Jedna z prac artysty.

Galeria Piekary i Galeria Olimpus zapraszają na wystawę indywidualną Stanisława Fijałkowskiego pod tytułem Stanisław Fijałkowski. Coda, na której prezentowane będą dzieła artysty z ostatniego okresu jego twórczości.

Coda

Coda (koda) to w terminologii muzycznej zakończenie utworu. Typowe dla większych form: sonaty lub fugi. Może być krótkim ozdobnikiem lub dłuższym fragmentem utrzymanym w narastającym tempie i dynamice. Coda wykorzystując motywy utworu ma stanowić jego zamknięcie i podsumowanie.

Ta krótka definicja pojęcia muzycznego doskonale ilustruje ostatni etap twórczości Stanisława Fijałkowskiego, który w wielu wypowiedziach podkreślał, że gdyby nie został malarzem, zostałby kompozytorem. Jeśli można by spojrzeć na Jego dzieło z perspektywy muzycznej i potraktować je jako jeden utwór, to wystawa ta jest swoistą codą - podsumowaniem.

Maria Poprzęcka pisała we wstępie do katalogu wystawy w łódzkim Atlasie Sztuki, w 2010 roku: "Stanisław Fijałkowski jest wcieleniem renesansowego ideału doctus pictor - malarza uczonego. Nie tylko maluje, także pisze raptularz. Jest erudytą w starym, dobrym sensie tego słowa. Nie kumulującym wiedzę encyklopedystą, lecz poszukiwaczem mądrości." Swój tekst o Profesorze zatytułowała "Zasada wewnętrznej konieczności". Wewnętrzna konieczność tworzenia, która determinuje poczynania każdego artysty w przypadku Stanisława Fijałkowskiego była czymś więcej, była Drogą. Drogą wybraną świadomie, drogą bezkompromisową i drogą, którą szedł do końca życia.

Ostatnie obrazy, prezentowane na wystawie w Galerii Piekary, są zapisem zmagań Artysty z tematami, które podejmował przez całe życie, z motywami, które są nam doskonale znane, ale, które wciąż odkrywają przed nami nowe sensy, nieznane terytoria, zapisane jako czytelna mapa i labirynt, którego końcem jest tajemnica. Obrazy te są także świadectwem trudu przezwyciężania własnych fizycznych ograniczeń, ale także świadectwem radości tworzenia.

W swojej książce "Lata nauki i warsztat" Fijałkowski pisał o znaczeniach symbolicznych w swoich pracach: "w malarstwie używa się zarówno prawdziwych symboli, jak i symbolicznych konwencji reprezentujących pojęcia - alegorii. Mnie interesowało zawsze tworzenie symboli poruszających nasze emocje i życie nieświadome, ponieważ mogą one nam odkryć nowe obszary rzeczywistości."

Odkrywajmy wobec tego.

Adam Jaśkiewicz, Łódź, marzec 2022