Komunikaty

pagina

Rada Miasta Poznania

Pominąłeś menu

menu

Czy wystarczy miejsc parkingowych?

Poznańscy radni zastanawiają się, czy za decyzjami o budowie mieszkań idą te o budowie odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Takim przykładem jest m.in. sprawa ulicy Morzyczańskiej w sąsiedztwie Parku Rataje, która jak dotąd budzi wiele kontrowersji. Mają tam powstać nowe bloki mieszkalne z funkcją usługową, ale zdaniem radnych inwestycja budzi zastrzeżenia.

. - grafika artykułu
fot. archiwum biuletynu

Żeby inwestor decydujący się postawić na Morzyczańskiej mieszkania mógł otrzymać pozwolenie na budowę, musiał najpierw zobowiązać się do poszerzenia drogi wewnętrznej, która w przyszłości będzie zapewniać dojazd do budynków. Rzecz w tym, że droga poszerzana będzie częściowo na działkach należących do niego, a częściowo na tych, w których posiadaniu jest miasto. Zarząd Dróg Miejskich wydał pozytywną decyzję - zgodę na poszerzenie dojazdu.

- Ale czy wydając taką decyzję ZDM zdawał sobie sprawę, że miasto będzie zmuszone wydać pół miliona złotych odszkodowania na cele wykupu tych działek z publicznych pieniędzy - pytał radny Adam Pawlik, który na odpowiedź ZDM-u, że owszem, "była do decyzja zgodna z prawem", odpowiedział: - Nie pytam czy była to decyzja prawna czy bezprawna, ale czy nie można było po prostu rozmawiać z inwestorami i dojść do porozumienia, żeby nieodpłatnie przekazał ten grunt na rzecz miasta, skoro bez naszej zgody nawet nie rozpocząłby budowy ?

Dodatkowe wątpliwości miejskich radnych wzbudził fakt, że być może obecny inwestor nie będzie w stanie zapewnić przyszłym mieszkańcom odpowiedniej ilości miejsc parkingowych. Dlaczego? Parking przewidziany jest na terenie dzierżawionym, więc może w każdej chwili zniknąć. Prócz tego przewiduje się utworzenie 140 miejsc postojowych na stosunkowo niewielkiej działce o nieergonomicznym kształcie. - Zastanawia mnie, czy budowa 140-miejscowego parkingu jest tam realnie możliwa - mówi Łukasz Mikuła, przewodniczący Komisji Polityki Przestrzennej.

Istnieje też podejrzenie, że do działki w ogóle może nie być dojazdu. - Przecież decyzja o pozwoleniu na budowę musi mieć jakieś realne podstawy. Samochody to nie helikoptery, muszą tam jakoś dojechać - argumentował Adam Pawlik.

Zdaniem Andrzeja Nowaka, dyrektora Wydziału Urbanistyki i Architektury w Urzędzie Miasta, z punktu widzenia postępowania administracyjnego (- I to dwuinstancyjnego - podkreślał), decyzja o warunkach zabudowy i pozwoleniu na budowę została wydana prawidłowo.

- Na omawianych terenach już odbywa się naciągana polityka parkingowa jednego z "ulubionych" poznańskich inwestorów - twierdzi Lesław Rachwał z Rady Osiedla Żegrze. - Jeżeli obecnie dzierżawione tereny parkingowe zostaną porzucone, będziemy mieli spory problem z nadmiarem samochodów parkowanych gdzie popadnie - tłumaczy.

Doraźna Komisja do spraw budowy Parku Rataje, powołana przy stałej Komisji Polityki Przestrzennej, jednogłośnie zdecydowała się zaapelować do prezydenta Jacka Jaśkowiaka o "wnikliwsze przyglądanie się procedurom wydawania pozwoleń na zabudowę, tak aby były one zgodne z interesem miasta". (as)

Do góry