Chleb to jeden z najważniejszych symboli polskiej tradycji kulinarnej. W Wielkopolsce jego historia jest szczególnie mocno związana z rolnictwem, żniwami i lokalnym rzemiosłem piekarskim. Zakończenie żniw było czasem podziękowania za plony, a chleb jako owoc pracy rolników, młynarzy i piekarzy, zajmował w tych obchodach wyjątkowe miejsce. Jak ta tradycja wyglądała dawniej i co zostało z niej do dziś w Poznaniu?

8 sierpnia obchodziliśmy Wielki Dzień Pszczół, święto poświęcone owadom, od których zależy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. To właśnie pszczoły zapylają wiele roślin uprawnych i dziko rosnących, dzięki czemu na naszych stołach nie brakuje owoców, warzyw, ziół czy przypraw. Ich najbardziej znanym darem jest jednak miód, produkt, który od tysięcy lat zachwyca smakiem i znajduje zastosowanie nie tylko w deserach.

Dziś trudno uwierzyć, spacerując między nowoczesnymi blokami, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu Naramowice były jednym z najważniejszych ogrodniczych miejsc w Wielkopolsce. Tam, gdzie dziś stoją osiedla, rozciągały się szklarnie, pola uprawne i zabudowania Państwowego Gospodarstwa Ogrodniczego Naramowice. Przedsiębiorstwo to przez lata dostarczało do Poznania świeże warzywa, owoce i produkty mleczne.

Sobotnie Święto Bamberskie po raz kolejny przypomniało, że Poznań od wieków rozwijał się na styku różnych kultur. Choć największą uwagę przyciągają barwne stroje i korowody, równie ważnym elementem bamberskiego dziedzictwa jest kuchnia. To właśnie przy wspólnym stole frankońskie tradycje spotkały się z wielkopolską gospodarnością, dając początek wielu potrawom, które dziś uznajemy za klasykę poznańskiej kuchni.

Pierwsza sobota sierpnia zapowiada się wyjątkowo smakowicie. Już 1 sierpnia, w godzinach 12:00-17:00, nad jeziorem Rusałka ponownie zagości Jedzielnia. To wydarzenie, które od kilku lat przyciąga miłośników dobrego jedzenia i odkrywania nowych kulinarnych miejsc. W otoczeniu zieleni, jeziora i letniej atmosfery będzie można spróbować dań z poznańskich lokali, a każde z nich kosztować będzie tylko 20 zł.

Lato w Wielkopolsce nie pachnie egzotycznymi przyprawami ani modnymi produktami prozdrowotnymi. Pachnie koperkiem, młodymi ziemniaczkami, dojrzewającymi pomidorami, małosolnymi ogórkami i owocami z przydomowych sadów. O bogactwie regionalnych, wakacyjnych smaków przypomina książka "Lato w tradycyjnej kuchni wielkopolskiej, czyli obiad na każdy dzień. Część II" autorstwa Waldemara Kurowskiego i Andrzeja Niczyperowicza.

Lato w mieście to czas, kiedy nasze lokalne targowiska mienią się kolorami i kuszą zapachami świeżych plonów. To idealny moment, aby wprowadzić do swojej kuchni nieco lekkości i zadbać o formę, korzystając z tego, co najlepsze w naturze. Narodowy Fundusz Zdrowia przygotował specjalną broszurę "Kuchenne inspiracje z NFZ - lato", która udowadnia, że zdrowe gotowanie wcale nie musi być trudne ani czasochłonne.

Nowoczesne technologie, rzemieślnicza tradycja i setki przeszkolonych specjalistów, tak dziś wygląda Branżowe Centrum Umiejętności w dziedzinie Piekarstwa przy ul. Warzywnej w Poznaniu. W czerwcu 2026 roku mija półtora roku od momentu, gdy placówka została oficjalnie włączona do Zespołu Szkół Przemysłu Spożywczego im. J.J. Śniadeckich w Poznaniu.

Sezon na truskawki, jagody, maliny i inne letnie owoce trwa w najlepsze, a wraz z nimi powraca konkurs kulinarny "Wypieki na lato 2026". Instytut Skrzynki zaprasza piekarnie, cukiernie, koła gospodyń wiejskich, gospodarstwa agroturystyczne oraz lokale gastronomiczne z całej Wielkopolski do zaprezentowania swoich najlepszych wypieków inspirowanych regionalną tradycją.

Sezon 2026 Jedzielni rozpocznie się w sobotę, 13 czerwca, na Rynku Łazarskim. Wydarzenie tradycyjnie towarzyszy Dniom Łazarza i ponownie zgromadzi w jednym miejscu restauracje oraz lokale gastronomiczne z kuchniami z różnych zakątków świata. Jak zawsze obowiązuje prosta zasada - każda potrawa kosztuje maksymalnie 20 zł.

