Jacek Jaśkowiak w Gdańsku: "Bądźmy demokratycznym monolitem"

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, wziął udział w ogólnopolskich uroczystościach z okazji 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów. - Wyciągajmy rękę do tych, którzy są przeciwko nam - apelował.

Prezydent Poznania wziął udział w wiecu na Długim Targu
Prezydent Poznania wziął udział w wiecu na Długim Targu

Prezydent Poznania wziął w Gdańsku udział w debacie "Samorządna Rzeczpospolita", podczas której rozmawiano o najważniejszych postulatach samorządowców.

- Budowa społeczności lokalnej solidarnej i otwartej, przeciwdziałającej wykluczeniom jest konieczna - mówił podczas dyskusji. - Dziś z ust polityków centralnego szczebla słyszymy często wypowiedzi wykluczające i piętnujące np. mniejszości seksualne. Temu trzeba się przeciwstawić. Jesteśmy przecież wszyscy równi, o tę równość i wolność walczyli nasi poprzednicy.

Jacek Jaśkowiak mówił również o potrzebie niezależnej kultury:

- Nie możemy doprowadzić do cenzury, którą znamy z historii - podkreślał. - Wolności artystycznej nie powinno się więc ograniczać. Kultura jest wartością, z której możemy i powinniśmy czerpać jako politycy; która powinna być dostępna dla wszystkich.

Podczas debaty podjęto też temat mediów publicznych:

- Media lokalne zostały wykorzystane jako narzędzie walki politycznej - mówił Jacek Jaśkowiak. -  Widzimy dziś, jak można manipulować opinią publiczną, i jak w związku z tym ważne jest wiarygodne źródło informacji. Oczekujemy niezależności mediów - także finansowej. Wiarygodna informacja na poziomie lokalnym i krajowym to nasze wielkie, wspólne wyzwanie.

Po południu prezydent Poznania wziął udział w wiecu na Długim Targu, który rozpoczął kulminację obchodów rocznicy wyborów z czerwca 1989 r.

- To nie przypadek, że z inicjatywą świętowania 30. rocznicy pierwszych wolnych wyborów wystąpił samorządowiec, człowiek, który poświęcił swoje życie samorządowi i Polsce, Uroczystości, w których dziś tak tłumnie uczestniczymy, to jego testament - podkreślał Jacek Jaśkowiak, wspominając Pawła Adamowicza. - Świętowanie pierwszych wolnych wyborów powinno być naszą wielką radością. 30 lat temu Polacy wspólnie sięgnęli po wolność - robotnicy, rolnicy, inteligenci razem znokautowali rząd PRL-u. Dziś jesteśmy podzieleni. Dochodzi do sytuacji, w której premier polskiego rządu, zasłonięty ochroniarzami, nie podaje ręki chcącej go przywitać prezydent Gdańska. To jest niewyobrażalne - dodał, odnosząc się do lekceważącego zachowania premiera Mateusza Morawieckiego wobec Aleksandry Dulkiewicz w przeddzień głównych obchodów, gdy jej powitanie i zaproszenie na rocznicowe uroczystości zostały przez szefa rządu całkowicie zignorowane, a sama pani prezydent odepchnięta przez ochronę.

Prezydent zaapelował też do zgromadzonych o jedność i solidarność:

- Jesteśmy coś winni tym, którzy walczyli o naszą wolność - mówił. - W procesie przemian ustrojowych podzieliliśmy się jako społeczeństwo. Wiele osób czuło się wykluczonych. Nie możemy ich od siebie odpychać. Polska musi być równa dla wszystkich. Dlatego apeluję! Wyciągajmy rękę również do tych, którzy dzisiaj są dzisiaj przeciwko nam. Zjednoczmy siły! Idźmy do wyborów jesienią jako demokratyczny monolit: polityków, mediów, samorządowców, ruchów społecznych - zakończył przemówienie Jacek Jaśkowiak.

AW