Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Alkohol "pod chmurką" zmorą poznaniaków

Podczas środowej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego poruszono temat spożywania alkoholu pod sklepami i innymi miejscami do tego nie przeznaczonymi. Ten proceder sprawia poważne uciążliwości dla wielu mieszkańców miasta.

Fot. Rada Osiedla Stare Miasto - grafika artykułu
Fot. Rada Osiedla Stare Miasto

Radni zapoznali się ze skargą jednego z mieszkańców os. Sobieskiego, który twierdził, że Straż Miejska nie jest w takim przypadku skuteczna.

- Trzykrotnie prosiłem osoby spożywające alkohol przy pootwieranych altanach śmietnikowych, w sklepie oraz w okolicach parkingowych, aby zmienili swoje miejsce. Gromadzący tam spożywali alkohol w obrębie sklepu czy oddawali potrzeby fizjologiczne. Dodatkowo generowali śmieci w postaci butelek po alkoholu - podkreślał skarżący, dodając, że kontaktował się blisko przez rok ze Strażą Miejską, proszą o pomoc w tej materii. - Dopuszczam, że mogą być takie sytuacje, podczas których, takie osoby, gdy widzą umundurowanych funkcjonariuszy chowają butelki z alkoholem - przekonywał.

Komendant Straży Miejskiej, Waldemar Matuszewski odniósł się do skargi, potwierdzając, że otrzymywał informacje na ten temat. - Od połowy maja na osiedlu funkcjonariusze są codziennie, właśnie w związku z tymi informacjami. Rozwiązań tego problemu jest kilka, jednak dopóki pracują w mundurach i prowadzą działania prewencyjne, trudno będzie im cokolwiek udowodnić. Musimy jednak sprawę o wykroczenie udowodnić - wyjaśniał.

Przewodnicząca Komisji Lidia Dudziak, zauważyła, że nie tylko mieszkańcy Piątkowa borykają się z takimi problemami. - W innych miejscach jest to samo. Zdaję sobie sprawę, że osoba skarżąca jest w tym momencie bezsilna. Mieszkańcy Poznania nie będą chodzić do straży miejskiej i mówić np. z imienia i nazwiska, kto pije alkohol, ponieważ po prostu się boją okolicznych pijaczków, którzy często są ich sąsiadami. Sami musimy zadziałać, jako służby na rzecz bezpieczeństwa w naszym mieście - podkreślała.

Zastępca prezydenta miasta, Mariusz Wiśniewski, podkreślił, że trudno wszystkich pilnować, jednak polityka miasta skutecznie eliminuje problem alkoholizmu pod sklepami.

- Kwestia spożywania alkoholu w miejscach publicznych jest faktem. Od kilku lat w naszym mieście funkcjonuje program "Bezpieczna dzielnica. Bezpieczny mieszkaniec". Dzięki czemu mieszkańcy poprzez rady osiedli zgłaszają konkretne adresy, gdzie ludzie się gromadzą i spożywają alkohol. Nie ma możliwości, aby każdego skweru czy narożnika ulicy pilnowali strażnicy, ponieważ trzeba by było wprowadzić całą armię ludzi. Miasto podjęło świadomą politykę wynajmowania lokali użytkowych, podczas której cofnięto kilkanaście zezwoleń, bądź nie pozwolono na otworzenie takiego miejsca - mówił.

Podczas komisji został również poruszony aspekt odległości, w jakiej będzie można spożywać alkohol od obiektów chronionych takich jak m.in.: szkoły, czy obiekty sakralne oraz ilość zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych na terenie miasta Poznania, które będą głosowane na wtorkowej sesji Rady Miasta.

Jagoda Haloszka

© Wydawnictwo Miejskie Posnania

Do góry