Prezydent Jaśkowiak domaga się wyjaśnień

Prezydent Jacek Jaśkowiak zwrócił się z prośbą do Komendanta Wojewódzkiego Policji o wyjaśnienia w związku z interwencją policji podczas Czarnego Protestu w Poznaniu. W liście skierowanym do komendanta, prezydent pyta o zasadność działań podjętych przez funkcjonariuszy, takich jak: rozpylenie gazu, szarpanie, czy zatrzymania uczestników demonstracji.

Czarny Protest w Poznaniu
Czarny Protest w Poznaniu

Poniżej publikujemy pełną treść listu.

Autorem zdjęć jest Mateusz Budzisz, https://www.facebook.com/maetusz/?ref=ts&fref=ts

Szanowny Panie Komendancie,

zwracam się do Pana z prośbą o wyjaśnienia, zaniepokojony relacjami świadków oraz medialnymi przekazami przebiegu interwencji Policji, do jakiej doszło w czasie zgromadzenia na ul. Św. Marcin 43 w dn. 3 października br. po godz. 18:00, czyli bezpośrednio po ogólnopolskim Czarnym Proteście. 

We wczorajszej pokojowej demonstracji brały udział głównie kobiety. Czy rzeczywiście takie działania oddziałów prewencji, jak rozpylenie gazu, szarpanie jednej z uczestniczek, naruszenie nietykalności cielesnej dziennikarza redakcji telewizyjnej oraz zatrzymanie uczestników były adekwatne do zaistniałej sytuacji? Czy uczestniczący w Czarnym Proteście - głównie kobiety - stanowili realne zagrożenie dla osób ewentualnie przebywających w biurze poselskim PiS, w pobliżu którego zgromadzili się po przejściu z placu Mickiewicza? 
  
Relacje z innych miast nie dokumentują tak znacznej mobilizacji Policji, proszę więc o wyjaśnienie czy gotowość oddziałów prewencji, zabezpieczających biuro poselskie PiS z psami to własna inicjatywa Komendy Wojewódzkiej Policji czy polecenie Wojewody Wielkopolskiego. 

Pytania te zadaję także ze względu na kontrast działań podejmowanych przez Policję w różnych sytuacjach w naszym mieście. Przykładem niech będzie brak interwencji funkcjonariuszy Policji wezwanych przez Dyrektora Zespołu Szkół z Oddziałami Sportowymi nr 1 zarządzającego Halą TKKF Posnania do pomocy w przerwaniu nielegalnego Amatorskiego Turnieju Sportów Walki "First to Fight" w dniu 13 marca br., na jaki nie wyraził zgody, a w czasie którego promowano prawnie zabronione symbole. Inne przykłady to brak reakcji na odpalanie środków pirotechnicznych na stadionie piłkarskim czy publikowanie transparentów z hasłami obrażającymi osoby niepolskiej narodowości. W tych przypadkach wyjaśnieniem była troska o możliwą - w przypadku interwencji - eskalację konfliktu. Proszę o wyjaśnienie tej niekonsekwencji w podejmowaniu działań.
Jako prezydent Miasta czuję się w obowiązku zapewnienia mieszkańcom poczucia bezpieczeństwa, także w sytuacjach legalnego protestu w obronie praw obywatelskich.

Z poważaniem,

Jacek Jaśkowiak
Prezydent Miasta Poznania