Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Centrum zaprojektowane od nowa

We wtorek, 24 listopada, poznaliśmy anonimowe prace finalistów konkursu na rewitalizację śródmieścia. Spośród 23. nadesłanych prac spełniających warunki regulaminu, jury wyłoniło 10, które stały się zalążkiem do publicznej dyskusji. Efektem konsultacji będzie decyzja konkursowej kapituły, którą poznamy już w piątek.

. - grafika artykułu
fot. A.Solak

Jak deklarują organizatorzy, przedmiotem konkursu "Poznań - Centrum Od Nowa" jest "wypracowanie idei i konkretnych rozwiązań dotyczących zagospodarowania przestrzeni publicznej, koncepcji uwzględniających optymalne rozwiązania komunikacyjne (kołowe, tramwajowe, piesze, rowerowe) powiązane ze strukturą zieleni, oświetleniem, elementami małej architektury, ogródkami kawiarnianymi (sezonowymi) i innymi elementami wyposażenia ulicy - z poszanowaniem funkcji mieszkaniowych, handlowo-usługowych, kulturowych, publicznych itp., przywracających rangę należną temu obszarowi. [...] Istotą projektu powinny być harmonia pomiędzy istniejącą tkanką urbanistyczno-architektoniczną, a proponowanymi rozwiązaniami służącymi wyeksponowaniu i wykorzystaniu atutów oraz rangi jednej z najważniejszych przestrzeni miasta".

Przypomnijmy - wszystkie konkursowe prace miały skupiać się na rejonie ulic Św. Marcin - Gwarna - Kantaka - Ratajczaka - pl. Wolności - 27 Grudnia. To właśnie w tym kwartale miasto zamierza przeprowadzić prace rewitalizacyjne na łączną sumę 100 mln zł. Poznań stara się o dofinansowanie unijne, a koszty te są już uwzględnione w wieloletniej prognozie finansowej miasta na lata 2016-2020.

- Cieszę się, że zwyciężyła koncepcja wyłonienia najlepszego rozwiązania w drodze konkursu, w dodatku na większym niż tylko jedna ulica obszarze - mówił Mariusz Wiśniewski, zastępca prezydenta. I dodawał: - Tylko w taki sposób możemy zaproponować temu obszarowi nowe funkcje i wzmocnić te już istniejące.

Prezydent zapewniał przy tym, że miastu zależy na dobrym zaprojektowaniu całej przestrzeni centrum, nie tylko pojedynczych ulic. - Nie zamierzamy odpuszczać ulic okolicznych. Najwyższa pora przystąpić do inwestycji na tym obszarze - tłumaczył Wiśniewski.

Jedna ulica, wiele pomysłów

Zdaniem Katarzyny Wrońskiej z poznańskiego oddziału SARP, nadesłane projekty prezentują rożne podejścia do przestrzennych rozwiązań w ramach konkursowego tematu. - Ale to dobrze, bo chodziło przede wszystkim o to, by stały się zalążkiem do dyskusji, której się teraz oddajemy - mówiła.

Najczęściej stosowanymi w pracach rozwiązaniami są: poprowadzenie ścieżki rowerowej przez całą długość ul. Św. Marcin, ruch pieszy na całej jej powierzchni, uzupełnienie brakującej zieleni (czy to w postaci drzew i krzewów, czy roślinności w ozdobnych donicach), przesunięcie osi tramwajowej czy ograniczenie dostępu samochodów, ale z zapewnieniem dostępu do wszystkich kamienic.

- Największymi problemami z jakimi spotkały się konkursowe prace były budynki Alfy, plac przed Centrum Kultury Zamek i ten przed kościołem św. Marcina  - zdradzał Przemysław Woźny, architekt i sędzia referent. To miejsca raczej nie zabudowywane w nadesłanych projektach, jednak w kilku przypadkach padła taka propozycja, np. pomysł przywrócenia starej dzwonnicy na placu przed kościołem.

