grafika z logotypem Biuletynu Miejskiego

Biuletyn Miejski

Nie zanieczyszczać lasu światłem

Radny Bartłomiej Ignaszewski zwrócił się w interpelacji z pytaniem o możliwość zamontowania oświetlenia w Lasku Marcelińskim. Chodzi o część położoną w rejonie ulic Strzegomskiej i Wałbrzyskiej.

Źródło: ZGiKM GEOPOZ - grafika artykułu
Źródło: ZGiKM GEOPOZ

Jak uzasadnia radny - teren jest aktywnie użytkowany przez okolicznych mieszkańców, znajduje się tam wybieg dla psów, siłownia zewnętrzna, plac zabaw oraz okazjonalnie przenośne punkty gastronomiczne. Bartłomiej Ignaszewski podkreśla, że ewentualne oświetlenie powinno być jak najmniej ingerujące w naturalne środowisko.

Odpowiadając na interpelację, wiceprezydent Bartosz Guss zwraca uwagę, że znaczna liczba obiektów rekreacyjnych na tym terenie, sprawia iż jest on najchętniej odwiedzanym miejscem spośród wszystkich terenów rekreacyjnych lasów komunalnych Poznania. Zwiększona obecność ludzi w lesie niesie za sobą konsekwencje w postaci rozdeptywania ściółki, zaśmiecania oraz hałasu. Zamontowanie w tym miejscu dodatkowego oświetlenia wydłużyłoby czas aktywności ludzi, a co za tym idzie pogłębiłoby ich szkodliwe oddziaływanie na tereny leśne.

Ponadto w przypadku sztucznego doświetlenia obiektów znajdujących się w lasach mamy do czynienia ze zjawiskiem nazywanym "zanieczyszczaniem światłem", które jest szczególnie niekorzystnie dla organizmów żywych znajdujących się w lesie, ze względu na zaburzanie ich cyklu dobowego. Chodzi tu zarówno o owady, jak i większe zwierzęta typu sarny czy dziki.

Sztuczne doświetlanie terenu wydłuży aktywność osób korzystających z obiektów rekreacyjnych znajdujących się na przedmiotowej polanie przez co wzrośnie ryzyko spotykania dzikiej zwierzyny, szczególnie dla osób spacerujących z psami oraz korzystających z punktów gastronomicznych. Z kolei zwierzęta przyzwyczajane do sztucznego oświetlenia i kojarzące je z aktywnością ludzi i obecnością resztek jedzenia, tracą swój instynkt samozachowawczy i częściej opuszczają las, udając się np. na pobliskie osiedla w poszukiwaniu pożywienia.

Bartosz Guss podkreśla, że człowiek w lesie jest gościem, a wykonywana w nim aktywność rekreacyjna musi przede wszystkim uwzględniać prawa i zwyczaje mieszkających w nim zwierząt.

oprac. red.