O krucyfiksie, cudach i procesjach błagalnych

Daina Kolbuszewska

W 1522 r. na Bramie Wrocławskiej w Poznaniu zawieszony został niewielki, drewniany krucyfiks, który wkrótce zasłynął z cudownych interwencji.

Poznań odtąd czcią wielką otaczał wizerunek Ukrzyżowanego na bramie Wrocławskiej

Sława krucyfiksu rozeszła się po całym mieście. Jak głosi legenda licznie zbierali się po nim wierni, by modlić się o spełnienie swoich próśb. Pewnego razu przez Bramę Wrocławską prowadzono pod szubienicę za murami miasta niewinnego człowieka, który został skazany na karę śmierci. Kiedy skazaniec zatrzymał się pomodlić pod krucyfiksem, Chrystus z krzyża odezwał się w jego obronie. W wyniku tej interwencji skazany mężczyzna odzyskał wolność.

...Pfeil wskazując ręką na Szymona, rzekł:...świadczę przeciw człowiekowi temu

Historia o cudownym krucyfiksie znana jest w kilku wersjach, różniących się jedynie narracyjnymi szczegółami. Maria Lisiecka, która w wydała w 1916 r. poznańskie opowiadania i legendy w zbiorze Z przeszłości Poznania, do legendy o krucyfiksie dodała wątek narodowościowy. Uratowanym skazańcem jest u niej rybak Szymon, natomiast jego fałszywym oskarżycielem i jednocześnie rywalem o względy pięknej Heleny - Franc Pfeil (!).

Obrzędowi temu towarzyszył cały magistrat, wszystkie cechy z chorągwiami, mnóstwo szlachty i kilkanaście tysięcy ludu z miasta i okolicy

Florian Czartoryski (biskup w latach 1650-55) chcąc podtrzymać kult krucyfiksu, postanowił umieścić go w ołtarzu św. Stanisława w kaplicy Górków w katedrze. Uroczyste przeniesienie odbyło się  7 maja 1652 r. W styczniu 1653 r. procesja w intencji Ojczyzny przeszła z krucyfiksem z Ostrowa do kolegiaty św. Marii Magdaleny. Jej bezpośrednim powodem były sukcesy powstania Bohdana Chmielnickiego.

Vota od Krzyża cudowne z rączkami,... koronka złota na głowie Świętego Krzyża, pereł na krzyżu sznurów cztery

Zgodnie z oczekiwaniami biskupa umieszczenie krucyfiksu w katedrze ożywiło jego kult. Wota, fundowane przez wiernych wdzięcznych za wysłuchanie ich modlitw, umieszczano w ołtarzu, obok krucyfiksu. Za biskupa Stefana Wierzbowskiego (1664-87) rozpoczęto prowadzenie księgi, w której zapisywano kto i dlaczego ufundował dane wotum. W 1789 r. ukradziono kilkanaście srebrnych i złotych tabliczek wotywnych oraz część darowanej przez wiernych biżuterii. Część darów zaginęła w czasie II wojny. Najstarsze zachowane wotum pochodzi z 1661 r.

Nad głową Krucyfixa na kształt baldachimu sztuki srebrne złociste

Następca biskupa Czartoryskiego, Wojciech Tolibowski (1655-63) przemianował Kaplicę Górków na Krzyża Świętego i ufundował kolegium mansjonarzy, którzy mieli odprawiać w niej śpiewane msze. Część tabliczek wotywnych kazał przetopić na srebrną płytę, na której miał odtąd wisieć krucyfiks. A w testamencie zapisał sporą kwotę na nowy ołtarz i remont kaplicy.

Krucyfiks do dziś znajduje się w kaplic Górków w katedrze, w nowym ołtarzu, który został wykonany w latach 1783-87.

Zainteresował Cię ten temat? Chcesz wiedzieć więcej?

REPORTAŻ


Bibliografia

Lisiecka M., Z przeszłości Poznania, Poznań 1916, s. 107-121

Kurzawa Z. Cudowany krucyfiks i jego wota, w: Kronika Miasta Poznania 2003/1, s. 241-257

Łukaszewicz J., Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania, Poznań 1998

Pazder J., Ostrów Tumski, przewodnik turystyczny, Poznań 2000

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, żeby czytać dalej