Spotkanie z mieszkańcami Woli

Kwestia przemieszczania się osób z ograniczoną mobilnością na drugą stronę ulicy Dąbrowskiego oraz rozbudowa Muzeum Broni Pancernej - to tylko niektóre tematy, jakie poruszone zostały podczas spotkania Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania, z mieszkańcami Woli oraz radą tego osiedla.

Galeria zdjęć przedstawia spotkanie mieszkańców Osiedla Wola z Prezydentem Poznania. W oknach widać uczestników spotkania, poniżej logo aplikacji ZOOM. - grafika artykułu
Spotkanie z mieszkańcami Woli.

Spotkanie odbyło się w czwartek, 27 maja - za pośrednictwem platformy komunikacyjnej. Było transmitowane na kanale YouTube Miasta Poznania, dzięki czemu wszyscy mieszkańcy osiedla mogli wziąć udział w spotkaniu i zadawać pytania. Możliwe były również indywidualne rozmowy z prezydentem miasta - chętni musieli jednak wcześniej zapisać się telefonicznie.

Podczas spotkania rozmawiano o problemie przemieszczania się osób z niepełnosprawnościami czy rodziców z wózkami dziecięcymi na drugą stronę ulicy Dąbrowskiego, która dzieli Wolę na dwie części. Obecnie mieszkańcy korzystają z czterech przejść podziemnych, które nie są jednak dostosowane do potrzeb osób z ograniczoną mobilnością.

- Jestem zdecydowanym zwolennikiem utworzenia tam przejść naziemnych z sygnalizacją świetlną. Poproszę Radę Osiedla Wola, żeby na początek wskazała dwa miejsca, gdzie takie przejścia są najpotrzebniejsze - mówił Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Dużo emocji wzbudziła kwestia rozbudowy Muzeum Broni Pancernej. Mieszkańcy obawiają się dużego hałasu generowanego przez zabytkowe pojazdy. Poruszono też temat rozbudowy układu drogowego w okolicy muzeum.

- Działki, na których znajduje się Muzeum Broni Pancernej nie podlegają Miastu. Wiem natomiast, że część mieszkańców ma obawy w związku z planowaną tam inwestycją. Chodzi m.in. o tor dla czołgów, który rzekomo miałby tam powstać. Z informacji, które posiadam, wynika, że nie ma planów utworzenia tam poligonu. Miejsce to ma służyć ekspozycji broni i zabytkowych pojazdów militarnych. Będziemy na ten temat jeszcze rozmawiać z dyrektorem muzeum - powiedział prezydent Poznania.

Przedstawiciele Rady Osiedla Wola poruszyli także kwestię projektu "Biały rower". Przedsięwzięcie zakłada naukę dzieci w zakresie bezpieczeństwa oraz zasad poruszania się w ruchu drogowym. W ramach tej inicjatywy ma powstać także miasteczko rowerowe. Znajdować się ma ono na dziedzińcu Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 13 przy ul. Hangarowej. 

- Rozmawialiśmy dzisiaj na ten temat i jak najbardziej jesteśmy za tym, żeby ten projekt zrealizować. W tej chwili mamy zabezpieczone kolejne środki w wysokości ok. 400 tys. zł, co oznacza, że na ten projekt wydatkowanych będzie ok. 700 tys. zł - zaznaczył prezydent.

- Dyrekcja placówki ma ogłosić przetarg na wykonanie prac. Zobaczmy jakie będą jego wyniki, na ile będziemy w stanie sfinansować projekt ze środków, którymi teraz dysponujemy. Jeżeli nie będą one wystarczające, będziemy analizować możliwości uzupełniania tego budżetu o środki z rezerwy wydziału, żeby doprowadzić tę inwestycję do końca - dodał Przemysław Foligowski, dyrektor Wydziału Oświaty UMP.

Istotnym punktem spotkania była też kwestia toru rowerowego Tanki.

- Tor rowerowy jest zlokalizowany na terenie, który w planie jest przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową. Obecnie przygotowujemy podział nieruchomości w celu wydzielenia terenów zarówno drogowych, jak i inwestycyjnych. Przygotowanie tych terenów do ewentualnej sprzedaży nastąpi jednak najwcześniej w 2023 roku. Do tego czasu tor może istnieć w takim kształcie, jaki jest obecnie. Docelowo natomiast powinien zostać przeniesiony - wyjaśnił Paweł Diakowicz, zastępca dyrektora w Wydziale Gospodarki Nieruchomościami. 

- Jestem za tym, żeby tor rowerowy umieścić w przyszłości w obszarze Hipodromu Wola.  Sądze, że taka inwestycja dobrze wpłynęłaby na rozwój tego miejsca. Wspólnie z osobami, które stworzyły ten tor i o niego dbają, będziemy szukać jak najlepszego rozwiązania tego problemu. Póki co, do 2023 roku tor będzie mógł działać - zaznaczył prezydent Jaśkowiak. 

Rozmawiano również o Hipodromie Wola. Teren tenpodlega pod Urząd Marszałkowski.

- Terenem  tym mogłaby w przyszłości zarządzać Grupa MTP. Jesteśmy w tej chwili na zaawansowanym etapie rozmów z marszałkiem województwa. Targi, jako organizator np. Cavaliady, mają doświadczenie w imprezach konnych. Sądzę, że będą dobrze tym obiektem administrować - mówił prezydent Poznania.

W trakcie spotkania powrócił także temat Zachodniej Bramy Poznania. Ponadto rozmawiano o wykonaniu nawierzchni na ulicy Łobżenickiej oraz połączeniu jej z ulicami Wojtulanis-Karpińskiej i 5 Stycznia, budowie wiaduktu kolejowego, nadzorze nad ogródkami działkowymi, kanalizacji opadowej i ściekowej czy kwestii dzikich zwierząt pojawiających się na terenie osiedla.

Spotkanie trwało blisko dwie godziny. Jego nietypowa formuła to efekt pandemii. Z uwagi na bezpieczeństwo poznanianek i poznaniaków organizowanie tradycyjnych spotkań prezydenta z mieszkańcami nie jest możliwe.

JZ

sieci społecznościowe