Tradycyjna zupa pochodząca z Ukrainy swój zielony kolor zawdzięcza szczawiowi. Roślinie, która rośnie właśnie na terenie Polski i Ukrainy. Ale dlaczego nazywany jest zielonym barszczem, skoro nie ma tam ani grama buraka?
Setki lat temu wszystkie barszcze były zielone. Dopiero później z braku szczawiu podczas cięższych pór roku (ten najlepiej rośnie w maju) zastąpiono go burakiem, którego łatwo i dobrze można było przechować do zimy. Tak się właśnie przyjęło, że barszcz w Polsce jest zawsze czerwony, a "zielony" to po prostu zupa szczawiowa o zbliżonym przepisie. Natomiast na Ukrainie są od zawsze dwa: czerwony i zielony.
Dla chętnych poniżej przepis na zielony barszczyk:
Składniki:
- ok. 600 g wieprzowiny z kością,
- 2 pęczki szczawiu,
- marchewka,
- cebula,
- 5 ziemniaków,
- pietruszka,
- kwaśna śmietana,
- sól i pieprz do smaku,
- jajka ugotowane na twardo,
- świeży koperek,
- olej rzepakowy.
Mięso myjemy, wkładamy do garnka i zalewamy wodą. Gotujemy do momentu, aż zrobi się miękkie. Co jakiś czas zdejmujemy z powierzchni szumowiny, które wytwarzają się w trakcie gotowania. Gdy mięso się gotuje, przygotowujemy warzywa. Marchewkę obieramy i siekamy lub ścieramy na tarce na dużych oczkach. Obieramy i kroimy również pietruszkę oraz ziemniaki. Cebulę siekamy drobno. Marchew i korzeń pietruszki wrzucamy do garnka, a cebulę podsmażamy przez kilka minut na patelni. Do bulionu dodajemy przygotowane wcześniej ziemniaki.
Dopiero potem dorzucamy cebulkę. Gdy zupa się gotuje, siekamy koperek oraz szczaw. Zieleninę dodajemy do garnka i doprawiamy do smaku. Gotujemy jeszcze przez kilka minut na niedużym ogniu. Zielony barszcz podajemy tak jak zupę szczawiową z połówkami jajka ugotowanego na twardo oraz z kleksem kwaśnej śmietany.
---
Źródło: strona smaki powiatu