Na wstępie przewodnicząca Komisji Dorota Bonk-Hammermeister poinformowała, że powodem miejsca i tematu posiedzenia były doniesienia medialne oraz oświadczenia radnych podczas sesji - Ewy Jemielity (bardzo krytyczne wobec obecnych władz Ogrodu Zoologicznego) i Przemysława Plewińskiego, który stanął w obronie obecnej dyrekcję.
Głos dyrektora
Prezentację sytuacji zoo i podejmowanych działań rozpoczął dyrektor Piotr Przyłucki, który poznańskim Ogrodem Zoologicznym kieruje od lipca 2024 roku (wcześniej w latach 2016-2024 tę funkcje pełniła Ewa Zgrabczyńska). Za kadencji Piotra Przyłuckiego przywrócono m.in. współpracę z uczelniami wyższymi; współpracę międzynarodową, krajową i lokalną (w tym z Radą Dyrektorów Ogrodów Zoologicznych i Akwariów); powołano Radę Naukową (organ doradczy z udziałem uznanych ekspertów przedstawicieli instytucji publicznych). Zoo prowadzi programy hodowlane oraz analizę i modyfikację planów żywieniowych zwierząt. Inwestuje się w rozwój pracowników (szkolenia, studia, konferencje). Dyrektor podkreślał, że przed objęciem przez niego stanowiska brakowało relacji z innymi ogrodami zoologicznymi, czy danych hodowlanych. Te zaległości są teraz nadrabiane. Piotr Przyłucki zwrócił też uwagę na strukturę wiekową w poznańskim zoo, która odbiega od standardów w innych ogrodach. O ile w innych placówkach zoo na świecie i w kraju, przeważają osobniki młode, rozwojowe, to w Poznaniu najwięcej jest zwierząt w wielu średnim i starszym.
Głos pracowników
Następnie głos zabierali pracownicy zoo, kierujący poszczególnymi komórkami organizacyjnymi. Kierownik Starego Zoo przedstawił sytuację na tym terenie po objęciu przez niego funkcji: zerwanie relacji z innymi ogrodami, ekspozycje gatunków bez znaczenia hodowlanego (takich, które można zobaczyć na przykład w sklepach zoologicznych), wydzierżawienie części pawilonu zwierząt zmiennocieplnych bez wpływu na ekspozycję, stan pomieszczeń socjalnych (stołówka dla pracowników służyła jednocześnie przygotowywaniu posiłków dla zwierząt), morale pracowników bez wiary w poprawę sytuacji. Działania naprawcze podjęte przez kierownika to m.in.: poprawa warunków socjalnych, organizowanie wystaw edukacyjnych w budynku muzeum i udostępnienie go zwiedzającym, pozyskanie nowych gatunków, poprawa warunków przetrzymywania zwierząt, inwestycja w Japoński Ogród Wyobraźni. Na początku tego roku w Starym Zoo odnaleziono bardzo liczną, jak na warunki śródmiejskie, populację traszki zwyczajnej. W zakresie utrzymania i ochrony siedliska tego gatunki Stare Zoo współpracuje z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. W planach Starego Zoo jest m.in.: modernizacja toalet i dostosowanie ich do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, bieżące remonty i przebudowy, przeniesienie kilku gatunków do Nowego Zoo nad Maltą.
Pracownicy kierujący sekcjami gatunków zwierząt (drapieżne, naczelne, drobne ssaki, słonie, żyrafy, nosorożce, kopytne, ptaki, bezkręgowce) powtarzali, że za obecnego dyrektora mają możliwość poszerzania swoich kompetencji i wiedzy oraz współpracy z innymi ogrodami i instytucjami. Mówili również o stanie zdrowia swoich podopiecznych i podejmowanych działaniach ratunkowych. Wszyscy wyrażali ogromny żal z tego powodu, że spotykają się z ogromnym hejtem i niezasłużoną krytyką. Bardzo dramatycznie wybrzmiał głos opiekuna słoni, który mówił, że ich stan jest zły, a wynika to z wieloletnich zaniedbań za poprzedniej dyrekcji. Wiele problemów było ukrywanych i nie zgłaszanych lekarzom weterynarii. Brakowało dokumentacji hodowlanej i skrupulatnej dokumentacji medycznej. Pracownicy zgłaszający problemy byli przenoszeni na inne stanowiska. Obecnie słonie są na bieżąco leczone i badane, powołana została zewnętrzna komisja ekspertów dla sprawdzania zdrowia słoni.
Przedstawicielka Działu Weterynarii wymieniła m.in. takie działania jak: usprawnianie procedur nadzoru nad lekami, usystematyzowanie procedur dotyczących dokumentacji, zakup przenośnego aparatu rentgenowskiego, wzmacnianie współpracy z instytucjami naukowymi.
