Biuletyn Miejski

Biuletyn Miejski

Tylko demony wiedzą, jaka jest prawda

Z BARBARĄ SARBIAN, laureatką I miejsca w konkursie "Poznań Fantastyczny. AMU.NET.100", rozmawia Mateusz Malinowski 

Barbara Sarbian, fot. archwium prywatne
Barbara Sarbian, fot. archwium prywatne


Jakie to uczucie pokonać 130 autorów i wygrać konkurs na opowiadanie fantastyczne?

Absolutnie abstrakcyjne! Moje opowiadanie ma się ukazać w książce. Coś, o czym marzyłam od dziecka, od pierwszej samodzielnie przeczytanej książki, właśnie się spełnia. Abstrakcja! Natomiast nie lubię myśleć, że kogoś pokonałam. Ta wygrana jest dla mnie ważna, jest sukcesem, ale myślenie o pokonanych brzmi, jakby odbyło się to czyimś kosztem. Chociaż w sumie odbyło się to pewnym kosztem. Kosztem zarwanych na pisanie nocy.

Podobno w Pani opowiadaniu tylko Demon jest prawdziwy. Cała reszta to fantastyka. Nawet Mickiewicz?

Jakoś nie mogę ni razu w myśli odnowić jego obrazu. Jednakże czasem sobie powtarzam pytanie: ile w tych opowieściach prawdy, a ile legendy? A na poważnie, Mickiewicz jest jednym z tych pisarzy, którzy tak zostali upiększeni przez opowieści, że chyba tylko demony wiedzą, jaka jest prawda.

Gdyby miała Pani określić gatunek fantastyki w zwycięskim opowiadaniu?

Fantastyka humorystyczna. Świat, który wygląda jak nasz, ale w którym nikogo nie dziwi, że za rogiem w bramie stoi demon.

To nie była Pani pierwsza próba literacka.

O pisaniu marzyłam od siódmego roku życia. Rok temu zaczęłam prowadzić "Zwierzatryk", na którym opisuję swoją codzienność z dzieckiem, siódemką zwierząt, ekscentrycznym mężem i rodziną z Kielc. Miało to być wprawką do poważnego pisania i w tym roku faktycznie napisałam kilka dużych opowiadań. Można powiedzieć, że wychodzę z szuflady.

W fantastyce, kiedyś zdominowanej przez mężczyzn, z nielicznymi wyjątkami jak Ursula K. le Guin, pojawia się coraz więcej autorek, co widać też po naszym konkursie. Z czego to Pani zdaniem wynika i czy nadaje literaturze fantastycznej nowy charakter?

Fantastyka ciągle się zmienia i rozwija. Dziś to nie tylko rąbanka mieczem i ogólna wizualizacja okładek Manowara, na których widać, jak półnagi mięśniak ratuje z łap trolli półnagą blondynkę. Współczesna fantastyka to dział bardzo obszerny, można tu znaleźć ślady każdego rodzaju literatury, nie tracąc przy tym najważniejszej cechy, którą daje fantastyka: eskapizmu. Myślę, że dlatego kobiety w ostatnich latach zainteresowały się tym gatunkiem. Ale osobiście uważam, że literatura nie ma płci. Są dobre albo złe książki, płeć nie powinna ani wpływać na jakość, ani determinować kierunku rozwoju.

Na swoim fanpage'u pisze Pani: "Do każdej sytuacji znajdę cytat od Pratchetta lub Hłaski". Poproszę zatem o cytat do Pani wygranej.

Zawsze "można przegrać lub wygrać, ale nie można, do cholery, rezygnować" (Marek Hłasko z książki Wilk, przyp. red.). Tym razem wygrałam, innym razem przegram. Ale teraz już na pewno wiem, że nie zrezygnuję i będę pisać dalej!

  • Barbara Sarbian, filmoznawca z wykształcenia, Hannibal Lektur z życiowego wyboru. Wierzy, że najciekawsza w życiu jest codzienność. Zwykłe wyjście po bułki potrafi przynieść ze sobą trzy historie, które potem można zamknąć w swojej twórczości.