W listopadzie ubiegłego roku zakończył się tak zwany "dialog techniczny", dotyczący budowy 18-dołkowego pola golfowego w Krzyżownikach-Smochowicach. Konsultacje miały na celu m.in. rozpoznanie rynku i oszacowanie kosztów. Uczestniczyło w nim sześć firm, w tym operatorzy golfowi i specjalistyczni doradcy. - Sam dialog techniczny nie przesądzi o tym, w którym kierunku powinniśmy podążyć - twierdzą przedstawiciele miasta.
Wiadomo już, że istnieje kilka rozwiązań na sposób prowadzenia ewentualnej inwestycji. Potencjalne przychody (rocznie szacowane na ok. 4 mln zł) będą mogły pochodzić z opłat członkowskich, reklamy czy sklepu ze sprzętem golfowym. Pod uwagę brane są też plany rozbudowy całego kompleksu - jego zaplecze miałyby stanowić restauracja, centrum konferencyjne, SPA czy hotel.
Inwestycję można by też zrealizować w trybie koncesji, na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego. Taka procedura miałaby trwać min. 4 lata, z czego rok byłby przeznaczony na sam dialog konkurencyjny. Reszta tego czasu miałaby być przeznaczona na wybór doradców i operatora oraz samą realizację inwestycji. Jej koszt szacuje się na 10-20 mln zł, z czego 100 tys. zł to koszt doradztwa, który poniesie miasto.
Przypomnijmy, dyskusja na ten temat trwa już od lat. Część radnych opowiada się za budową pola, inni podnoszą argumenty przeciw. Jako argumenty podają zagrożenia ekologiczne i finansowe: zatrucie tego obszaru pestycydami, ryzyko wyschnięcia jeziora kierskiego czy spadem wartości gruntów na omawianym terenie. - Nie rozumiem ciśnienia na tę lokalizację. Zostawmy te tereny w spokoju - mówi radna Katarzyna Kretkowska.
Wśród zwolenników koncepcji jest m.in. radny Janusz Kapuściński, wiceprzewodniczący Komisji Ochrony Środowiska i Zieleni Miejskiej, który zwraca uwagę na korzyści związane z tą inwestycją. Jego zdaniem propozycja budowy pola to najlepsze, bo proekologiczne rozwiązanie zagospodarowania tego obszaru. - Jeśli jej nie zrealizujemy, za chwilę pojawi się problem zabudowywania tego terenu - tłumaczy.
- Jeżeli nie skorzystamy z tej okazji, staniemy się miastem prowincjonalnym, a cały biznes będzie jeździł do Świebodzina, gdzie jest najbliższe profesjonalne pole golfowe - uważa radny Wojciech Kręglewski.
Jeden z gości Komisji, Henryk Przybylski z Poznańskiego Stowarzyszenia Golfowego jest zwolennikiem pola otwartego - dostępnego dla wszystkich mieszkańców. - Jesteśmy otwarci na współpracę z miastem - zapewnia. - Lokalny potencjał jest taki, że już dzisiaj liczba graczy wymagałaby powstania co najmniej dwóch pól golfowych - dodaje.
Zastępca prezydenta Maciej Wudarski na ostatnim posiedzeniu Komisji Polityki Przestrzennej zapowiedział, że planuje zgłoszenie projektu uchwały odnośnie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Strzeszyna.
- Pojawiła się nowa propozycja, dlatego najpierw musimy się jej przyjrzeć - uważa jej przewodniczący, Łukasz Mikuła. Kolejna dyskusja jest zaplanowana na środę 17 lutego. (as)