Celem Wieloletniego Programu Rozwoju Ruchu Rowerowego jest zwiększenie udziału rowerzystów w ruchu ogólnym trzykrotnie w ciągu 8 lat. Do jego opracowania zobowiązała władze Poznania - uchwałą z 5 kwietnia tego roku - rada miasta. Projekt ma jeszcze w tym roku ma trafić na sesję. Wcześniej na jego temat będą mieli okazję wypowiedzieć się w konsultacjach społecznych mieszkańcy.
- Jeżeli uda nam się przekonać radnych miasta, żeby finansowanie dla tego projektu znalazło się w prognozie wieloletniej, to będziemy mogli bardzo szybko przystępować do realizowania kolejnych odcinków - mówi Maciej Wudarski, z-ca prezydenta Poznania. - Ten program rowerowy, to bardzo dobre narzędzie, dzięki któremu, mając środki, nie będziemy musieli poszukiwać rozwiązań dla kolejnych odcinków tras rowerowych. Pozostanie nam już tylko projektowanie i potem wykonanie.
Obecnie w Poznaniu znajduje się ok. 140 kilometrów dróg i pasów dla rowerów. Podstawowym problemem jest brak spójności oraz ciągłości sieci, jak również wpływająca na bezpieczeństwo niezgodność części rozwiązań ze standardami dla infrastruktury rowerowej, a czasem nawet przepisami obowiązującymi w Polsce. Z tego powodu rower nie jest obecnie masowym środkiem transportu w Poznaniu. Zbyt trudno poruszać się rowerem po mieście np. matce z dzieckiem, która powinna być jednym z głównych adresatów powstającej infrastruktury rowerowej.
Kompletne, wygodne trasy rowerowe to najbardziej skuteczny sposób motywowania mieszkańców do jazdy rowerem. Program Rowerowy zawiera zestaw tras, które utworzą spójny system umożliwiający poruszanie się po całym mieście w sposób bezpieczny, szybki i wygodny. Realizację projektu przewidziano na lata 2016 - 2022.
- Program to 6 tras radialnym łączących granice miasta, np. wschód-zachód, północ-południe, dwie obwodowe, Wartostrada oraz łączniki umożliwiające włączenie się do tego układu. W sumie to około 150 km nowych tras - mów Daniel Chojnacki z firmy ko projekty, która opracowała program. - Bardzo ważna jest priorytetyzacja. Cały program powinien być realizowany na zasadzie kuli śniegowej. Polega to na tym, że najpierw wykonujemy elementy najmniej konfliktowe, takie jak trasa wzdłuż ul. Kórnickiej, a te trudniejsze, takie jak np. ul. Głogowska zostawiamy na koniec, gdy będzie już więcej rowerzystów i taką decyzję będzie łatwiej podjąć.
Autorzy projektu szacują, że w wyniku realizacji Programu Rowerowego w roku 2022 udział ruchu rowerowego w ruchu ogólnym wzrośnie z obecnych 4 do 10%. W 2025 roku na rowerach odbywać się będzie 12% wszystkich podróży po mieście.
- To nie są wszystkie trasy, które przydałyby się w Poznaniu. To szkielet, bez którego nie można wyobrazić sobie osiągnięcia dużego udziału rowerzystów w ruchu - mówi Wojciech Makowski, oficer rowerowy.
Osiągnięcie zakładanych w programie celów w zakresie wzrostu ruchu rowerowego spowoduje znaczne oszczędności. Przy wzroście do 10% w kieszeniach poznaniaków zostanie blisko 62,5 mln zł rocznie zaoszczędzone na paliwie samochodowym. Wzrost do 12% to już kwota rzędu 76 mln zł.
- Korzyści jest oczywiście więcej. To także ulga dla środowiska, bo mniej zanieczyszczeń, ulga dla kierowców, bo mniej samochodów na ulicach. To też mniejsze wydatki miasta związane m.in. z remontami dróg, co w jakimś stopniu zrekompensuje koszty związane z realizacją tego programu - wyjaśnia prezydent Wudarski. - Projekt powstał w trzech wariantach kosztowych. Ok. 72 mln kosztowała będzie najtańsza wersja. Najdroższy wariant to blisko 130 mln zł. Będziemy dopasowywać przewidziane w nich rozwiązania do danej przestrzeni, starając się maksymalnie niwelować potencjalne konflikty społeczne pomiędzy użytkownikami ruchu. Chcemy budować tanio i jednocześnie tak, by realizować podstawowe założenie jakim jest generowanie jak największego ruchu rowerowego.
Trasy, jak przekonuje wykonawca projektu, były projektowane tak, by koszty społeczne i przestrzenne były jak najmniejsze.
- Na pewno nie polega to na tym, by zawsze budować kosztem pasów dla samochodów. To działanie jest najtańsze, więc w wariancie podstawowym, takich rozwiązań jest najwięcej - tłumaczy Daniel Chojnacki. - Natomiast w wariancie najkosztowniejszym i gdy przestrzeń na to pozwala, rekomendujemy budowanie infrastruktury niekolidującej i nieodbierającej przestrzeni kierowcom.
Podstawą do opracowania projektu były m.in. dane o gęstości zaludnienia, prognozy demograficzne i analiza planów rozwoju transportu publicznego. Najważniejsze były jednak obserwacje zachowań poznaniaków. Uwzględniono m.in. zapisy rzeczywistych przemieszczeń rowerowych zebranych w ramach wiosennej akcji European Cycling Challenge oraz badania natężenia ruchu rowerowego, przeprowadzone na przełomie maja i czerwca. W pracach brali udział członkowie Rady Rowerowej - działającego od kwietnia zespołu doradczego złożonego z urzędników, radnych i organizacji rowerowych. Na kolejnych etapach do prac nad programem włączeni będą mieszkańcy. 6 października o godzinie 18.00 w Sali Białej Urzędu Miasta odbędzie się spotkanie informacyjne na temat programu. Konsultacje społeczne dokumentu będą trwały od 5 do 25 października. Z jego założeniami można się zapoznać już teraz na stronie www.poznan.pl/konsultujemy.
Więcej informacji o programie: https://prezi.com/o-bc8r1mpwqc/prezentacja-28-wrzesnia/?utm_campaign=share&utm_medium=copy
Joanna Żabierek/biuro prasowe