Marcin Chwiałkowski był międzywojennym działaczem Komunistycznej Partii Polski powiązanej ze Związkiem Radzieckim. W lipcu Rada Miasta Poznania odstąpiła od zmiany nazwy ulicy chcąc zaczekać na opinię Instytutu Pamięci Narodowej. Taka opinia została wydana i stwierdza się w niej, że Marcin Chwiałkowski ze względu na swoją działalność kwalifikuje się pod ustawę o dekomunizacji ulic.
"Naszym zdaniem zmiana nazwy ulicy jest niepotrzebną uciążliwością dla jej mieszkańców, szkoda też tracić rozpoznawalną w całym Poznaniu nazwę (ze względu na nazwane od ulicy obiekty sportowe "Chwiałka") - niestety, z tak skonstruowaną ustawą dekomunizacyjną nie wygramy. Nazwa będzie zmieniona." - pisze na swojej stronie Rada Osiedla Wilda.
Nie mając innego wyjścia, radni osiedlowi z Wildy postanowili poszukać nowej nazwy dla "osieroconej" ulicy i zasięgnąć opinii mieszkańców. Na stronie RO Wilda można zagłosować na pięć propozycji. Są tam proponowane już wcześniej nazwy Chwiałka i Jana Spychalskiego, którymi podzielono by ulice po połowie. Pojawiły się też nowe propozycje: Romana Wilhelmiego, który urodził się na Wildzie; Barbarę Sobottę, pochodzącą z Wildy lekkoatletkę - olimpijkę, matkę znanego aktora, Łukasza Nowickiego, a także dawna nazwa obecnej ul. Sikorskiego - Strumykowa. Ta ostatnia propozycja wzięła się z refleksji, że być może trzeba odchodzić od nazwisk w adresach, aby nikt już nie szukał "haków" na patronów ulic.
Propozycja, która otrzyma największą liczbę głosów zostanie przekazana Radzie Miasta.
Rada Osiedla, zastanawiała się też nad innymi osobami o nazwisku Chwiałkowski, których życiorys zasługuje na uhonorowanie nazwą ulicy. Na razie bez powodzenia, ale radni otwarci są na propozycje poparte wiarygodnymi źródłami.
oprac. mat.