Wielkopolska kuchnia od zawsze opierała się na prostocie, sezonowości i szacunku do produktów. To właśnie rytm natury wyznaczał dawniej jadłospis mieszańców regionu, a na stołach pojawiało się to, co w danym momencie oferowały pola, ogrody i spiżarnie. O tym, jak smakowała wielkopolska wiosna, można przeczytać w książce "Wiosna w tradycyjnej kuchni wielkopolskiej, czyli obiad na każdy dzień" autorstwa Waldemara Kurowskiego i Andrzeja Niczyperowicza.

Poznań i Wielkopolska mają powody do dumy. W najnowszej edycji Michelin Guide 2026 znalazło się aż 25 restauracji z regionu. To o dziewięć więcej niż przed rokiem, co pokazuje rosnącą pozycję wielkopolskiej gastronomii w oczach inspektorów Michelin. Uznanie zdobyły nie tylko restauracje, Michelin wskazał również dwa wielkopolskie przysmaki, których nie można pominąć podczas wizyty w regionie: Kiełbasę Białą Parzoną Wielkopolską oraz Rogala Świętomarcińskiego.

Maj pachnie już pierwszymi polskimi truskawkami, a to może oznaczać tylko jedno - sezon na lekkie, owocowe desery właśnie się rozpoczyna. Jeśli w tym roku szukacie pomysłu na słodką niespodziankę z okazji Dnia Mamy, warto postawić na klasykę brytyjskiej kuchni, czyli Eton Mess. To deser prosty, efektowny i absolutnie uzależniający. A co najważniejsze? W Dzień Mamy kalorii się nie liczy.

Choć naszą zbiorową pamięcią o kuchni czasów PRL rządzą dziś filmowe klisze z Barei, prawdziwa historia tamtejszej gastronomii kryje się w Poznaniu. W Dziale Zbiorów Specjalnych Biblioteki Raczyńskich znajduje się unikalna kolekcja ponad tysiąca jadłospisów Jerzego Szkopki, która rzuca nowe światło na to, co lądowało na talerzach Polaków w latach 1960-1990.

Po długiej zimie i chłodnej wiośnie pierwsze szparagi pojawiły się w sklepach. Zielone, białe, fioletowe smakują wybornie, ale niestety są droższe niż zwykle. W Poznaniu oficjalnie zainaugurowano sezon szparagowy podczas konferencji współorganizowanej przez Katedrę Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Polski Związek Producentów Szparaga.

Są książki, które się czyta oczami, i są takie, które się smakuje. Do tych drugich bez wątpienia należy niezwykły rękopis spoczywający w Dziale Zbiorów Specjalnych Biblioteki Raczyńskich w Poznaniu. "Spis sposobów urządzania potraw różnych, ciast i niektórych gospodarskich sekretów" to kulinarne kompendium, spisane staranną dłonią XIX-wiecznej gospodyni, które otwiera przed nami drzwi do świata, w którym gotowanie było sztuką wymagającą cierpliwości, a każdy posiłek stanowił świadectwo zamożności i gustu domu.

Poznań szykuje się na prawdziwą kulinarną eksplozję. Już 18 i 19 kwietnia Wielka Szama ponownie opanuje Enea Stadion, zamieniając go w tętniące życiem centrum street foodu z całego świata.

Święta minęły, lodówki wciąż pełne, a na stołach królują resztki, sałatka warzywna, biała kiełbasa czy kawałki sernika. Zamiast zastanawiać się, ile jeszcze dni można je bezpiecznie przechowywać, warto zrobić coś znacznie lepszego - podzielić się jedzeniem z tymi, którzy naprawdę go potrzebują. W Poznaniu nie brakuje miejsc, które przyjmują świąteczne nadwyżki i zamieniają w realną pomoc.

Wielkanoc trudno wyobrazić sobie bez jajek. To one są podstawą świątecznego śniadania, w sałatkach, jako jajka faszerowane czy nieodłączny dodatek do żurku. Jednak ich znaczenie wykracza daleko poza kuchnię. Jajko to nie tylko podstawa wielu dań, ale też jeden z najbardziej fascynujących produktów w historii kultury i kuchni.

Wielkanocny stół od lat budzi dietetyczne wątpliwości. Na celowniku najczęściej znajdują się jajka, którym przypisywało się winę za świąteczne przejedzenie i gorsze samopoczucie. Tymczasem, jak podkreślają specjaliści, problem nie tkwi w samym produkcie, lecz w całym zestawie potraw i sposobie ich spożywania.

Liczba wyników na stronie
20