- Czerwiec w Poznaniu wiąże się z bolesnymi wspomnieniami, które naznaczyły nasze miasto i są ważnym elementem naszej tożsamości. Przez najbliższy miesiąc w wielu miejscach stolicy Wielkopolski będziemy oddawać cześć bohaterom. Dziś otwieramy wystawę poświęconą uczestnikom Poznańskiego Czerwca "56, a kulminacją będą główne obchody pod pomnikiem upamiętniającym ofiary tamtych wydarzeń. Zachęcam do obejrzenia ekspozycji - mówiła podczas otwarcia wystawy Natalia Weremczuk, zastępczyni prezydenta Poznania.
Ekspozycja, którą można oglądać na Placu Kolegiackim, składa się z dwóch części. W pierwszym module szczególne miejsce zajmują uczestnicy robotniczego zrywu, w tym osoby upamiętnione przez radę miasta w ramach Roku Bohaterów Poznańskiego Czerwca 1956. Każda z postaci otwiera wątek historii, który szczegółowo - od przyczyn przez przebieg, aż po konsekwencje - opowiedziany zostaje w drugim module wystawy, stanowiąc zarazem uzupełnienie narracji.
- Wystawa, którą dziś prezentujemy, oddaje głos właśnie im, znanym i nieznanym uczestnikom Poznańskiego Czerwca. Tym, których nazwiska przeszły do historii i tym anonimowym, którzy swoją obecnością, odwagą i solidarnością pokazali, że warto było walczyć z tamtym systemem. To ich perspektywa pozwala zobaczyć Poznański Czerwiec nie jako społeczny bunt, ale przede wszystkim jako ludzkie doświadczenia, pełne determinacji, siły napięcia, ale też strachu. Tworząc wystawę zależało mi w szczególności, aby opowiedzieć historię tamtych wydarzeń właśnie przez pryzmat ludzi, tak jak robimy to na co dzień w naszym muzeum. Chciałam, by każdy odwiedzający mógł zatrzymać się na chwilę i pomyśleć: to mogła być moja matka, mój brat, mój sąsiad - tłumaczyła Kinga Przyborowska, p.o. dyrektora Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956, kuratorka wystawy.
Historia bohaterów ukazana zostaje poprzez osobiste pamiątki, fotografie i wspomnienia rodzinne. Dzięki temu zwiedzający mogą spojrzeć na uczestników Czerwca "56 nie tylko jak na postacie historyczne, lecz przede wszystkim na ludzi posiadających własne marzenia, rodziny i codzienne życie.
- Największą wartością dodaną stanowią gabloty, w których można zobaczyć rekwizyty. W centralnej części znajduje się też skrzynka, do której można wrzucać swoje wspomnienia lub refleksje. Pierwsze teksty zostały przygotowane przez uczestników Poznańskiego Czerwca - wyjaśniała Kinga Przyborowska.
Narrację wystawy uzupełnia rozbudowane kalendarium Poznańskiego Czerwca 1956 roku, które prowadzi zwiedzających przez kolejne etapy - od przyczyn protestu, przez przebieg demonstracji i walk ulicznych, aż po ich konsekwencje. Taka chronologia pozwala lepiej zrozumieć dynamikę wydarzeń oraz osadzić indywidualne historie bohaterów w szerszym kontekście historycznym.
- Gdy patrzy się na tę wystawę, łatwo zapomnieć o tym, że przez 25 lat usiłowano wyprzeć z naszej wspólnej świadomości poczucie Poznańskiego Czerwca "56. Przez lata mówiło się o tych wydarzeniach tylko w gronie osób zaufanych. Usiłowano nam też wmówić, że były to tylko wypadki poznańskie - wspominał Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania. - Dziś nie musimy już milczeć o Czerwcu. Możemy pamiętać, wspominać, dzielić się wiedzą i nosić w sobie dumę. Możemy także okazywać wdzięczność tym wszystkim, którzy w 1956 roku nie wahali się wyjść na ulice oraz kultywują dziś pamięć o tamtych wydarzeniach.
Na ekspozycji prezentowane są fotografie, dokumenty, cytaty świadków, archiwalne materiały oraz repliki eksponatów i pamiątek związanych z Poznańskim Czerwcem 1956 roku. To wszystko tworzy wielowątkową opowieść o mieście, które nie pozostało obojętne wobec niesprawiedliwości, oraz o mieszkańcach, którzy jako pierwsi w Polsce Ludowej mieli odwagę upomnieć się o swoje prawa.
- Ludzie byli źle traktowani i źle opłacani. Ich petycje przynosiły znikomy efekt. W końcu nie wytrzymali i 28 czerwca wyszli na ulice. Władza chciała tłumić całe zajście, wysłała milicję i wojsko. Ludzie ginęli na ulicach. Mam nadzieję, że będziemy pamiętać te wydarzenia długo, nie tylko w rocznicę, a także że już nigdy więcej Polak nie będzie strzelał do Polaka - mówił Adam Tiun, uczestnik wydarzeń Poznańskiego Czerwca 1956 r.
Organizatorem wystawy jest Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956 w Poznaniu, a współorganizatorem Centrum Kultury Zamek.
- Rolą współczesnej instytucji kultury jest tworzenie przestrzeni do wspólnego działania i namysłu, a także kultywowania ważnych wartości i wspominania osób, którym wiele zawdzięczamy. Zachęcamy do wnikliwego zgłębienia się w tę wystawę i do refleksji - mówił Bartosz Wiśniewski - zastępca dyrektorki ds. współpracy i obsługi wydarzeń Centrum Kultury Zamek.
Ekspozycję na Placu Kolegiackim można będzie oglądać do 30 czerwca.
AJ