Radni 1 kwietnia podczas posiedzenia Komisji Gospodarki Komunalnej i Polityki Mieszkaniowej rozpatrzyli petycję Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych z Siedlec w sprawie ustanowienia ulg i zwolnień w opłatach za przejazdy lokalnym transportem komunikacji zbiorowej. Stowarzysznie zabiega, aby uprawnionymi do 100 proc. zniżki były osoby, które otrzymały status działacza opozycji i osoby represjonowanej i posiadają legitymację osoby represjonowanej lub działacza opozycji antykomunistycznej wydaną przez Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obecnie według przepisów ZTM osoby represjonowane i kombatanci mają 50% ulgi, a kombatanci czerwca'56 mają przejazdy za darmo. Według ZTM koszt roczny takiej zniżki o którą apeluje stowarzyszenie wynosił by 30 tys. zł, a ewentualnych zainteresowanych było by ok. 30 osób.
Projekt poparła radna Lidia Dudziak: kombatantów jest tak niewielu, że możemy się przychylić się do tej zmiany. Podobnie uznała radna Małgorzata Dudzic-Biskupska: koszt jest nie wysoki, warto się na to zgodzić. Równocześnie można zabiegać o zmiany ustawowe w tym zakresie. Radni zobowiązali ZTM do przygotowania zmian, tak by można było je poddać pod głosowanie by nowe ulgi wprowadzić.
Jest smog, jedź samochodem
W następnej części posiedzenia radny Artur Różański w imieniu klubu PiS zgłosił projekt uchwały. - W dniach kiedy jest wysokie zanieczyszczenie powietrza chcemy umożliwić kierowcom przesiadkę do transportu zbiorowego za darmo - tłumaczył radny. -Wzorujemy się na uchwale, która od nie dawana jest w Krakowie. Wskaźniki zanieczyszczenia, które przyjęliśmy mogą być poddane pod dyskusję - zaznaczył Artur Różański. Według szacunków ZTM koszt takiego rozwiązania wahał by się w granicach 1,7-3,9 mln zł kosztów.
Sceptyczna wobec pomysłu jest radna Dominika Król: Komisja Ochrony Środowiska sprawdzała ile było by takich dni, które według projektu uchwały przewidywały by takie uprawnienie. W 2015, 2014 i 2013 roku nie było żadnego takiego dnia, bo cztery stacje pomiarowe wskazywały wyniki poniżej granicy zaproponowanej w uchwale. - tłumaczyła. - Nie mogę poprzeć takiego wniosku, który jest bezcelowy. Proponujemy wypracowanie jakiegoś bardziej sensownego rozwiązania, bo proponowany zapis będzie martwy - mówiła radna Król.
Głos zabrał również Maciej Wudarski, zastępca prezydenta : problematyczna była by realizacja w praktyce tego pomysłu. Oprócz tego dyskusyjne jest czy spaliny samochodowe są główną przyczyną smogu. Do tego mamy porozumienia transportowe z gminami, musieli byśmy to z nimi uchwalić - tłumaczył Maciej Wudarski..
Projekt uchwały nie poddano głosowaniu, autorzy będą go doskonalić.
(jg)