grafika z logotypem Biuletynu Miejskiego

Biuletyn Miejski

Drzewa i remonty

Ochrona zieleni przy miejskich inwestycjach realizowanych przy ul. 27 Grudnia oraz przy Trasie Kórnickiej była tematem posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej.

Ulica 27 Grudnia - grafika artykułu
Ulica 27 Grudnia

Na wstępie dyrektor Biura Koordynacji Projektów i Rewitalizacji Miasta Grzegorz Kamiński przypomniał podstawowe cele i założenia Projektu Centrum. Zakłada on m.in. działania w zakresie poprawy infrastruktury tramwajowej w śródmieściu, uspokojenie ruchu samochodowego, preferencje dla pieszych. Działanie te realizowane są w rejonie ulic: Św. Marcin, 27 Grudnia, pl. Wolności, Ratajczaka, Kantaka, al. Marcinkowskiego. Dyrektor podkreślił, że zrealizowane już etapy oraz planowane zakładają zwiększenie ilości zieleni, zarówno niskiej jak i wysokiej. Najbliższe plany inwestycyjne na ul. 27 Grudnia zakładają jednak wycinkę części drzew. Przedstawiciele Poznańskich Inwestycji Miejskich mówili m.in. o nowych nasadzeniach na ul. 27 Grudnia, Kantaka i Ratajczaka. Planowana jest wycinka 25 rosnących tam drzew, a jedocześnie nasadzenie 85 nowych drzew. Zachowane zostaną 32 obecnych drzewa, 3 drzewa będą przesadzone.

Radny Marek Sternalski wyraził obawę, że inwestycja na 27 Grudnia może naruszyć system korzeniowy drzew i ostatecznie doprowadzić do ich zniszczenia. Zastanawiał się czy rzeczywiście plany budowy ścieżki rowerowej powinny być wyznacznikiem do decyzji o wycięciu drzew. Rozwiązanie zakładające ścieżkę rowerową projektowane było 8 lat temu, ale od tego czasu sytuacja się zmieniła - szybko postępujące zmiany klimatyczne, kryzys ekonomiczny spowodowany pandemią, a teraz wojną w Ukrainie. Stąd - zdaniem Sternalskiego - warto przewartościować te założenia.

W dyskusji wzięła również udział posłanka Katarzyna Kretkowska, wcześniej przez wiele lat radna miejska. Jako mieszkanka tej części miasta podkreślała, że drzewa nadają urok ulicy 27 Grudnia i dlatego mieszkańcy protestują przeciwko wycince. Inne z kolei drzewa będą musiały mieć przycięte gałęzie w związku z budową torowiska. To - zdaniem Kretkowskiej - oszpeci je, a nie wiadomo, drzewa czy przetrwają takie zabiegi. Posłanka powątpiewała też w potrzebę budowy torowiska tramwajowego w ulicy Ratajczaka, w kierunku ul. Św. Marcina. Jest zdaniem dla planowania przebiegu linii tramwajowej można wykorzystać istniejące torowiska tworząc połączenie przez Gwarną, Św. Marcin, Towarową i Wierzbięcice. - Zastanówmy się, co zrobić aby zachować układ drzew taki jak jest obecnie, To drzewa są dzisiaj naszym priorytetem - apelowała Kretkowska. Posłanka obawia się też, że tramwaj w ul. Ratajczaka zniszczy odżywające tam po pandemii ogródki gastronomiczne i przetnie szklak spacerowy na Św. Marcinie, ponieważ powstanie ruchliwe skrzyżowanie tramwajowe.

