W tegorocznym naborze na udzielenie dotacji z budżetu Miasta na prace konserwatorskie, restauratorskie lub roboty budowlane przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków lub znajdujących się w gminnej ewidencji zabytków, wpłynęło 46 wniosków na ponad 15 mln zł. W budżecie Miasta na ten cel przewidziano ponad 4 mln zł. Informację przedstawiła radnym miejska konserwator zabytków Joanna Bielawska-Pałczyńska. Po rozpatrzeniu wszystkich wniosków (część z nich miała braki formalne), rekomendowano do otrzymania dotacji 24 wnioski (7 obiektów sakralnych i 17 świeckich). Dotacje otrzymały m.in.: Klasztor Karmelitów Bosych przy ul. Działowej; Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo przy ul. Długiej; Parafia Rzymskokatolickiej pw. św. Jakuba Większego Apostoła przy ul. Głuszyna; Spółdzielnia Mieszkaniowa "Jeżyce"; Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk przy ul. Mielżyńskiego; Parafia Polskokatolickiej pw. św. Kazimierza przy ul. Bydgoskiej; Klasztor Franciszkanów przy ul. Franciszkańskiej; Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety Prowincji Poznańskiej przy ul. Łąkowej; Gmina Wyznaniowa Żydowska przy ul. Stawnej; Towarzystwo Wiedzy Powszechnej przy ul. Św. Marcin; Towarzystwo Salezjańskie przy ul. Wronieckiej oraz osoby fizyczne i wspólnoty mieszkaniowe. Projekt uchwały został zaopiniowany pozytywnie.
Obecny na posiedzeniu społecznik Wiesław Rygielski powiedział, że jest przeciwny przyznawaniu dotacji z budżetu Miasta podmiotom związanym z Kościołem Katolickim, ponieważ w ostatnim czasie Archidiecezja Poznańska wzbogaciła się o ponad 420 mln zł ze sprzedaży terenu na osiedlu maltańskim. Joanna Bielawska-Pałczyńska wyjaśniała, że przyznając dotacje Miasto kieruje się troską o stan obiektów zabytkowych, a dofinansowane zabytki są klasztorne i nie podlegają Archidiecezji. Poruszono również kwestię pilnych działań w pałacu w Radojewie.
Zmiany w budżecie, w zakresie miejskich instytucji kultury przedstawiła dyrektorka Wydziału Kultury Justyna Makowska. Dotyczą one większości instytucji, w tym: Galerii Miejskiej Arsenał (m.in. remont przestrzeni dla potrzeb programu rezydenci artystycznych); Biblioteki Raczyńskich (m.in. modernizacja sieci grzewczo-chłodniczej); Teatru Ósmego Dnia (m.in. współpraca z TVP dotycząca nagrania spektaklu); Centrum Kultury Zamek (m.in. zakup projektora do Sali Wielkiej); Estrady Poznańskiej (m.in. wydarzenia - Juwenalia, Świętowianki, Lato z Estradą); Wydawnictwa Miejskiego Posnania (m.in. zwiększenie nakładu miesięcznika "Senioralny Poznań"; publikacja z okazji 35-lecia Straży Miejskiej); Muzeum Powstania Poznańskiego - Czerwiec 1956 (m.in. budowa nowej strony internetowej instytucji). Ponadto przewidziany jest również konkurs dogrywkowy dla organizacji pozarządowych. Projekt uchwały został zaopiniowany pozytywnie.
Komisja omówiła również wnioski nazewnicze Fundacji Na straży przyrody (zmiana nazwy ul. Kurlandzkiej na ul. Karola Darwina; nazwanie ronda imieniem Władysława Szafera; nadania rondu nazwy Różnorodności Biologicznej). Propozycje były już rozpatrywane przez prezydium Komisji i GEOPOZ, i nie uzyskały rekomendacji. Dyrektor Zarządu Geodezji i Katastru Miejskiego GEOPOZ - Aleksandra Zaława-Borowiak, wskazywała na przykład, że przy ul. Kurlandzkiej znajdują się zarejestrowane pod tym adresem podmioty gospodarcze i zmiana nazwy oznaczała by dla nich koszty i komplikacje organizacyjne. Poza tym ulica Kurlandzka jest nazewniczo spójna z innymi ulicami w tej okolicy. Ponieważ Fundacja ponawiała swoje wnioski i uzyskała pozytywną opinię Komisji Dialogu Obywatelskiego przy Wydziale Klimatu i Środowiska, prezydium Komisji Kultury i Nauki, zdecydowało, aby poddać temat pod dyskusję na posiedzeniu całej Komisji.
Radny Wojciech Chudy zwrócił uwagę, że wnioskodawcy nie zasięgnęli opinii miejscowej Rady Osiedla, ani mieszkańców. Przypomniał, że nazwa ulicy Kurlandzkiej funkcjonuje od 50 lat i nie budzi kontrowersji. Radny Marek Sternalski podkreślał, że nie jest przeciwny upamiętnieniu osoby Karola Darwina, ale nie powinno się narzucać w jakim miejscu ta nazwa ma zaistnieć. Przewodniczący Rady Miasta Grzegorz Ganowicz przypomniał, że uchwały nazewnicze podejmuje Rada Miasta, a inicjatywa nazewnicza przysługuje radnym, prezydentowi lub poprzez obywatelską inicjatywę uchwałodawczą. Dotychczas inicjatywy uchwałodawczej w temacie tych propozycji nazewniczych nie podjęto. Radny Adam Szabelski zwrócił wagę, że jeśli powstanie w Poznaniu nowe osiedle, można pomyśleć o nazwaniu nowych ulic imionami naukowców, w tym Karola Darwina. Społecznik Wiesław Rygielski, reprezentujący wnioskodawców powiedział, że rozumie argumenty, ale jednocześnie podtrzymał zdanie, że w Poznaniu powinna być ulica Darwina.
Komisja jednogłośnie podtrzymała dotychczasową opinię Prezydium.
W wolnych głosach radna Marta Mazurek mówiła o złożonej przez nią interpelacji w sprawie statystyk dotyczących patronek i patronów obiektów publicznych w Poznaniu. Z odpowiedzi wynika, że 7 lat od wejścia w życie uchwały Uchwała Rady Miasta Poznania, w której zawarto postulat dążenia do większej równowagi w reprezentacji zasłużonych postaci obu płci w przestrzeni miasta, ze 105 nadanych nazw odosobowych, znalazło się 35 nazw żeńskich (33%), 68 nazw męskich (65%), 2 nazwy żeńsko-męskie (2%). Zdaniem radnej uchwała działa niedostatecznie, gdyż nazw kobiecych nadal nadaje się mniej i zaapelowała o zastanowienie się, co można zrobić, aby ten stan rzeczy zmienić.
MM/WMP
Powyższa treść została przygotowana przez biuletyn/Wydawnictwo Miejskie Posnania