W ocenie przedstawiciela związku zawodowego "Solidarność" w Ogrodzie Zoologicznym, sytuacja wśród pracowników jest podzielona i tak było od wielu lat za różnych dyrektorów. Poinformował o tym, że zgłoszone zostały sprawy mobbingowe. Przedstawicielka drugich związków zawodowych działających w zoo, mówiła że za obecnego dyrektora współpraca jest taka, jaka powinna być, a za poprzedniej dyrekcji tej współpracy nie było. Wcześniej również zgłaszane były sprawy mobbingowe.
Innowacje
Za dyrekcji Piotra Przyłuckiego poznański Ogród Zoologiczny, jako jeden z pierwszych w kraju, utworzył stanowisko ds. dobrostanu zwierząt. Osoba na tym stanowisku ma za zadanie m.in. ocenę zdrowia fizycznego i psychicznego zwierząt, aspektów żywieniowymi i środowiskowych, cykliczny monitoring oraz tworzenie indywidualnych planów dobrostanu dla poszczególnych gatunków i osobników. Zoo w Poznaniu włączyło się również w projekt Biobank - Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych i Akwariów (EAZA). Projekt ma na celu stworzenie globalnej bazy materiału biologicznego zwierząt dla nauki, edukacji i ochrony bioróżnorodności.
Edukacja i informacja
Ważnym obszarem działalności poznańskiego zoo jest szeroko pojęta edukacja. W tej dziedzinie m.in.: rozszerzono ofertę dla seniorów przy współpracy z tmobilet.pl i kartą OK Poznań, wprowadzono bilet za złotówkę dla opiekunów grup, zorganizowano festyny integrujące kilka instytucji miejskich, zrealizowano audyt dostępności na terenie Starego i Nowego Zoo, rozpoczęto prace nad wdrożeniem współpracy w dziedzinie edukacji z Palmiarnia Poznańską i Wielkopolskim Parkiem Narodowym. Mimo problemów lokalowych (stan budynku edukacyjnego zagrażał pracownikom i wyłączono go z użytkowania w 2024 roku), utrzymano ofertę edukacyjna na dotychczasowym poziomie. Poprawiono infrastrukturę w zakresie ławek, koszy na śmieci, tablic informacyjnych i elementów graficznych.
Zmiany zaszły również na poziomie mediów społecznościowych. Na profilu facebookowym (Zoo Poznań Official Site) usunięto nieaktualne treści, spam oraz wulgarne komentarze. Wprowadzono aktywną moderację i szybką reakcję na komentarze, spójny i estetyczny feed fotograficzny i wideo, autentyczne relacje z życia zwierząt i ludzi. Nastąpił wzrost liczby obserwujących i zainteresowania odbiorców (więcej komentarzy, reakcji i udostępnień).
Apel o wsparcie
Głos zabrał również Radosław Ratszczak, długoletni pracownik i wicedyrektor poznańskiego zoo, a w latach 2007-2022 dyrektor zoo we Wrocławiu. Poparł on obecne zmiany wprowadzane w zoo i podkreślał, że ta placówka czeka na wsparcie, a nie na niszczenie i hejt. Odniósł się do głosów w przestrzeni publicznej dotyczącej zmarłych w zoo zwierząt, oceniając że wykorzystywanie takich sytuacji jest wysoce amoralne. Dodał, że informacje te często rozpowszechniają osoby nie mają wiedzy o hodowli i pracy weterynarzy. Apelował do radnych, aby nie dopuścili do zniszczenia poznańskiego zoo dla celów politycznych i prywatnych.
Głosy radnych
W dyskusji radna Ewa Jemielity potwierdziła, że złożyła do prokuratury zawiadomienie w sprawie zaniedbań w zoo. Podkreśliła, że nie ma w zawiadomieniu słowa o pracownikach i nie zgodziła się z zarzutami o hejt. Radny Przemysław Plewiński docenił to, że w zoo pracownicy z takim sercem podchodzą do zwierząt, a radnej Jemielity zarzucił, że w dyskusji nad sytuacją w zoo zadaje pytania z tezą, że zwierzętom robi się krzywdę.
Przewodnicząca Komisji Dorota Bonk-Hammermeister podziękowała za to, że po raz pierwszy tak kompleksowo przedstawiono sytuację w poznańskim Ogrodzie Zoologicznym. Wyraziła nadzieję, że zaprezentowane przez pracowników informacje przebiją się do opinii publicznej.
MM/WMP
Powyższa treść została przygotowana przez biuletyn/Wydawnictwo Miejskie Posnania