• obora przestarz., ekspr.[urząd zatrudnienia]: Nie darmo urząd ten zwany był przez bezrobotnych "oborą", rzadziej Bezrobociem. Edek znowu stracił pracę i przesiadywał stale w gmachu bezrobocia, czyli po naszemu w "oborze". Znałem takie rodziny i z niejednymi członkami tych rodzin grałem w piłkę nożną na łące, więc mogę przytoczyć chociaż jedno zdarzenie, do czego mógł doprowadzić ludzi sam fakt pozostawania dłuższy okres bez pracy, mimo ich codziennego zgłaszania się w urzędzie zatrudnienia zwanym bezrobociem, a już ordynarniej wśród robotników "oborą". Dzień po dniu chodziłem na te "obore", jak mawiali współtowarzysze bezrobotni. Niymcy chodzili dawni na arbajtsamt zgłosić sie, koniec ze szkołóm, znaczy to na obore było, to tak nazywali wszyscy na obore, na urząd pracy tera byśmy powiedzieli. Obora to była na Czarneckiygu. W tych czasach była na Czarneckiego, teraz tam jes urząd finansowy, ale przed wojnóm tam było bezrobocie dosłownie, nie, tak, bezrobocie to sie nazywało chyba, czy urząd pracy? Niy, to sie nazywało bezrobocie, a potym, mówili obora w czasie okupacji, na obore trzea było.