Projekt uchwały zaprezentowała radnym Dorota Potejko - zastępczyni dyrektorki Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych. Ideą programu jest rozwój sieci pomocy dzieciom i rodzinom wymagającym wsparcia, zagrożonych dysfunkcyjnością oraz tych już dysfunkcyjnych. W Programie proponowane są działania skoncentrowane m.in. na: wspieraniu umiejętności wychowawczych rodziców, profilaktyce społecznej dzieci i młodzieży, optymalizacji działań związanych ze sprawowaniem pieczy zastępczej, pozyskiwaniu nowych rodzin zastępczych, rozwijaniu i podnoszeniu jakości form pieczy zastępczej, tworzeniu systemu wsparcia dla rodzin zastępczych.
Szczegółowe cele w zakresie wspierania rodziny to: wzmocnienie jej potencjału; zapewnienie pomocy i świadczeń dla rodziny; dbałość wysoką jakość pracy osób wspierających poznańskie rodziny; diagnoza potrzeb. W obszarze pieczy zastępczej celami są: zapewnienie pieczy każdemu dziecku w sytuacji kryzysowej adekwatnie do jego indywidualnych potrzeb; wysoka jakość pracy osób wspierających; diagnoza potrzeb w zakresie doskonalenia systemu pieczy zastępczej.
Program realizowany jest również poprzez rozwój działalności statutowej miejskich jednostek systemu wspierania rodziny i rozwoju pieczy zastępczej: Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Centrum Wspierania Rodzin "Swoboda" w ramach Klubu Dobrych Rodziców i Klubu dla Rodzin Zastępczych, Centrum Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży "Klub".
W Poznaniu rodziny zastępcze i prowadzący rodzinne domy dziecka mogą liczyć na różnego rodzaju świadczenia, wynagrodzenia, dodatki, związane z utrzymaniem i opieką nad dziećmi, a także utrzymaniem lokalu mieszkalnego. Rodziny zastępcze mogą ubiegać się o sfinansowanie diagnozy psychofizycznej dziecka, jeśli ośrodek adopcyjny prowadzi procedurę przysposobienia.
Miasto oferuje trzy zupełnie nowe rozwiązania dla rodzin zawodowych. To pakiet medyczny, sportowo-kulturalny oraz wsparcie rozwojowe. Ponadto wszystkie rodziny zastępcze oraz prowadzący rodzinne domy dziecka mogą skorzystać: ze wsparcia indywidualnego i grupowego oraz z pomocy koordynatora rodzinnej pieczy zastępczej.
Ważną rolę w systemie wsparcia rodziny stanowi usługa asystenta rodziny, która polega przede wszystkim na prowadzeniu pracy z rodziną w miejscu jej zamieszkania lub w miejscu przez nią wskazanym.
W 2024 r. funkcjonowało w Poznaniu 8 rodzin zastępczych zawodowych pełniących funkcję pogotowia rodzinnego. Takie rodziny stanowią alternatywną do placówek opiekuńczo-wychowawczych formę pieczy zastępczej nad dziećmi. Ich liczba, podobnie jak rodzin zastępczych niezawodowych, jest ciągle niewystarczająca w stosunku do potrzeb.
Dziecko pozbawione częściowo lub całkowicie opieki rodzicielskiej po wyczerpaniu możliwości znalezienia rodziny zastępczej, jest umieszczane w placówce opiekuńczo-wychowawczej. Całodobowy pobyt dziecka w takiej placówce powinien mieć charakter przejściowy do czasu powrotu do rodziny naturalnej lub umieszczenia w rodzinie zastępczej bądź adopcyjnej. W 2025 r. w Poznaniu funkcjonowały dwie placówki opiekuńczo-wychowawcze typu rodzinnego prowadzone przez organizacje pozarządowe. Jest to stosunkowo nowe rozwiązanie, będące odpowiedzią na trudności zarówno instytucjonalnej, jak i rodzinnej pieczy zastępczej.
