeszyna, jak i Podolan. Widzimy problem, że gdy będzie więcej pociągów, tym trudniej będzie przejechać przez przejazd kolejowy. Stąd podjęte przez nas działania zarówno w zakresie budowy wiaduktu w ciągu ulicy Lutyckiej, jak i projektowania wiaduktu przy ul. Golęcińskiej. W momencie kiedy dla tej części Poznania dostarczymy dostateczną ilość środków komunikacji publicznej, zarówno autobusowej, jak i kolejowej, liczymy, że spadnie ilość podróży samochodowych.

Ważnym tematem podczas spotkania były nowe szkoły i przedszkola.

- W najbliższym czasie rozbudowane zostanie przedszkole przy ul. Biskupińskiej. Na lata 2019-2021 w Wieloletniej Prognozie Finansowej zapisana jest z kolei budowa na Strzeszynie szkoły z oddziałami przedszkolnymi. Na ten cel zapisane jest 35 mln zł. Wydział Gospodarki Nieruchomościami jest w trakcie negocjacji z Agencją Mienia Wojskowego co do działki, na której ta szkoła miałaby powstać. Jeżeli nie zakończą się one sukcesem, to przystąpi do prac projektowych na działce miejskiej - wyjaśnił Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty.

- Wydatki na inwestycje oświatowe nie mają precedensu w ostatnich latach. Nie budowaliśmy wcześniej w Poznaniu takich ilości szkół i przedszkoli - dopowiedział Jacek Jaśkowiak.

Arleta Matuszewsk, przewodnicząc Rady Osiedla Strzeszyn, poruszyła temat braku komisariatu w tym regionie i dużą liczbę włamań w ostatnim czasie.

- Bezpieczeństwo jest ważnym elementem. Współdziałamy z policją na wielu płaszczyznach, jednak decyzja o budowie komisariatu nie leży po naszej stronie - zaznaczył prezydent Jaśkowiak. - Gmina nie ma możliwości tworzenia komisariatów. To zadanie należy do organu administracji państwowej i jest to suwerenna decyzja komendanta wojewódzkiego policji - dodał Michał Lemański z Centrum Zarządzani Kryzysowego w Poznaniu.

Ryszard Bączkowski/biuro prasowe