Wśród pomysłów pojawiła się m.in. koncepcja podziemnego parkingu pod ul. Św. Marcin na 100-400 miejsc (w zależności od tego, czy byłby to parking jedno- czy wielopoziomowy), postawienie fontanny przed Zamkiem czy amfiteatralnego placu przed kościołem św. Marcina, częściowe zadaszenie ulicy albo przekształcenie obszaru Św. Marcina w "łąkę miejską", przeznaczoną do rekreacji i wypoczynku. Poza tym padły propozycje podzielenia ulicy na 3 strefy: reprezentacyjną, współczesną i gastronomiczno-usługową czy nadbudowania łukowatych bulwarów spacerowych przed budynkami Alfy.

Im prościej, tym lepiej

- Jestem zaniepokojona tym, co zobaczyłam - mówiła Kamila Sapikowska z Poznańskiej Masy Krytycznej. - Bardzo wiele prac wprowadza ruch dwukierunkowy, a to rozwiązanie od którego już się odchodzi. Jej zdaniem na ul. Św. Marcin są obecnie dwa pasy ruchu, więc jeden powinien być oddany rowerzystom w obu kierunkach, a w wyjątkowych sytuacjach służyć np. przejazdom karetek. - Mam wrażenie, że proponowane rozwiązania są na dziś, a nie na niedaleką przyszłość, kiedy ruch rowerowy wzrośnie z obecnych 4% do 17%, jak to jest w dzisiejszym Berlinie. Pamiętajmy o tym, że im prostsze rozwiązania tym lepiej - tłumaczyła.

Z kolei Maja Jaroszewska, zajmująca się na co dzień miejską zielenią, zwracała jurorom uwagę na większą praktyczność niskich drzew i krzewów w pobliżu torowiska, niż dużych koron, które mogłyby zahaczać o trakcję. - Duże drzewa zafunkcjonują lepiej w tej przestrzeni, ale musi być ich mniej i muszą znaleźć się w bardziej przemyślanych miejscach - mówiła. Jej zdaniem również koszt utrzymania zielonych torowisk, jakie proponuje część projektów, jest dużym wyzwaniem dla Zarządu Zieleni Miejskiej.

Padały też inne głosy z sali: - Mam wrażenie, że żaden z projektów nie bierze pod uwagę jednego dnia w roku, kiedy ta ulica w ogóle żyje, czyli Imienin Ulicy - mówił Krzysztof Koch. - Zaproponowane zielone torowiska wykluczają defiladowy charakter tej ulicy - tłumaczył. - Pytanie tylko, na ile nowe rozwiązania powinniśmy dostosowywać do jednego wydarzenia, a na ile oceniać je wielofunkcyjnie? - zastanawiał się Łukasz Mikuła, przewodniczący miejskiej Komisji Polityki Przestrzennej. - Może więc powinniśmy zadbać o to, by było więcej takich dni. Na przykład nie wszystkie budki jarmarczne muszą stać na płycie Starego Rynku - ripostował Koch.

Nowe możliwości

- Żadna z prac nie jest idealna, ale Sąd Konkursowy postara się wybrać najlepszą ideę, a wraz z nią projektanta, z którym miastu będzie się współpracowało najlepiej - podsumowywał Przemysław Woźny, a radny Łukasz Mikuła dodawał: - Wydaje się, że zaprezentowane tu prace mogą stać się inspiracją dla dalszych rozwiązań komunikacyjnych na tym obszarze. Jesteśmy w tej chwili na etapie, który ma szansę przynieść wiele nowych możliwości.

Organizatorem konkursu jest Miasto Poznań. Przygotowuje go i przeprowadza Stowarzyszenie Architektów Polskich, Oddział w Poznaniu. Pula nagród to 50 tys. złotych. Dla zwycięzcy przewidziana jest również możliwość kontynuacji działań projektowych.

Ogłoszenie zwycięskiego projektu oraz dyskusja pokonkursowa odbędzie się w piątek, 27 listopada, o godz. 10 w Muzeum Archeologicznym przy ul. Wodnej. (as)

Więcej informacji o konkursie tutaj.

Do góry