Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak zdecydował niedawno, że miasto nie będzie finansować przewozu kibiców piłkarskich drużyny gości, którzy przyjeżdżają na miecze rozgrywane przez Lecha Poznań na Stadionie Miejskim. Do tej pory było tak, że kibice którzy przyjechali w zorganizowanych grupach na dworzec główny przewożeni byli autobusami MPK pod stadion. Za transport płaciło miasto.
Teraz to się zmieniło, bo prezydent Jacek Jaśkowiak uważa nie jest to zadaniem miasta finansować transport dla kibiców. Wczoraj prezydent swoją decyzję podtrzymał po spotkaniu z przedstawicielami policji. W efekcie policja eskortuje idących w grupie kibiców od dworca na stadion.
Radni Platformy Obywatelskiej nie zgadzają się z decyzją prezydenta. Na sesji Rady Miasta głos w tej sprawie zabrał Marek Sternalski, przewodniczący Klubu Radnych PO. - Powinniśmy współfinansować przejazd kibiców na stadion ze względu na komfort życia mieszkańców. Chcemy patrzeć na tą sprawę z punktu widzenia nie kibiców, ale mieszkańców Poznania, którzy chcą prowadzić normalne życie tłumaczył. - To kwota około 20 tys. w skali roku, warto ten wydatek podjąć. Zgłosimy poprawkę jako PO do przyszłorocznego budżetu gwarantującą środki na ten cel - zapowiedział Sternalski.
Jan Gładysiak/ /biuletyn.poznan.pl