- Cieszę się, że radni też biorą udział w pracach już na tym etapie. Celem tego programu jest wzrost udziału ruchu rowerowego w mieście. Ten program umożliwi planowe działania w zakresie budowy infrastruktury rowerowej i całej organizacji ruchu - powiedział zastępca prezydenta Maciej Wudarski, do radnych z Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej.
Według badań na których opierają się twórcy programu, obecnie ruch rowerowy w Poznaniu to 4 %, realizacja planu ma to zmienić, tak by było to 10% w 2020 roku i 12% w 2025 roku. W tym celu mają powstać trasy radialne - 6 tras przechodzących przez całe miasto na drugą stronę, oraz dwie trasy obwodowe. Oprócz tego dokończona będzie Wartostrada oraz trasy łącznikowe. Łącznie w efekcie programu ma być w Poznaniu 151 km dróg dla rowerów. Pełny wariant realizacji tras ma kosztować 129 mln, średni 99 mln zł, a podstawowy to 71 mln. - Było by to rozłożone na sześć lat, czyli 11-21 mln zł do wydania w każdym roku. Szacujemy, że oszczędności w wymiarze osobistym uczestników ruchu mają wynieść 62 mln zł, a oszczędności wydatków społecznych to 193 mln zł rocznie- mówił Wojciech Makowski, oficer rowerowy.
- Chcemy maksymalnie wykorzystywać to co już jest, czasem trzeba to poprawić, włączamy w ten program to co już było wcześniej planowane - dodał Makowski. Po zakończonych konsultacjach program zostanie przedstawiony jako projekt uchwały skierowany do uchwalenia przez Radę Miasta.
Radni mieli swoje uwagi do programu: - Jeżeli chcemy, aby mieszkańcy jeździli na rowerach to musimy nauczyć ich tego od dziecka - mówiła radna Małgorzata Dudzic-Biskupska. - To znaczy, że muszą być dojazdy do szkół, aby dzieci przyzwyczajać. Chcę wiedzieć, czy macie Państwa to zaplanowane, tak by dzieci mogły dojeżdżać do szkół, zwłaszcza na osiedla peryferyjnych. Po za tym czy to jest skorelowane też z planowanymi parkingami park&ride - dopytywała radna.
W odpowiedzi Maciej Wudarski wyjaśnił: ten program nie wyklucza innych inwestycji w trasy rowerowe, te trasy które planujemy to trasy główne o wysokim poziomie infrastruktury. Trasy lokalne będą się pojawiać w różnych częściach miasta i to już się dzieje m.in. z inicjatywy rad osiedli czy jako projekty z budżetu obywatelskiego. Ten program uwzględnia też parkingi park&ride, i nie tylko takie. Chcemy by wszystkie te drogi dla rowerów tworzył spójny system. Rower nie zastąpi innych sposób przemieszczania się po mieście, ale może stanowić ich istotny element - powiedział Maciej Wudarski.
Głos zabrał też radny Michał Grześ: chcemy poznać miejsca potencjalnych konfliktów społecznych, które mogą wywołać wprowadzane zamierzenia planu np. zwężenie dla samochodów, dobrze było by żebyśmy jako radni wiedzieli to wcześniej - powiedział.
- Miejsca konfliktowe mamy dobrze zdiagnozowane, więc to już jest w programie uwzględnione. Będziemy realizować program najpierw tam gdzie wiemy, że nie będzie to wywoływało konfliktów - odpowiedział Maciej Wudarski.
Natomiast radny Łukasz Mikuła apelował: Chciałby aby wskazano w tym programie to co jest do zrobienia łatwe i od zaraz, a co jest do późniejszej realizacji. W konsekwencji ten dokument nie trafi na półkę, tylko będzie realizowany. Mam nadzieję, że on będzie realizowany w tej pełnej wersji, to i tak dużo mniej niż przeznaczamy na inne środki transportu, w dodatku jest rozłożone na lata - mówił radny. - Bardzo mnie cieszy taki mocny głos poparcia ze strony p. radnego Łukasza Mikuły. Program będzie wdrażany, właśnie po to go przygotowaliśmy - odpowiedział Maciej Wudarski.
W dyskusji wziął udział jeszcze radny Marek Sternalski, który zaapelował by program skonsultowano też z okolicznymi gminami, bo niektóre z nich też są zainteresowane połączeniami rowerowymi, chętny jest np. Swarzędz - zauważył radny.
Jan Gładysiak/ biuletyn.poznan.pl