grafika z logotypem Biuletynu Miejskiego

Biuletyn Miejski

Zielono-czerwone pasy

Radna Maria Lisiecka-Paweczak proponuje wprowadzenie w Poznaniu wzorem Gdańska specjalne oznaczenia na jezdni w okolicy szkół, aby w ten sposób poprawić bezpieczeństwo uczniów.

fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl - grafika artykułu
fot. Piotr Wittman / www.gdansk.pl

Radna informuje, że przed gdańskimi szkołami w miejscach przejścia dla pieszych pojawiły się na jezdniach zielono-czerwone pasy oraz napis "SZKOŁA". Maria Lisiecka-Pawełczak zachęca, aby w Poznaniu również zastosować takie rozwiązanie. Kolory różniące się od tradycyjnie stosowanych znaków poziomych bardziej zwracają uwagę kierowców.

W odpowiedzi Urząd Miasta informuje, że w Poznaniu przed rozpoczęciem roku szkolnego prowadzone są przeglądy bezpieczeństwa i organizacji ruchu w okolicach placówek oświatowych. W pobliżu szkół na jezdni przed przejściami wymalowane są wyraźne poziome napisy ostrzegawcze "SZKOŁA" oraz postawione są znaki drogowe pionowe T-27 (przejście dla pieszych szczególnie uczęszczane przez dzieci). W ostatnim czasie zrealizowano kilka działań poprawiających bezpieczeństwo, takich jak uruchomienie radaru powiązanego z sygnalizacją świetlną przy szkole na ul. Głuszyna oraz nowe oznakowanie przy szkołach na ul. Szpaków i ul. Swoboda.

Ze wstępnej oceny Miejskiego Inżyniera Ruchu wynika, że niestandardowe rozwiązania, w tym opisane przez radną zielono-czerwone pasy, są skuteczne jedynie w krótkim okresie po wprowadzeniu, gdy są postrzegane jako nowość. Mogą one korzystnie wpływać na kierowców, skłaniając ich do zmniejszenia prędkości i zachowania szczególnej ostrożności. Jednak efektywność takich rozwiązań jest dyskusyjna i szybko maleje. Jednocześnie należy zwrócić uwagę, że kolorowe pasy, nie będące znakiem drogowym, nie obligowałyby kierowców do jakichkolwiek zachowań mogących realnie poprawić bezpieczeństwo ruchu. Stanowiłyby one również dodatkowy element niepożądany w pasie drogowym, który już jest nasycony znakami i sygnałami. Mogłyby też rozpraszać kierowców, odwracając ich uwagę od sąsiedniego oznakowania i faktycznego ruchu w rejonie przejść dla pieszych. Należy pamiętać, że przejścia z mocy przepisów obligują kierowców do zachowania szczególnej ostrożności.

W związku z powyższym, w ocenie Miejskiego Inżyniera Ruchu, zastosowane w Gdańsku rozwiązanie jest nadmiarowe i mało skuteczne. Jednakże funkcjonowanie i jego efektywność będą obserwowane i analizowane. Realizacja takiego projektu musiałaby się wiązać z nowym zadaniem Miasta - obszernym od strony projektowej, realizacyjnej i utrzymaniowej, które obecnie nie ma zapewnionego finansowania.

oprac. red.