Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Warto spojrzeć w górę

W Poznaniu, tak jak i w każdym innym mieście, są miejsca ciekawe, ale jednocześnie zapomniane. Przechodzimy obok, nie zauważając ich, a mają swój urok i warte są zobaczenia.

Przy ul. Kopernika 9 znajduje się zabytkowa kamienica... - grafika artykułu
Przy ul. Kopernika 9 znajduje się zabytkowa kamienica...

O tym, jak promować te zapomniane i niezauważane na co dzień zakątki, rozmawiali radni na posiedzeniu Komisji Rewitalizacji, które odbyło się 17 września.

Radni przyznawali, że warto czasem zatrzymać się, spojrzeć w bok albo w górę i dostrzec to, obok czego często przechodzimy obojętnie. - Każde miasto ma takie miejsca, zakątki, które warto zobaczyć - mówił przewodniczący Komisji Mariusz Wiśniewski. - Takie miejsca są również w Poznaniu. Wystarczy wspomnieć schody "hiszpańskie" przy ul. Koziej, zabytkowe bramy i podwórza kamienic, stare szyldy i dawne numery bloków.

Takie miejsca to też fragmenty murów, stary bruk i pozostałości po torach tramwajowych. To również rzeźby i figury umieszczone m.in. na kamienicach, czasem w takim miejscu, że trzeba wysoko podnieść głowę, by móc się im przyjrzeć. Tak jest np. przy ul. Kopernika.

Przewodniczący Mariusz Wiśniewski, wskazując te przykłady, był przekonany, że warto takie "smaczki" promować.

Są też kamienice, które kiedyś miały inne funkcje niż obecnie. Jak je promować, co robić, by dostrzegali je nie tylko przewodnicy i turyści, ale również mieszkańcy Poznania? Może wystarczyłoby umieścić tablicę, a na niej napis, informujący np., że w budynku, przed którym stoimy, działało przed wojną niezwykle popularne kino? Może zrobić jakiś katalog takich miejsc?

- Ten temat bardzo interesuje służby konserwatorskie - przyznawał Wojciech Starzycki z Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków. - Prowadzimy dokumentację fotograficzną takich miejsc. Mamy katalog pomników, dawnych i obecnych, który jest aktualizowany. Jest też najnowsza publikacja, poświęcona pamiątkowym napisom.

- Stale poszukujemy miejsc wartych promowania - zapewniał Jan Mazurczak, prezes Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. - Te wszystkie detale są np. esencją gier miejskich. Zachęcamy, by zadzierać głowę do góry.

Gry cieszą się ogromną popularnością. Można wydrukować sobie scenariusz (lub otrzymać go w punkcie informacji turystycznej) i zwiedzać Poznań według przyjętych założeń, zgodnie z tym, co nas najbardziej ciekawi. - Uruchomiliśmy stronę internetową poznan.travel - dodawał Jan Mazurczak. - Tam można wpisać swoje zainteresowania, a system sam podpowie, co powinniśmy zobaczyć w Poznaniu. Chodzi o to, żeby poznaniacy kochali Poznań. Bo teraz, niestety, często jest tak, że poznaniacy oceniają turystyczny Poznań gorzej niż ci, którzy tu przyjeżdżają.

Radni wskazywali również inne promowania mniej znanych poznańskich atrakcji i powoływali się na przykłady z innych krajów. W niemieckich miastach, na specjalnych tabliczkach umieszcza się przy domach nazwiska ludzi, którzy w nich kiedyś mieszkali. Mówił o tym radny Wojciech Kręglewski. A radny Krzysztof Grzybowski cieszył się, że na frontowej ścianie Urzędu Miasta znalazła się tablica informująca o pobycie w tym budynku Napoleona. Wiele historycznych, wartych pokazywania miejsc, znaleźć można na Śródce. Przywoływał je Gerard Cofta z Rady Osiedla Ostrów Tumski-Śródka-Zawady-Komandoria. Jak przypominał, historyczny bruk "zagrał" nawet w filmie - wykorzystali go realizatorzy serialu "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy".

Problemem jest też dostępność do takich miejsc. Jeśli znajdują się one wewnątrz posesji, kamienic, to często turyści nie mają do nich dostępu. - W innych miastach po takich uliczkach i zaułkach możemy chodzić, zwiedzać je - mówiła radna Katarzyna Kretkowska. - A u nas często takie miejsca są ogrodzone i zamknięte.

Tak jest w przypadku schodów przy ul. Koziej. Radni zastanawiali się, co zrobić, by takie miejsca chociaż przez kilka godzin były ogólnodostępne. Postanowili zwrócić się do Prezydenta Poznania z wnioskiem, by zostały podjęte rozmowy w tej sprawie. (co)

Do góry