Koniec żniw był dawniej czymś więcej niż zakończeniem ciężkiej pracy. To był czas podziękowania za plony, wspólnego stołu i zabawy. W Wielkopolsce z dożynkami wiązało się wiele zwyczajów, których ślad możemy odnaleźć także we współczesnych obchodach świata plonów.

5 września w Parku Wilsona odbędą się Dożynki Miejskie i Święto Chleba. Tego dnia odbędzie się uroczysta msza święta, barwny korowód dożynkowy, tradycyjny obrzęd, występy artystyczne, warsztaty i wiele więcej, ponieważ na uczestników będzie czekać również poznańska szneka z glancem.

Chleb to jeden z najważniejszych symboli polskiej tradycji kulinarnej. W Wielkopolsce jego historia jest szczególnie mocno związana z rolnictwem, żniwami i lokalnym rzemiosłem piekarskim. Zakończenie żniw było czasem podziękowania za plony, a chleb jako owoc pracy rolników, młynarzy i piekarzy, zajmował w tych obchodach wyjątkowe miejsce. Jak ta tradycja wyglądała dawniej i co zostało z niej do dziś w Poznaniu?

8 sierpnia obchodziliśmy Wielki Dzień Pszczół, święto poświęcone owadom, od których zależy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. To właśnie pszczoły zapylają wiele roślin uprawnych i dziko rosnących, dzięki czemu na naszych stołach nie brakuje owoców, warzyw, ziół czy przypraw. Ich najbardziej znanym darem jest jednak miód, produkt, który od tysięcy lat zachwyca smakiem i znajduje zastosowanie nie tylko w deserach.

Dziś trudno uwierzyć, spacerując między nowoczesnymi blokami, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu Naramowice były jednym z najważniejszych ogrodniczych miejsc w Wielkopolsce. Tam, gdzie dziś stoją osiedla, rozciągały się szklarnie, pola uprawne i zabudowania Państwowego Gospodarstwa Ogrodniczego Naramowice. Przedsiębiorstwo to przez lata dostarczało do Poznania świeże warzywa, owoce i produkty mleczne.

Sobotnie Święto Bamberskie po raz kolejny przypomniało, że Poznań od wieków rozwijał się na styku różnych kultur. Choć największą uwagę przyciągają barwne stroje i korowody, równie ważnym elementem bamberskiego dziedzictwa jest kuchnia. To właśnie przy wspólnym stole frankońskie tradycje spotkały się z wielkopolską gospodarnością, dając początek wielu potrawom, które dziś uznajemy za klasykę poznańskiej kuchni.

Pierwsza sobota sierpnia zapowiada się wyjątkowo smakowicie. Już 1 sierpnia, w godzinach 12:00-17:00, nad jeziorem Rusałka ponownie zagości Jedzielnia. To wydarzenie, które od kilku lat przyciąga miłośników dobrego jedzenia i odkrywania nowych kulinarnych miejsc. W otoczeniu zieleni, jeziora i letniej atmosfery będzie można spróbować dań z poznańskich lokali, a każde z nich kosztować będzie tylko 20 zł.

Lato w Wielkopolsce nie pachnie egzotycznymi przyprawami ani modnymi produktami prozdrowotnymi. Pachnie koperkiem, młodymi ziemniaczkami, dojrzewającymi pomidorami, małosolnymi ogórkami i owocami z przydomowych sadów. O bogactwie regionalnych, wakacyjnych smaków przypomina książka "Lato w tradycyjnej kuchni wielkopolskiej, czyli obiad na każdy dzień. Część II" autorstwa Waldemara Kurowskiego i Andrzeja Niczyperowicza.

Lato w mieście to czas, kiedy nasze lokalne targowiska mienią się kolorami i kuszą zapachami świeżych plonów. To idealny moment, aby wprowadzić do swojej kuchni nieco lekkości i zadbać o formę, korzystając z tego, co najlepsze w naturze. Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował specjalną broszurę "Kuchenne inspiracje z NFZ - lato", która udowadnia, że zdrowe gotowanie wcale nie musi być trudne ani czasochłonne.

Nowoczesne technologie, rzemieślnicza tradycja i setki przeszkolonych specjalistów, tak dziś wygląda Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie Piekarstwa przy ul. Warzywnej w Poznaniu. W czerwcu 2026 roku mija półtora roku od momentu, gdy placówka została oficjalnie włączona do Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J.J. Śniadeckich w Poznaniu.

Liczba wyników na stronie
10