Głos w dyskusji zabierali również przedstawiciele organizacji społecznych. Aneta Mikołajczyk z Koalicji ZaZieleń Poznań, która m.in. również obawiała się o to jak drzewa zniosą przycięcie, apelowała o stosowanie najnowszych technologii chroniących drzewa. Maria Sokolnicka-Guzek ze Stowarzyszenia Plac Wolności - poinformowała, że pod petycją w obronie drzew podpisało się już ponad tysiąc osób, podpisy są nadal zbierane i niebawem petycja zostanie złożona na ręce prezydenta Miasta. - Zróbmy wszystko, aby ocalić te zdrowe, żyjące drzewa. Potrzebne są kolejne spotkania i konsultacje ze stroną społeczną - mówiła Sokolnicka-Guzek. Ona także kwestionowała sens budowy torowiska od pl. Wolności do Św. Marcin skoro wiadomo, że dalej tramwaj na razie nie pojedzie. Inwestycja ma bowiem być prowadzona etapami, gdyż wyłoniona w przetargu kwota realizowanych zadań okazał się wyższa od zaplanowanej przez Miasto. Dyrektor Grzegorz Kamiński tłumaczył, że właśnie dlatego zdecydowano się rozłożyć inwestycję na kolejne lata i dwie perspektywy Unijne, a sens budowy trasy przez ul. Ratajczka, to odciążenie Ronda Kaponiera - ważnego węzła na którym jest mocno skumulowany ruch tramwajowy. O ochronę drzew apelował też Wiesław Rygielski, a Lechosław Lerczak proponował, aby zamiast budować trasę przez ul. Ratajczaka, wykorzystać istniejące torowisko na ul. Towarowej.

Na inny problem zwrócił uwagę Przemysław Czechanowski. Jego zdaniem ul. 27 Grudnia to wąski teren, zaprojektowany pod koniec XIX w., w którym teraz w XXI w. próbuje się zmieścić transport rowerowy, pieszy, tramwajowy, samochodowy i jeszcze zieleń. Z kolei zdaniem Tomasza Genowa włączenie ul. 27 Grudnia do projektu Centrum było błędem. Ta ulica nie wymaga uspokojenia ruchu samochodowego, bo było go tam niewiele, a cała przestrzeń nie wymaga też wielkiej ingerencji inwestycyjnej.

Sara Szynkowska vel Sęk sugerowała, że mieszkańcy powinni być na wcześniejszym etapie informowani o planowanych rozwiązaniach, bowiem po zatwierdzeniu projektu trudno już go zmienić. Podkreślała, że w ostatnich latach znacznie wzrosła świadomość mieszkańców i ich działania na rzecz zachowania zieleni.

Temat wycinki drzew pojawił się również w związku z planowaną przebudową odcinka tramwajowego od ul. Kórnickiej do os. Lecha. Tu - jak zapowiadali przedstawiciele PIM - konieczne jest przesadzenie 14 drzew oraz wycinka ponad 180 drzew, gdyż kolidują one z planowaną infrastrukturą sieciową i drogą rowerową. W ramach rekompensaty posadzonych ma zostać ponad 220 drzew. Postępowanie przetargowe na inwestycję jest w trakcie rozstrzygania.

- Czy nie można zaprojektować inaczej, aby nie było kolizji z istniejącą infrastrukturą? - pytała radna Sara Szynkowska vel Sęk. - Trzeba docenić zieleń, która jest tam od wielu lat, a nowe nasadzenia nie zrekompensują wszystkiego. Warto przyjrzeć się jeszcze raz inwestycji i zachować jak najwięcej drzew istniejących - apelowała radna. Obecni na posiedzeniu społecznicy sugerowali, że być może nie jest konieczna tak szeroka ścieżka rowerowa, a priorytetem powinno być zachowanie jak największej ilości rosnących już drzew nawet kosztem ruchu rowerowego.

Radny Łukasz Mikuła zwrócił uwaga, że na nowo wybudowanych i powstających osiedlach w rejonie Łaciny brak jest zieleni urządzonej, służącej mieszkańcom. Można by więc w tym rejonie przesadzać drzewa z trasy Kórnickiej oraz lokalizować nasadzenia kompensacyjne.

Przewodniczący Komisji Filip Olszak na zakończenie dyskusji zapewnił, że do tematu radni jeszcze wrócą.

oprac. red.