• litkup rzad. [poczęstunek trunkiem po dobitym targu]: Dokuczały także przycinki i grube dowcipy, rzucane pod moim adresem przez niektórych murarzy, niezadowolonych, że nie poczuwam się do litkupu. W gospodzie się zetknęli, takiej obskurnej, na przedmieściu [...], gdzie zapijano litkup przy okazji zawartych transakcji. Ktoś powiedział niedawno w naszym towarzystwie, że ceny kobiet rosną w miarę podwyższania się wieku amatorów. Owszem, sprawdziło się. Litkup był w postaci szklanki wódki. Może Szymona też Mróż nachodzi o sprzedaż klina łąki przy kanale licheńskim. Z Szymonem się zmawia, z nim chciałby też litkup pić. Odbijcie! Prokop nadstawił dłoń jak przy litkupie. Była podchmielona, bo Gradecki litkup postawił suty. Racja, krzasny przyświadczył Szymon wstąpma do oberży i opijma interes arakiem. Faktorowi przecie litkup się należy. Oho, targ mu się udał mówili sąsiedzi. Widać godny litkup wychylili, bo Szczepan pod dobrą datą wraca. Potem, jak to już bywa w jarmarcznym zwyczaju, Andrzej wstąpił z handlarzem do oberży na litkup.