Sesja budżetowa i dyskusje wokół dyskutowanych projektów finansowych skupiały się przede wszystkim na takich dziedzinach funkcjonowania miasta jak inwestycje drogowe, zrównoważony transport w mieście, polityka prorodzinna i promieszkaniowa czy stałe wsparcie dla oświaty, kultury i sportu.
- W tym budżecie nie ma może spektakularnych inwestycji, jest za to szereg mniejszych inwestycji obejmujących cały Poznań - mówi prezydent Jacek Jaśkowiak. - To, co zawarte w obecnym budżecie jest po części realizacją moich wyborczych obietnic. Dziękuję wszystkim radnym za współpracę, także tym należącym do opozycji. Cenię ludzi za umiejętności merytoryczne, nie za przynależność partyjną - podkreśla.
Autopoprawki prezydenta i poprawki radnych
Autopoprawki prezydenta dotyczyły zarówno poprawek, które zgłaszały w toku prac nad budżetem komisje merytoryczne i sami radni, jak i tych związanych z bieżącą działalnością miasta. W projekcie budżetu na regulację wynagrodzeń przewidziano wzrost płac pracowników oświaty i kultury o 3%. Zmiana zaproponowana przez prezydenta to określenie kwotowe - ponad 1 mln zł. trafi do placówek oświatowych, a konkretnie pracowników administracyjnych.
Wydatki majątkowe na remont dróg i chodników zostały zwiększone o ponad 24 mln zl. W dziale kultura fizyczna - ponad 14 mln, oświata - 14 mln, bezpieczeństwo - 12,5 mln, gospodarka przestrzenna i gospodarka nieruchomości - 10 mln. Łącznie limit wydatków został powiększony o 81 mln zł.
W samym roku 2016 plan wydatków został podwyższony o 31 mln zł, w tym plan wydatków bieżących, uwzględniający autopoprawki został podwyższony o ponad 5 mln zł. Wydatkami bieżącymi najbardziej został obciążony 2018 r. To właśnie na ten rok planowana jest modernizacja komisariatu policji, przebudowa Rynku Łazarskiego czy budowa basenu na os. Zwycięstwa (na tę inwestycję zaplanowano kwotę ponad 7 mln zł.).
- W finansowaniu poprawek proponowanych przez Radnych nie zostały uwzględnione często powtarzające się źródła ich finansowania - zaznacza skarbnik miejski Barbara Sajnaj. - Nie zwiększono m.in. planowanych przychodów z działalności spółki PKS, nie uwzględniliśmy też zmniejszenia wydatków na wykup gruntów i wypłaty odszkodowań, ponieważ rezerwa na ten cel jest stosunkowo niewielka, a działalność tego typu jest wpisana w bieżące funkcjonowanie miasta - tłumaczyła.
Projekt budżetu i wieloletnia prognoza finansowa
Zwiększenia dochodów miasta w dużej mierze wiążą się z dofinansowaniem projektów z Unii Europejskiej. O 3 mln zł. zmniejszą się wydatki bieżące w 2016 r. związane np. z wycofaniem operatorów przystanków autobusowych, zmniejszenie przyniesie też wycofanie podatku od psa. Nowy projekt "Integracja i aktywizacja społeczna" realizowany przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie zostanie w części sfinansowany przez UE, a w części przez miasto i wkład własny MOPR-u. - W ogólnym rozliczeniu plan wydatków bieżących w 2016 r. został zmniejszony o 15 mln zł - podsumowuje Barbara Sajnaj. - Zwiększenie bieżących wydatków dotyczyć będzie m.in. środków przeznaczonych na pomoc rodzinom z Ukrainy, które zamieszkały w Poznaniu czy wydatki Teatru Muzycznego związane z przyszłorocznymi obchodami 1050 rocznicy chrztu Polski. Remonty szkół ponad gimnazjalnych pochłoną 1,7 mln zł i zostaną w całości zbilansowane przez rezerwę środków przewidzianych na działanie poznańskich placówek oświatowych.
Wydatki majątkowe zwiększą się w zakresie budowy trasy tramwajowej Rataje- Franowo, na przebudowę ronda Kaponiera zabezpieczono 5 mln zł, z czego 2,5 mln zostanie przeznaczone na system informacji pasażerskiej. Na projekt "Centrum od Nowa", a więc przebudowę ul. Św. Marcin i jej okolic, miasto podwyższy początkowo planowane środki o milion zł. W samym 2016 r wydane zostanie na ten cel 3 mln zł. Źródłem finansowania będzie rezerwa finansowa przewidziana właśnie na utrzymanie tego rodzaju projektów. 1,8 mln zł zostanie też zabezpieczone na budowę tzw. Muzeum Enigmy. - Komisja Budżetu jednomyślnie rekomendowała poprawki przyjęte w zakresie wydatków - referował na sesji jej przewodniczący, Artur Różański.