W dyskusji radna Monika Danelska pytała o kwestię wolontariatu na rzecz działań wspierających rodziny, a radna Zuzanna Bartel o procedurę uzyskania statutu rodziny zastępczej. Urzędnicy wyjaśniali, że kwestię wolontariatu realizują wyłonione w konkursie organizacje pozarządowe. Z kolei procedura dla zainteresowanych rolą rodziny zastępczej nie jest skomplikowana. Po weryfikacji takich osób odbywają się szkolenia. Ważne jest uświadomienie jakie stoją przed nimi zadania w związku z powierzeniem opieki nad dziećmi. Radny Przemysław Alexandrowicz pytał o problemy z umieszczaniem dzieci z sytuacji interwencji w placówkach zastępczych. Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie na bieżąco monitoruje możliwość umieszczania dzieci w takich placówkach. Liczba miejsc jest cały czas niewystarczająca w stosunku do potrzeb. Często poszukiwania miejsca trwają długo, ale służby miejskie i policja nie odstępują od czynności, dopóki nie znajdą miejsca. Obecny na posiedzeniu dziennikarz Gazety Wyborczej Piotr Żytnicki polemizował z tą opinią, powołując się na niedawny przykład dziecka w sytuacji zagrożenia, dla którego nie znaleziono miejsca i skierowane zostało ono do szpitala. Przedstawiciele Miasta wyjaśniali, że skierowanie do szpitala związane było z przeprowadzeniem kompleksowych badań, aby określić stan zdrowia. Szpital nie jest najlepszym miejscem dla pobytu dziecka z interwencji, ale jest miejsce bezpiecznym i zapewniającym opiekę.
Radna Magdalena Antolczyk pytała, co powinny zrobić osoby, które chcą założyć rodzinę zastępczą i mają do tego warunki mieszkaniowe. Urzędnicy wyjaśniali, że należy zgłosić się do służb miejskich, z którymi ustalona zostanie forma rodziny zastępczej lub rodzinnego domu dziecka. Przekazana zostanie również wiedza na temat obowiązków jakie się z tym wiążą. Projekt uchwały został przez Komisję zaopiniowany pozytywnie.
W sprawie żłobków niepublicznych
Licznie zgromadzeni rodzice i pracownicy żłobków niepublicznych w trakcie uzupełnionego punktu porządku obrad posiedzenia wyrazili swój niepokój związany z planowaną decyzją o ograniczeniu lub całkowitej utracie dofinansowania dla tego typu placówek. Zdaniem przybyłych mieszkańców taki krok może doprowadzić do pogorszenia standardu opieki nad dziećmi oraz zwiększyć obciążenia finansowe rodziców.
Dyrektorka Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Magdalena Pietrusik-Adamska podkreśliła, że żadna ostateczna decyzja w sprawie jeszcze nie zapadła, a środki są zabezpieczone do sierpnia 2026 roku.
O sytuacji w szpitalu im. F. Raszei
W wolnych głosach i wnioskach dziennikarz Gazety Wyborczej Piotr Żytnicki wywołał opisywany w mediach temat operacji ginekologicznej w Szpitalu Miejskim im. Franciszka Raszei, w sprawie której prokuratura prowadzi śledztwo i postawiła zarzuty karne. Dziennikarz wyraził wątpliwości związane z zachowaniem w omawianej sprawie władz szpitala oraz przedstawicieli nadzorującego go organu prowadzącego - Miasta Poznania, polegające na m.in. nieujawnianiu nazwisk lekarzy wchodzących w skład zespołu badającego okoliczności zabiegu. Zespół ten - zdaniem mówcy - został powołany przeszło 600 dni po zaistniałej sytuacji, wskutek opublikowanych informacji medialnej na ten temat. Wskazywał także szereg innych - jego zdaniem - nieprawidłowości.
Do zarzutów odniosła się Magdalena Pietrusik-Adamska - dyrektorka Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych. Podkreśliła, że zaistniała sytuacja jest tragiczna dla wszystkich, a zwłaszcza dla pacjentki. Zapewniła, że władzom miasta zależy na kompleksowym wyjaśnieniu wszystkich okoliczności sprawy i w związku z tym są prowadzone działania analityczno-sprawdzające. Do końca marca ma zakończyć się pierwsza z kontroli badających postępowanie dyrektorki szpitala. Przedstawicielka Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych poinformowała także, że lekarze zasiadający w komisji powołanej w szpitalu do zbadania sprawy pod kątem medycznym odmówili ujawniania ich danych osobowych - Wydział zlecił analizę prawną w celu ustalenia, czy odmowa udostępnienia tych informacji nie stoi w sprzeczności z prawem obywateli do dostępu do informacji publicznej.
Dyrektorka Pietrusik-Adamska poinformowała ponadto, że lekarz, któremu prokuratura postawiła zarzuty w omawianej sprawie, nie jest już pracownikiem Szpitala Miejskiego im. F. Raszei.
W innych punktach posiedzenia Komisja opiniowała m.in. projekty uchwał: w sprawie zmian w budżecie Miasta Poznania i w wieloletnim planie finansowym oraz w sprawie zmiany uchwały dotyczącej Miejskiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii w Poznaniu na 2026 r.
MM/WMP
Powyższa treść została przygotowana przez biuletyn/Wydawnictwo Miejskie Posnania