Smog w Poznaniu: unikajmy wychodzenia na zewnątrz

Wszystkie serwisy i aplikacje mierzące jakość powietrza w Poznaniu alarmują od rana, że stan powietrza nad miastem jest fatalny. Szczególny niepokój budzi poziom pyłu PM10. Czy rzeczywiście jest aż tak źle? Pytamy o to dr Danutę Jankowiak-Krysiak z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.

Dym nad miastem
Dym nad miastem

- Jaki jest poziom zanieczyszczeń powietrza w mieście obecnie?

- W tym momencie, na tę godzinę według stacji na Dąbrowskiego mamy ponad 100 µg/m3 (mikrogramów na metr sześcienny) pyłu PM10. Ten pył składa się z cząstek o średnicy mniejszej niż 10 mikrometrów, które są szkodliwe dla górnych dróg oddechowych i płuc, jeśli się tam dostaną. Głównym źródłem emisji PM10 są spaliny pochodzące z pieców i kotłów gospodarstw domowych, jednak za sporą część emisji odpowiedzialne są samochody. Proszę też pamiętać, że poziom pyłu się zmienia z godziny na godzinę, w zależności od warunków atmosferycznych.

- Co oznacza takie stężenie pyłu?

- To oznacza, że stan powietrza teraz jest dostateczny i zły. Mówimy oczywiście tylko o Poznaniu. Ale wzrosła prędkość wiatru, jutro też ma wiać, a także padać, więc sytuacja powinna się poprawić. Chyba że mgłom, które także są zapowiadane na jutro, będzie towarzyszył niski pułap chmur. Wtedy stan powietrza będzie się poprawiał wolniej.

- Czym grozi takie stężenie pyłu, jakie dzisiaj rano było w Poznaniu?

- Taka jakość powietrza stanowi zagrożenie dla osób z grupy ryzyka. To znaczy dzieci, kobiet w ciąży, osób starszych i osób chorych, cierpiących na choroby układu krążenia oddechowego czy alergie. One mogą odczuwać spore dolegliwości. W taką pogodę należy unikać długich spacerów, zwłaszcza z dziećmi, a najlepiej w ogóle nie wychodzić z domu, dopóki się stan powietrza nie poprawi. Na pewno nie powinno się biegać, jeździć tego dnia na rowerze, w ogóle zajmować się aktywnością fizyczną na zewnątrz. Osoby zdrowe mogą przebywać na dworze, ale dla nich też uprawianie żadnego sportu nie jest wskazane.

- Czy to znaczy, że w Poznaniu jest źle? Dlaczego?

- Proszę spojrzeć na mapę: dokładnie widać, że mamy pas zanieczyszczeń ciągnący się przez całą Polskę z północy na południe i środkową, więc i przez Poznań. Mamy wyjątkowo niekorzystną pogodę i pyły utrzymują się nad miastem. Do tego dochodzą dymy z lokalnych palenisk i  zanieczyszczenia odkomunikacyjne, które pogarszają sytuację. Na szczęście tak zły stan powietrza to sytuacja naprawdę wyjątkowa w regionie. Jutro powinno być już lepiej.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przypomina, że na taki stan powietrza wpływ ma spalanie paliwa złej jakości w domowych piecach i kominkach. I chodzi tu nie tylko o tani węgiel, ale też śmieci i odpady takie jak płyty wiórowe, pilśniowe i drewno z palet czy starych mebli. Podczas wysokiego stężenia zanieczyszczeń nie powinno się też korzystać z pojazdów napędzanych silnikami Diesla, które nie są wyposażone w filtry cząstek stałych. Emisja zanieczyszczeń z tego rodzaju silników jest 100 razy większa niż z silników benzynowych. A podczas takiej pogody każdy ładunek zanieczyszczeń, dym z jednego pieca czy spaliny z jednego samochodu stają się dodatkowym obciążeniem powodującym lokalnie kolejne pogorszenie jakości powietrza.

 Lilia Łada/biuro prasowe

Czytaj także:

Jak odczytywać pomiary jakości powietrza w Poznaniu?

Smog nad Poznaniem: przekroczenie poziomu informowania i stanu dopuszczalnego