Jerzyki - najlepsi sprzymierzeńcy w walce z komarami potrzebują naszej pomocy!

Już od ponad miesiąca jerzyki widać i słychać na naszym niebie, zwłaszcza w pobliżu wysokich budynków, na których znalazły otwarte stropodachy, szczeliny pod oknami i balkonami lub inne zagłębienia w elewacji, wykorzystywane na miejsca lęgowe. Pisklęta rosną i potrzebują dużo pokarmu, a najchętniej zjadają komary, muchy i meszki! Dorosły jerzyk potrafi ich zjeść kilka tysięcy dziennie.

Poznańskie jerzyki - podgląd z budki na Geopozie (www. poznan.pl/srodowisko)
Poznańskie jerzyki - podgląd z budki na Geopozie (www. poznan.pl/srodowisko)

Niestety jerzyków w naszym mieście jest znacznie mniej niż mogłoby być i niż powinno być. Za sprawą prac termomodernizacyjnych prowadzonych bez poszanowania przyrody, na osiedlach z tzw. wielkiej płyty wyniszczono 80-90% populacji jerzyków.

A przecież można i trzeba zaplanować prace termomodernizacyjne tak, żeby uchronić ptaki!

- Wystarczy chcieć!

- To nie kosztuje nic więcej!

Jak przygotować się do prac termomodernizacyjnych i nie zaszkodzić ptakom?:

  1. Zlecić ornitologowi przeprowadzenie inwentaryzacji (to i tak trzeba zrobić) i dopilnować, żeby policzone zostały i zaznaczone na szkicu elewacji miejsca wszystkie istniejące i także potencjalne miejsca lęgowe. Co ważne, inwentaryzację należy przeprowadzić w okresie lęgowym! Zdarzają się tacy "fachowcy", którzy przeprowadzają inwentaryzację po okresie lęgowym piszą: "nie stwierdzono miejsc lęgowych ptaków".
  2. Należy zaplanować nowe miejsca lęgowe w odległości max 0,5 m od istniejących. Ważne z uwagi na biologię jerzyka. Jerzyk raz zaakceptowanego miejsca nigdy nie zmieni. Jeżeli zamknie się lub zlikwiduje wlot, będzie dobijał się do niego tak długo, aż opadnie z sił i zginie.
  3. Budki lęgowe można montować całkowicie lub częściowo pod tynkiem.
  4. Najlepszym rozwiązaniem, jeżeli to możliwe,  jest udostępnienie wlotów w stropodachach o ile nie zostaną one wypełnione luźnym materiałem - granulatem.
  5. Pamiętać należy, że ptaki najczęściej wybierają na miejsca lęgowe elewacje skierowane na stronę wschodnią lub północną. Bardzo rzadko wybierają stronę południową i zachodnią z uwagi na niebezpieczeństwo przegrzania gniazda, chyba, że nad wlotem do gniazda znajduje się gzyms zacieniający. W takim przypadku należy na ocieplonej elewacji również wykonać podobny gzyms zacieniający nowy wlot do gniazda.
  6. Prace termomodernizacyjne można wykonywać na elewacji, gdzie stwierdzono występowanie jerzyków przed okresem lęgowym (należy ukończyć/udostępnić wloty ok. 15 kwietnia) lub po zakończeniu lęgów tj. ok. 1 września. W okresie lęgowym prace można prowadzić na pozostałych elewacjach.
  7. Liczba budek lęgowych, które należy zamontować, powinna być większa niż ta, która była. Im więcej tym lepiej! Ptaki nam to wynagrodzą zjedzeniem uciążliwych owadów. Koszt jednej budki: od 15,-  do 35,- zł, czyli ułamek procenta kosztów termomodernizacji budynku.

Straty w środowisku spowodowane zniszczeniem siedlisk ptaków są ogromne. Odtworzenie ich pochłania ogromne koszty, trwa latami, a czasem pomimo wysiłków - nie udaje się!!!

Cały cywilizowany świat docenia rolę ptaków w miastach. Dbają o to, żeby ich populacja zwiększała się! Nie tylko prowadzą prace termomodernizacyjne budynków we właściwy sposób ale również projektują nowe budynki tak, że umieszczają na elewacjach budki lęgowe i chwalą się tym! Takie mieszkania chętniej kupują świadomi i wrażliwi ludzie.

Nawet na zabytkach klasy zerowej nie przeszkadzają nikomu miejsca lęgowe jerzyków! Na Ścianie Płaczu w Jerozolimie zidentyfikowano ich aż 88. Każdego roku z okazji przylotu tych wspaniałych ptaków organizowana jest powitalna feta.

(MN)