Coraz mniej pospolitych ptaków

Do czerwonej księgi gatunków zagrożonych wymarciem w Polsce może wkrótce trafić nawet 20 gatunków ptaków uważanych dotąd za pospolite i niezagrożone. Naukowcy oceniają, że jednej piątej ze stu najpopularniejszych polskich gatunków grozi wyginięcie. Na naszych oczach wymiera dzierlatka, świergotek polny, sikora uboga, szczygieł, mazurek, czajka, rudzik, coraz mniej jest też wróbli, szczygłów i jaskółek oknówek.

Najnowszy raport z programu Monitoringu Pospolitych Ptaków Lęgowych (MPPL-1), wydany przez Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (2) przedstawia dane o zmianach liczebności najpospolitszych ptaków polskich w początkach nowego stulecia. Niestety bilans otwarcia nie jest szczególnie optymistyczny. Spośród 100 analizowanych gatunków większość (61%) wykazuje tendencje spadkowe. Przeciętnie, corocznie ubywa nam 1% ptaków. Najgorzej jest z ptakami krajobrazu rolniczego, które wymierają w tempie 3% rocznie. Farmland Bird Index (3), ptasi wskaźnik Dow-Jonesa, uznawany przez Komisję Europejską za oficjalny miernik zmian różnorodności biologicznej w krajach UE spadł u nas o 12% w ciągu 5 lat.

Jeszcze kilkanaście lat temu wróble były najpopularniejszymi polskimi ptakami. Bez trudu można je było zobaczyć w każdym mieście, bo ten gatunek ptaków zawsze żył blisko ludzi i dzięki nim. I jak mówią ornitolodzy, właśnie przez człowieka populacja tych ptaków z roku na rok maleje. Domowe wróble giną, bo brakuje im miejsc do lęgu i żerowania. Zwykle zakładały gniazda w strzechach drewnianych budynków, stajniach czy stodołach. Takich miejsc jest coraz mniej.
Co możemy zrobić, by pomóc wróblom?
Przede wszystkim dokarmiać je poprzez wysypywanie okruchów do karmników lub bezpośrednio na trawę. Także drugi gatunek wróbla, mazurek, zamieszkujący łąki ma się coraz gorzej. Wycinane są jego miejsca lęgowe, czyli dziuple wierzb. Te najliczniejsze niegdyś ptaki zamiast powiększać swoje stada, walczą tylko o przetrwanie.

Wymieranie pospolitych ptaków polnych jest złym sygnałem, bo to oznacza, że na terenach pokrywających 60% powierzchni Polski dokonują się szybkie zmiany środowiskowe. Od sytuacji ekologicznej na tych obszarach zależy jednak, jak czystą mamy wodę, jak drogą żywność i czy grozi nam powódź. W efekcie, zmiany liczebności ptaków są barometrem zmian jakości naszego życia.

W najlepszej sytuacji są gatunki ptaków żyjące w lasach, natomiast w gorszej - mieszkające na łąkach. Co roku kolejne otwarte przestrzenie porośnięte niską roślinnością i stanowiące doskonałe siedlisko zmniejszają swoją powierzchnię, gdyż często powstają na nich uprawy rolne. W sytuacji braku źródła pokarmu i miejsca na założenie gniazda, niektóre gatunki ptaków (szpak, wrona) przenoszą się do niełatwego miejskiego środowiska, do którego nie wszystkie potrafią się przystosować. Zaopiekujmy się więc nimi.

1.
Monitoring Pospolitych Ptaków Lęgowych (MPPL) - program śledzenia zmian liczebności najbardziej rozpowszechnionych ptaków lęgowych w Polsce.

2.
Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP) jest zarejestrowaną w 1991 r. organizacją pozarządową działającą na terenie całego kraju, zrzeszającą około 2000 członków.

3.
Farmland Bird Index (FBI) - używany przez kraje członkowskie UE wskaźnik liczebności 19 pospolitych ptaków krajobrazu rolniczego.