Deficyt miasta w 2016 r. został zmniejszony o 500 tys. zł. i wyniesie teraz ponad 200 mln. zł. - Wszystko wskazuje na to, że nie wykonamy zaplanowanego zadłużenia na ten rok. Musimy zadbać o to, by nie rosło lawinowo - tłumaczy Barbara Sajnaj. - Przed nami wiele niewiadomych, np. wprowadzenie kwoty wolnej od podatku, nie wiemy bowiem na ile państwo zrekompensuje miastom ten ubytek - przypomina.
Odrzucone poprawki
Szeroko dyskutowana podczas sesji budowa pobocza i chodnika przy ul. T. Mateckiego (50 tys. zł) nie znalazła odzwierciedlenia w najnowszym budżecie. - Jeżeli wiosną pojawią się środki na ten cel, na pewno zostaną wykorzystane - zapewniał wiceprezydent Maciej Wudarski. Radni nie przyjęli też poprawki dotyczącej przesunięcia środków na zakup specjalistycznego samochodu do kontroli stanu dróg.
Wiceprezydent Mariusz Wiśniewski tłumaczył odrzucenie jej przez prezydenta tym, że wkrótce zadanie to będzie podlegało miejskiej policji. - Liczę na to, że pieniądze na ten cel znajdą się w środku roku - przyznaje radna Lidia Dudziak. Kolejna z odrzuconych poprawek w budżecie to 100 tys. zł na modernizację budynku szkoły muzycznej I stopnia przy ul. Solnej. - To dlatego, że zadanie to zostało już zrealizowane w roku bieżącym - zapewnia Mariusz Wiśniewski.
Autopoprawką prezydenta zabezpieczono kwotę na budowę nowego skrzydła szpitala przy ul. Szwajcarskiej, rada odrzuciła natomiast przesunięcie 500 tys. zł. na projekt budowy oddziału kardiochirurgii dziecięcej.
Za przyjęciem budżetu w tym kształcie głosowali radni PO i Zjednoczonej Lewicy, PiS był przeciwny. Od głosu wstrzymali się radni klubu PRO.
Marek Sternalski (PO): - Utożsamiamy się z tym budżetem, bo większość naszych poprawek została w nim uwzględniona. Cieszymy się, że ważne rzeczy, o których mówią do nas mieszkańcy, będą realizowane. Chcemy budować nowoczesne miasto, że zrównoważonym budżetem. Każda z tych rzeczy o których mówię znalazła swoje odzwierciedlenie w budżecie, oczywiście w miarę możliwości miasta.
Tomasz Lewandowski (Zjednoczona Lewica): - Ten budżet zawiera wiele lewicowych rozwiązań, co nadaje lepszą pespektywę dla samych mieszkańców Poznania. Cechuje go z jednej strony konsekwencja, z drugiej - kompromis. Nie kto inny, jak radni lewicy od lat mówili o wspieraniu nowoczesnej polityki rodzinnej. Upatrujemy ją właśnie we wsparciu miasta dla młodych rodziców. W tym budżecie po raz pierwszy zapewniliśmy równy dostęp do miejsc żłobkowych, dzięki czemu młode mamy będą mogły wrócić do racy. To nie 500 zł na dziecko, a właśnie równość szans na rynku racy skłaniają młode kobiety do zakładania rodziny.
Artur Różański (PiS): - Na przygotowanie budżetu prezydent Jaśkowiak miał ponad rok i ponad 1,5 tys. etatów. Wydawałoby się więc, że jego projekt będzie gruntownie przedyskutowany i przemyślany. Tymczasem na 3 dni przed sesją budżetową prezydent proponuje poprawki, które znacząco odbiegają od oczekiwań opozycji. Autorki budżet prezydenta jest skonstruowany w sposób chaotyczny i nieudolny, a realizacja sensownych założeń tego projektu pozostała wyłącznie w sferze oczekiwań.
Tomasz Kayser (PRO): - To budżet był tworzony w dobrych, komfortowych warunkach, kiedy dochody miasta rosną, zamiast się zmniejszać. Porównując obecne działania do działań poprzednich prezydentów widzę różnice w sposobie realizacji planów, ale z drugiej strony ważną szansę na ich dokończenie. Proponowana polityka będzie miała swoje konsekwencje, jeśli planowane dochody się nie sprawdzą. Tę odpowiedzialność bierze na siebie prezydent miasta i pani skarbnik. O ile prognozy na 2016 r. są w miarę pewne, o tyle trudniej prognozować finanse na kolejne lata. Naszym głównym warunkiem jako klubu było zachowanie równowagi między wydatkami a dochodami miasta, dlatego będziemy uważnie śledzić kolejne zmiany w budżecie.
Większość radnych podkreśla dużą zaletę budżetu, jaką jest przeznaczenie sporej puli pieniędzy na rewitalizację miasta: - Między innymi dalszy rozwój Wartostrady, budowa parku na Naramowicach, termomodernizacja hali Arena - wylicza wiceprezydent Mariusz Wiśniewski. (as)