Adam Gatniejewski społecznik, który od wielu lat zabiega o ochronę jerzyków na terenie Poznania i zapewnienia dla nich odpowiednich siedlisk mówił, że montowane na budynkach budki lęgowe nie spełniają warunków odpowiednich dla tych ptaków. Twierdzi, że budki są zbyt małe, nie mają też odpowiednich warunków do składania jaj i wychowywania młodych.
Przedstawiciele Wydziału Klimatu i Środowiska przypomnieli o standardach ochrony ptaków i nietoperzy w mieście. Zgłoszenia w takich sprawach są weryfikowane, a w razie potrzeby podejmowane są interwencje i czynności ochronne. Od 2023 roku w Poznaniu zamontowano ponad 600 budek lęgowych. Budki dla jerzyków umieszczone na budynku ZGiKM GEOPOZ przy ul. Gronowej objęte są monitoringiem. Przewodnicząca Komisji Dorota Bonk-Hammermeister zwróciła się z apelem, aby w tym roku Wydział zwrócił uwagę na to czy w budkach wylęgają się młode jerzyki, a także konsultował się w sprawie rozmiarów budek z Adamem Gatniejewskim. Obecni na posiedzeniu inni społecznicy - Wiesław Rygielski i Lechosław Lerczak ocenili jako niedostateczną w zakresie ochrony ptaków współpracę między Miastem a spółdzielniami i wspólnotami mieszkaniowymi. Apelowa także o większą współpracę z organizacjami pozarządowymi.
Radni i społecznicy zwracali również uwagę na wciąż istniejący w mieście problem tzw. "szklanych pułapek", czyli obiektów z dużymi powierzchniami szklanymi, niewidocznymi dla ptaków, które rozbijają się o nie. Robert Kalak (przewodniczący Komisji Dialogu Obywatelskiego przy Wydziale Klimatu i Środowiska) mówił, że nadal nie zostały odpowiednio zabezpieczone szklane balustrady kładek berdychowskich i prezentował zdjęcia ze śladami po kolizji ptaków. Poinformował, że zgłosił temat do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
Przedstawiciele Wydziału Gospodarki Komunalnej przypomnieli o działającym w Poznaniu od 2006 roku azylu dla dzikich zwierząt, z których 80% stanowią ptaki. Liczba zwierząt zgłaszanych do azylu (obecnie prowadzonego przez organizację pozarządową) z roku na rok wzrasta, co wynika m.in. z rosnącej świadomości mieszkanek i mieszkańców. Komendant Straży Miejskiej mówiac o zgłoszeniach otrzymywanych przez eko patrol, podkreślał że nie każde zgłoszenie wymaga przewiezienia zwierzęcia do miejsca schronienia i pomocy. Sytuację strażnicy oceniają na miejscu. Ważny jest też aspekt edukacyjny, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.
MM/WMP
Powyższa treść została przygotowana przez biuletyn/Wydawnictwo Miejskie Posnania