Poznańskie R&D na froncie walki z koronawirusem

Pierwszy polski test na koronawirusa powstał w Poznaniu dzięki zaangażowaniu naukowców skupionych w poznańskim Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN. W krok za nimi w walkę z pandemią włączyli się także specjaliści z Centrum Zaawansowanych Technologii UAM i Grupy Technologicznej Sygnis. Stworzyli wymazówki i wdrożyli masową produkcją przyłbic ochronnych.

PPNT, zdj. PPNT
Poznański Park Naukowo-Technologiczny, zdj. PPNT

Hisoria Futuresynthesis

Prace nad pierwszym polskim testem rozpoczęły się 20 marca. W projekt zaangażowano kilkudziesięciu naukowców, w tym ośmioosobowy zespół firmy FutureSynthesis, lokatora Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego działającego w PPNT działa w branży chemicznej i biotechnologicznej.

FutureSynthesis posiada zaawansowaną technologię syntezy kwasów nukleinowych, cząsteczek na których oparte jest działanie molekularnych testów wykrywających wirusa. Od początku pojawienia się epidemii, firma podjęła starania pozyskania na polski rynek amerykańskiego testu do wykrywania wirusa. Jednak działania te, ze względu na wymagania prawne, były bardzo długotrwałe, a jak wiadomo, czas był (i jest) bardzo istotny.

Gdy Instytut Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk pod kierownictwem prof. Marka Figlerowicza rozpoczął prace koncepcyjne nad projektowaniem nowego testu na koronawirusa, lider zespołu FutureSynthesis, dr hab. Marcin Chmielewski, dołączył do grupy prowadzącej badania. FutureSynthesis podjęła się syntezy kwasów nukleinowych niezbędnych w pracach koncepcyjnych nad nowym testem. Szybkie tempo prac oraz "ekspresowa" synteza sond i starterów, przez zespół FutureSynthesis, pozwoliło na opracowanie prototypu testu w ciągu 5 dni, a finalnej wersji - w 2 tygodnie.

9 kwietnia media obiegła wiadomość o zakończeniu prac koncepcyjnych i przejściu do produkcji. Polski test jest o wiele tańszy od tych do tej pory sprowadzanych z Chin, a równie skuteczny. IChB PAN udzielił licencji na opracowany test radomskiej firmie Medicopharma, która przeprowadziła walidację uzyskując certyfikat IVD (In Vitro Diagnostic). Uzyskanie certyfikatu dało zielone światło do tego, aby FutureSyntesis wspólnie z A&A Biotechnology i Medicopharmą rozpoczęli pełną produkcję testu. Tydzień temu polski rząd zamówił pierwsze 150 tys. sztuk testów.

Współpraca STER Instytut i Centrum Zaawansowanych Technologii

Badania nad testami trwały także w ramach współpracy STER Instytut, naukowców z Centrum Zaawansowanych Technologii UAM i Grupy Technologicznej Sygnis. Stworzono projekt wymazówek do pobierania próbek od pacjentów, między innymi do testów na koronawirusa oraz uruchomiono w przedsiębiorstwie Ster Sp. z o.o. proces ich produkcji.

Pierwsza prototypowa partia została wysterylizowana w laboratoriach CZT UAM i czeka na przeprowadzenie testów walidujących. Nad współpracą w ramach konsorcjum czuwa prof. UAM dr hab. Robert Przekop.

Badacze STER Instytut, Centrum Zaawansowanych Technologii UAM i Grupy Technologicznej Sygnis zapraszają do kontaktu podmioty, które mogą pomóc w walidacji, testach i wdrożeniu tego produktu:
Bogna Sztorch, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Centrum Zaawansowanych Technologii, Zespół Hal Technologicznych mail: bognasztorch@gmail.com

Uczelnia produkuje przyłbice

Uniwersytet im. Adama Mickiewicza uruchomił także produkcję przyłbic ochronnych, które bezpłatnie przekazuje poznańskim szpitalom.

W ramach kolejnej współpracy STER Instytut oraz Zespołu Hal Technologicznych Centrum Zaawansowanych Technologii UAM stworzono projekt innowacyjnej przyłbicy ochronnej. Do tej pory słyszeliśmy głównie o przyłbicach produkowanych w drukarkach 3D.

Tymczasem technologowie i inżynierowie tych przedsiębiorstw na zlecenie Centrum Zaawansowanych Technologii UAM optymalizowali projekt formy wtryskowej oraz wykonali jej konstrukcję. Produkcja przyłbic odbywa się w Zespole Hal Technologicznych z użyciem wtryskarki ENGEL. Zastąpienie druku 3D klasyczną metodą znacznie zwiększyło możliwości wytwórcze - urządzenie może wytwarzać ponad 70 sztuk przyłbic na godzinę!! Jest to odpowiednik blisko 150 drukarek 3D pracujących jednocześnie. Dodatkowo warto podkreślić, że używane tworzywo sztuczne jest krajowej produkcji (Grupa Azoty) a więc proces jest niezależny od dostaw surowców z zagranicy.

Przyłbica jest wykonana z tworzywa - poliamid-6 wzmocnionego włóknem szklanym. Dzięki czemu oprócz wysokiej wytrzymałości może być sterylizowana w warunkach szpitalnych. Nie wymaga użycia dużych ilości obecnie deficytowego materiału - elastycznej gumy. Powstanie projektu byłoby niemożliwe bez udziału i wsparcia kluczowego partnera CZT UAM - Ster Instytut i Ster Sp. z o.o.

Żródła: Poznański Park Naukowo-Technologiczny, https://ppnt.poznan.pl/test-na-koronawirusa/?fbclid=IwAR3RNpGPIT4SVdKpLjonwty8blmw0skuEfgvReganOr_aIDZw3iypMrGFrw

Centrum Zaawansowanych Technologii UAM, https://www.facebook.com/Centrum-Zaawansowanych-Technologii-UAM-112706400172167/